Administrator osiedla (wspólnoty mieszkaniowej) zawarł umowę z agencją ochrony na dozorowanie osiedla. Do jednego z mieszkań dokonano włamania i kradzieży mienia. Czy w takiej sytuacji można ubiegać się o wypłatę odszkodowania od agencji ochrony lub jej ubezpieczyciela?

W niniejszej sprawie w pierwszej kolejności należy rozważyć z jakim reżimem odpowiedzialności będzie wiązała się zaistniała sytuacja. Nie będzie to odpowiedzialność kontraktowa, gdyż szkoda dotknęła wyłącznie majątku członka wspólnoty, który nie jest w tym przypadku stroną umowy o ochronę mienia. Agencja ochrony z tytułu zawartej ze wspólnotą umowy będzie odpowiadać za utrzymanie porządku na terenie nieruchomości oraz zapobieganie włamaniom. Z tytułu nienależycie wykonanej umowy będzie odpowiadać tylko wobec wspólnoty. Natomiast wobec poszczególnych członków wspólnoty podstawą odpowiedzialności może być tylko delikt. Zatem w niniejszej sprawie właściwa będzie odpowiedzialność z tytułu czynu niedozwolonego uregulowana w art. 415 k.c., który stanowi, że: „Kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia.". Oznacza to, że podstawą odpowiedzialności za spowodowaną szkodę stanowi wina sprawcy, inaczej mówiąc możliwość postawienia zarzutu winy. Możliwość obarczenia odpowiedzialnością sprawcy szkody jest związana z istnieniem obiektywnej nieprawidłowości (bezprawność) po stronie sprawcy szkody oraz elementem subiektywnym w postaci świadomego zawinionego działania bądź zaniechania. Oznacza to, że do powstania odpowiedzialności za szkodę niezbędne jest łączne spełnienie następujących przesłanek: zdarzenia polegającego na zawinionym działaniu bądź zaniechaniu (element winy), szkody oraz związku przyczynowego pomiędzy szkodą a zdarzeniem ją wywołującym. Ciężar dowodu co do istnienia w/w przesłanek, zgodnie z art. 6 k.c., spoczywa na osobie poszkodowanej. Zatem, aby uzyskać odszkodowanie należy wykazać zawinione działanie lub zaniechanie sprawcy szkody, wystąpienie szkody oraz związek przyczynowy pomiędzy zdarzeniem a szkodą.

W opisanych okolicznościach sprawy nie będzie to łatwe zadanie, gdyż należałoby udowodnić, że zaniedbanie po stronie agencji ochrony miało bezpośrednie przełożenie na powstanie szkody. Innymi słowy nie każde zaniedbanie będzie skutkować odpowiedzialnością, a jedynie takie, które doprowadziło do szkody. Powyższy związek również trzeba będzie wykazać. Dla przykładu zaśnięcie ochroniarza na tzw. „dyżurce" nie będzie skutkować odpowiedzialnością agencji ochrony w sytuacji, gdy złodzieje weszli na teren osiedla np. od przeciwległej, niewidocznej strony osiedla. Natomiast brak w miejscu i czasie dokonania włamania i kradzieży mienia patrolu pieszego zaplanowanego według sporządzonego harmonogramu może skutkować odpowiedzialnością agencji ochrony.

Wówczas z racji, iż odpowiedzialność ta jest akcesoryjna (następcza), również ubezpieczyciel agencji ochrony będzie odpowiedzialny za szkodę.


Odpowiedź na pytanie przygotował st. specjalista w BRU Cezary Orłowski

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT