Czy ubezpieczyciel może robić mi zarzut z tytułu braku oczyszczenia komina, który był przyczyną zaczadzenia wnętrza domu? Dodam tylko, że sprawdzanie komina było wykonywane okresowo i nie wykazało potrzeby jego przeczyszczania

Ogólne warunki ubezpieczeń, z racji iż stanowią uzupełnienie norm prawnych dotyczących umowy ubezpieczenia, mogą nałożyć na ubezpieczającego inne obowiązki  niż przewidziane w ustawie z dnia 23 kwietnia 1964 r. - kodeks cywilny (Dz. U. z 1964 r. nr 16, poz. 93) – dalej: k.c., w szczególności polegające na zachowaniu określonych w umowie środków ostrożności przy zabezpieczeniu mienia, czy dopełnienia bliżej nieokreślonych aktów staranności w przypadku wystąpienia wypadku ubezpieczeniowego. Niezachowanie określonych w umowie ubezpieczenia środków mających na celu ratowanie przedmiotu ubezpieczenia oraz zapobieżeniu szkodzie, jeśli jest następstwem umyślnego działania bądź rażącego niedbalstwa, zwalnia ubezpieczyciela z odpowiedzialności za szkodę – art. 826 § 3 k.c.

Odmawianie przez ubezpieczycieli wypłaty odszkodowania w sytuacji niewłaściwego postępowania ubezpieczającego przed szkodą wyrażającego się niedochowaniem tzw. powinności „przedwypadkowych”, prewencyjnych określonych często w umowie ubezpieczenia nie jest jednak działaniem prawidłowym. Skutek prawny, przewidziany w art. 826 § 3 k.c., za niezastosowanie przez ubezpieczającego środków określonych w art. 826 § 1 k.c., odnosi się jedynie do okoliczności z chwili zajścia wypadku ubezpieczeniowego. Brak jest natomiast jakiejkolwiek regulacji w tym względzie dotyczącej obowiązków spoczywających na ubezpieczającym zmierzających do zabezpieczenia przedmiotu ubezpieczenia w ramach prewencyjnych czynności „przedwypadkowych”.

Cechą charakterystyczną dla umowy ubezpieczenia jest ekwiwalentność (równowaga) świadczeń. Zbyt daleko idące powinności „przedwypadkowe” nałożone na ubezpieczającego w treści o.w.u. mogą w istotny sposób naruszać powyższą zasadę, bowiem nadmiar kształtowanych w ten sposób obowiązków nie znajduje odzwierciedlenia w świadczeniu ubezpieczyciela. Co więcej, ciągła dbałość, poświęcenie uwagi oraz sprawowanie nieprzerwanej pieczy nad przedmiotem ubezpieczenia (nieruchomością) sprowadza się do zapobieżenia skonkretyzowaniu się zobowiązania ubezpieczyciela, które jest przecież istotnym elementem umowy ubezpieczenia. Sytuacji takiej nie sposób uznać za prawidłową, a tym bardziej zgodną z istotą zobowiązania, którą jest właśnie to, że ubezpieczający za zapłatą odpowiedniej składki zapewnia sobie gwarancję pokrycia strat przez ubezpieczyciela zamiast konieczności naprawy szkód z własnych środków.

Nałożenie dodatkowych obowiązków określonego zachowania się ubezpieczającego w okresie przedwypadkowym w konsekwencji prowadzi do absurdu, gdyż ubezpieczający robi wszystko, aby nie doszło do ziszczenia zdarzenia ubezpieczeniowego powodującego odpowiedzialność ubezpieczyciela, a ponadto ubezpieczyciel w razie stwierdzenia nieprawidłowości po stronie ubezpieczającego przed zajściem wypadku jest uprawniony do odmowy wypłaty odszkodowania. Z tak ukształtowanego stosunku ubezpieczenia rysuje się tylko jednostronna korzyść - po stronie ubezpieczyciela.

Prawidłowe będzie natomiast założenie, że ubezpieczyciel zawierając z ubezpieczającym umowę ubezpieczenia przyjmuje, iż związane z przedmiotem ubezpieczenia ryzyko powstania szkody mieści się w granicach bezpieczeństwa. Tym samym to ubezpieczyciel bierze na siebie konsekwencje niewłaściwej oceny ryzyka związanej z danym przedmiotem ubezpieczenia. Innymi słowy ubezpieczyciel obejmując ubezpieczeniem daną nieruchomość czyni to z dobrodziejstwem inwentarza. Jeżeli więc przedmiot ubezpieczenia nie jest należycie zabezpieczony przed powstaniem szkody, wówczas ubezpieczyciel, podejmując decyzję o jego przyjęciu do ubezpieczenia, powinien liczyć się z możliwością wystąpienia szkody. Ubezpieczyciel nie może później - na etapie likwidacji szkody - podnieść zarzutu, iż ubezpieczone mienie przed przyjęciem ubezpieczenia nie spełniało norm budowlanych albo nie miało dostatecznych zabezpieczeń antywłamaniowych, przeciwpożarowych. W przypadku likwidacji szkód z ubezpieczeń mieszkań przykładem takiego odmownego stanowiska może być powoływanie się na nienależyty stan rynien, dachu lub komina.

Na podstawie analizy przepisów kodeksu cywilnego można dojść do wniosku, iż jedyną sankcją jaką może stosować ubezpieczyciel w okresie „przedwypadkowym” w stosunku do ubezpieczającego naruszającego powinności związane z dbałością o należyty stan przedmiotu ubezpieczenia jest uprawnienie do zmiany wysokości składki.

Odpowiedź na pytanie przygotował st. specjalista w BRU Cezary Orłowski

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT