Oddałem pojazd do komisu, w którym doszło do jego uszkodzenia – wandal pomalował pojazd sprayem – czy komis za to odpowiada?

W przypadku komisu (umowy sprzedaży komisowej) samochód będący przedmiotem komisu jest poddany szczególnej pieczy komisanta (właściciela komisu). Obowiązek dbałości o rzecz powierzoną komisantowi wynika z charakteru tej działalności - art. 355 k.c. W tej sytuacji wydaje się być koniecznością ubezpieczenie przez komisanta przedmiotu umowy komisu. Chociaż obowiązek ubezpieczenia nie wynika z przepisów obowiązującego prawa (kodeksu cywilnego), to jednak z istoty obowiązku przechowania i zabezpieczenia rzeczy stanowiącej własność komitenta (kontrahenta) wynika potrzeba zawarcia takiej umowy ubezpieczenia. Komisant nie musi jednak zawierać takiej umowy, jeśli tylko zakres stosowanych zabezpieczeń technicznych oraz osobowych skutecznie ogranicza możliwość powstania szkód w mieniu znajdującym się w pieczy komisanta. 

Dla potrzeb omawianego zagadnienia przyjmijmy, że komisant zawarł tylko umowę ubezpieczenia OC z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej.

Dopuszczenie do dewastacji powierzonego komisantowi mienia będzie oznaką braku staranności z jego strony w przypadku, gdy nie przedsięwziął dostatecznych kroków w celu zabezpieczenia rzeczy znajdujących się pod jego pieczą. Pod pojęciem zabezpieczenia należy w tej sytuacji rozumieć dozór osobowy lub techniczny. Komisant (właściciel komisu) odpowiada za zaistniałą szkodę jak przechowawca z tytułu nienależytego wykonania zobowiązania - art. 471 k.c. w związku z art. 837 k.c. Przy ocenie czy zachowanie komisanta spełniało wymogi należytej staranności w zakresie prowadzonej przez niego działalności gospodarczej należy wziąć pod uwagę zawodowy charakter tej działalności. Brak staranności komisanta skutkuje odpowiedzialnością kontraktową na podstawie art. 471 k.c. Komisant będzie mógł się uwolnić od odpowiedzialności jedynie w przypadku udowodnienia, że szkoda jest następstwem okoliczności za które nie odpowiada, , np. wykazując brak swojej winy. 

Brak należytej staranności (niedbalstwo) po stronie komisanta będzie przemawiał za tym, by ubezpieczyciel w ramach umowy ubezpieczenia OC przejął na siebie obowiązek odszkodowawczy ciążący na sprawcy szkody. Przejęcie umowne odpowiedzialności przez ubezpieczyciela jest często nazywane odpowiedzialnością gwarancyjną ubezpieczyciela za szkodę.

Badając treść postanowień ogólnych warunków ubezpieczenia (o.w.u.) zwróćmy szczególną uwagę czy ochrona ubezpieczeniowa jest rozszerzona na mienie osób trzecich podlegające przechowaniu - pozostające w pieczy ubezpieczającego. Bowiem może się tak zdarzyć, że nasza umowa nie przewiduje odpowiedzialności ubezpieczyciela za tego typu zdarzenie lub ochrona jest udzielana „warunkowo", tj. pod warunkiem rozszerzenia umowy za dodatkową składkę o interesujący nas wariant ubezpieczenia.

Mając powyższe na uwadze stwierdzić należy, iż odpowiedź, czy dane zdarzenie będzie generowało odpowiedzialność ubezpieczyciela, stanowią postanowienia umowne o.w.u. Zawierając więc umowę ubezpieczenia zwróćmy szczególną uwagę na interesujący nas zakres ochrony ubezpieczeniowej, tzn. sprawdźmy czy dane zdarzenie jest objęte ubezpieczeniem, a jeśli tak to w jakim wariancie - podstawowym czy rozszerzonym?


Odpowiedź na pytanie przygotował st. specjalista w BRU Cezary Orłowski

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT