wyrok SN z dnia 2003.10.22 II CK 146/02 niepublikowany

Prawidłowe rozstrzygnięcie o należnym odszkodowaniu i odsetkach wymaga zatem ustalenia i rozważenia wszystkich wskazanych okoliczności, w tym w pierwszej kolejności - daty wymagalności roszczenia (przy uwzględnieniu art. 455 k.c.), daty właściwej dla określenia wysokości odszkodowania (przy uwzględnieniu art. 363 § 2 k.c.) oraz daty, od której wierzycielowi należą się odsetki (przy uwzględnieniu zasady wynikającej z art. 481 § 1 k.c.).


Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Sebok B., Arpad B. i Roberta B. przeciwko "E." Liniom Żeglugowym - Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w S. oraz Towarzystwu Ubezpieczeń Spółce Akcyjnej Oddział w G. o zapłatę 140.000 zł, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 22 października 2003 r. kasacji powodów od wyroku Sądu Apelacyjnego w P. z dnia 7 lutego 2002 r.,

uchyla zaskarżony wyrok w części uwzględniającej apelację pozwanych (punkt I) oraz orzekającej o kosztach postępowania apelacyjnego (punkt IV) i w tym zakresie sprawę przekazuje Sądowi Apelacyjnemu w P. do ponownego rozpoznania oraz rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.

 

W pozwie z dnia 11 marca 1996 r. powodowie wnieśli o zasądzenie od "E." Linii Żeglugowych sp. z o.o. w S. oraz Towarzystwa Ubezpieczeń S.A. Oddział w G. odszkodowania w kwotach po 50 tysięcy zł (a także innych roszczeń, co do których postępowanie już zostało zakończone). Roszczenie, pierwotnie określane jako zadośćuczynienie, ostatecznie zostało sprecyzowane jako odszkodowanie z tytułu znacznego pogorszenia sytuacji życiowej, będącego następstwem śmierci osoby bliskiej (art. 446 § 3 k.c.) - męża powódki i ojca powodów, który zginął w katastrofie promu "H." w dniu 14 stycznia 1993 r.

Na podstawie ugody pozasądowej towarzystwo ubezpieczeniowe wypłaciło w dniu 21 lipca 1997 r. kwoty 6.000 USD na rzecz powódki i po 4.000 USD na rzecz powodów. Według pozwanych, roszczenia powodów zostały w ten sposób zaspokojone w całości. Powodowie natomiast sprecyzowali w tej sytuacji żądanie w ten sposób, że domagali się zasądzenia po 25 tysięcy zł z odsetkami ustawowymi od dnia 4 listopada 1993 r., a nadto odsetek ustawowych od kwot wypłaconych na podstawie ugody za okres od dnia 4 listopada 1993 r. do dnia 21 lipca 1997 r.

Sąd Okręgowy w S. wyrokiem z dnia 12 lutego 2001 r. zasądził od pozwanych in solidum na rzecz powódki kwotę 2.368 zł i na rzecz powodów kwoty po 3.684 zł z odsetkami od dnia 20 grudnia 1993 r. do dnia zapłaty, a nadto zasądził odsetki ustawowe za okres od dnia 20 grudnia 1993 r. do dnia 20 lipca 1997 r. od kwoty 32.632 zł na rzecz powódki i od kwoty 16.316 zł na rzecz każdego z powodów.

Sąd Okręgowy stwierdził, że przy ustalaniu wysokości odszkodowania miały znaczenie ogólne warunki życiowe powodów w chwili zdarzenia i bezpośrednio w okresie po wypadku (które były przedmiotem szczegółowego postępowania dowodowego i ustaleń), a także stosunki społeczne i majątkowe na Węgrzech (tam mieszkała cała rodzina), przy uwzględnieniu również poziomu życia w Polsce. Za kwotę odszkodowania odpowiednią dla wdowy uznał 35 tysięcy zł, a dla każdego z synów - 20 tysięcy zł. Od tej kwoty Sąd odliczył równowartość wypłaconych w 1997 r. kwot, przeliczonych według kursu z daty orzekania (kwoty te wyniosły odpowiednio 32.632 zł i po 16.316 zł), zasądzając różnicę pomiędzy odszkodowaniem należnym a już wypłaconym.

Powołując się na art. 455 i 481 k.c., Sąd Okręgowy stwierdził, że świadczenie powinno było zostać wypłacone niezwłocznie po wezwaniu. Roszczenia odszkodowawcze zostały skierowane przez powodów do armatora wkrótce po wypadku, a za datę niewątpliwą i miarodajną (choć nieco późniejszą) postawienia roszczenia w stan wymagalności Sąd Okręgowy uznał dzień 20 grudnia 1993 r., kiedy to żądania zgłoszone do armatora zostały przekazane przezeń do funduszu utworzonego w celu zabezpieczenia i rozdziału środków na pokrycie roszczeń osób poszkodowanych w wyniku katastrofy promu.

Uwzględniwszy częściowo apelacje pozwanych, Sąd Apelacyjny w P. wyrokiem z dnia 7 lutego 2002 r. zmienił wyrok Sądu pierwszej instancji w ten sposób, że odsetki ustawowe zasądzone powodom od kwot 2.368 zł i po 3.684 zł zasądził za czas od 21 lipca 1997 r., oddalając powództwo co do odsetek za okres wcześniejszy oraz w całości oddalił powództwo o zasądzenie odsetek od wypłaconych powodom w toku procesu kwot 6.000 i po 4.000 USD.

Sąd Apelacyjny stwierdził, że jedynie odszkodowanie określone według realiów z chwili zgłaszania roszczeń mogłoby podlegać urealnieniu w drodze przyznania odsetek od daty zgłoszenia roszczeń. Rozmiar żądań powodów wskazywał jednak, że domagali się odszkodowań oszacowanych według bardziej aktualnych kryteriów, a to uzasadnia przyznanie odsetek jedynie od momentu, który uznany został za miarodajny dla określenia wartości szkody. Sąd wskazał dalej, że przepis art. 363 § 2 k.c. dopuszcza sytuację, w której szczególne okoliczności sprawy wymagają przyjęcia za podstawę obliczeń cen istniejących w innej chwili niż data ustalania odszkodowania (co stanowi regułę). W ocenie Sądu, w sprawie niniejszej najbardziej odpowiednią chwilą do ustalenia wysokości odszkodowania jest chwila wypłaty powodom zasadniczej części świadczenia, co nastąpiło 20 lipca 1997 r.; rozmiar zasądzonej kwoty odszkodowania był już niewielki i, w ocenie Sądu Apelacyjnego, można przyjąć, że już w momencie wypłaty "sum dolarowych" owo uzupełniające świadczenie było usprawiedliwione okolicznościami ekonomicznymi.

"Skoro więc Sąd I instancji nie wskazał wyraźnie, według stosunków majątkowych z jakiego okresu ustalił wysokość odszkodowania", a - według Sądu Apelacyjnego - rozmiar zasądzonego świadczenia uzasadnia pogląd, że uwzględnia ono realia istniejące w czasie, gdy pozwani zaspokoili znaczną część usprawiedliwionych roszczeń powodów, uzasadnione było ograniczenie czasu, za jaki zostały zasądzone odsetki do okresu od dnia 21 lipca 1997 r. Tym samym całkowicie niezasadne było przyznanie odsetek od sum wypłaconych powodom w dniu 20 lipca 1997 r. Tymi też względami Sąd Apelacyjny uzasadnił oddalenie powództwa o odsetki od zasądzonych przez Sąd pierwszej instancji kwot, za okres od dnia 20 grudnia 1993 r. do dnia 20 lipca 1997 r.

W kasacji od tego wyroku powodowie wnieśli o jego zmianę przez oddalenie apelacji pozwanych. Kasację oparli na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 481 § 1 k.c. i niewłaściwe zastosowanie 363 § 2 k.c. Skarżący zarzucili Sądowi Apelacyjnemu nieuprawnione przyjęcie, jakoby kwoty zasądzone przez Sąd pierwszej instancji stanowiły odszkodowanie ustalone według daty wypłaty należności przez pozwanych, a nie według stosunków majątkowych z daty zgłoszenia żądania, stanowiącej jednocześnie datę wymagalności roszczeń. Zarzucili nieuwzględnienie kwestii wymagalności roszczenia i nierozważenie, jaka część roszczenia była zasadna i powinna zostać wypłacona w dacie wymagalności.

 

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Odsetki od odszkodowania pieniężnego należą się od dnia, w którym odszkodowanie to powinno być zapłacone; w wypadku zobowiązań z czynów niedozwolonych, które mają charakter bezterminowy, stan opóźnienia w spełnieniu świadczenia powstaje po wezwaniu dłużnika do świadczenia. Znaczenie takiego wezwania wierzyciela (art. 455 k.c.) polega na tym, że z jego chwilą na dłużniku zaczyna ciążyć obowiązek niezwłocznego spełnienia świadczenia i że nie spełniając go - popada w opóźnienie, a to uprawnia wierzyciela do żądania odsetek za czas opóźnienia (art. 481 § 1 k.c.). Dłużnik popada w opóźnienie, jeśli nie spełnia świadczenia pieniężnego w terminie, w którym stało się ono wymagalne, także wtedy, gdy kwestionuje istnienie lub wysokość świadczenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 października 1993 r., I CRN 121/94, OSNC 1995/1/21).

Sąd Apelacyjny nie wypowiedział się wyraźnie w kwestii daty wymagalności roszczeń powodów, jednak nie zakwestionował ustalenia i oceny Sądu pierwszej instancji, że data ta przypada najpóźniej na dzień 20 grudnia 1993 r. Nie powołując argumentacji prawnej odnoszącej się do złożonej kwestii podstaw odstąpienia od zasady, że od daty wymagalności rozpoczyna się stan opóźnienia dłużnika i związany z tym obowiązek zapłaty odsetek, Sąd Apelacyjny stwierdził, że odszkodowanie mogłoby "podlegać urealnieniu w drodze przyznania odsetek od daty zgłoszenia roszczeń" tylko wtedy, gdyby zostało określone według stanu z chwili ich zgłoszenia. Można przyjąć, że Sąd Apelacyjny nawiązał w ten sposób do reprezentowanego w orzecznictwie Sądu Najwyższego poglądu (por., m.in., uchwały z dnia 6 września 1994 r., III CZP 105/94, OSNC 1995/2/26 i z dnia 31 stycznia 1994 r., III CZP 184/93, OSNC 1994/7-8/155), że zasądzenie odszkodowania według cen z daty wyrokowania uzasadnia zasądzenie odsetek dopiero od tej daty, a także poglądu (por. wyrok z dnia 10 lutego 2002 r., II CKN 725/98, OSNC 2000/9/58 ), że w wypadku ustalenia cen z innej daty - z odsetkami od tej daty. (Nie wymaga w tym miejscu powtarzania argumentacja odwołująca się do kompensacyjnej roli odsetek, a także faktycznej roli waloryzacyjnej, jaką odgrywały wysokie odsetki dla zapobieżenia skutkom spadku wartości należności pieniężnej wywołanego inflacyjnym wzrostem cen).

Zastosowanie "mechanizmu korygującego" może także polegać na odpowiednim określeniu sumy odszkodowania, od której przysługują odsetki ustawowe z daty, od której zostaną one przyznane. Wymaga to jednak uwzględnienia wszystkich istotnych okoliczności przypadku, w tym upływu czasu między datą wymagalności odszkodowania, a datą jego przyznania, skali zmiany wartości pieniądza, różnicy odszkodowania ustalonego według cen z daty jego wymagalności i ustalonej według cen przyjętych dla określenia jego wysokości oraz obowiązującej wówczas stopy odsetek. W każdym razie, zastosowanie takiej metody nie może pozbawić poszkodowanego ani odsetek ustawowych od daty wymagalności odszkodowania wyrażonego sumą pieniężną ustaloną według cen z tej daty, ani odsetek ustawowych od przyznanego odszkodowania od daty jego zasądzenia (por. uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 19 marca 1998 r., III CZP 72/97, OSNC 1998/9/133).

Prawidłowe rozstrzygnięcie o należnym odszkodowaniu i odsetkach wymaga zatem ustalenia i rozważenia wszystkich wskazanych okoliczności, w tym w pierwszej kolejności - daty wymagalności roszczenia (przy uwzględnieniu art. 455 k.c.), daty właściwej dla określenia wysokości odszkodowania (przy uwzględnieniu art. 363 § 2 k.c.) oraz daty, od której wierzycielowi należą się odsetki (przy uwzględnieniu zasady wynikającej z art. 481 § 1 k.c.).

Konfrontacja stanowiska Sądu Apelacyjnego z tymi, syntetycznie przedstawionymi, zasadami prowadzi do wniosku, że stanowisko to zasadom owym nie odpowiada.

Sąd Apelacyjny, powołując się na art. 363 § 2 k.c., uznał, że w okolicznościach sprawy zachodzi podstawa do przyjęcia - przy ustalaniu wysokości odszkodowania - cen innych niż z daty jego ustalania; za właściwe uznał przyjęcie cen z daty wypłacenia powodom części odszkodowania. Sąd nie wyjaśnił bliżej powodów, dla których tak decydująca kwestia, jak data miarodajna dla ustalenia odszkodowania ma być uzależniona od zachowania dłużnika, od tego, kiedy zdecyduje się on na spełnienie świadczenia w określonym rozmiarze. W każdym razie, konsekwencją tego stanowiska było przyjęcie, że dopiero od tego momentu wierzycielom przysługują odsetki, i taki właśnie rezultat znalazł bezpośrednie odzwierciedlenie w orzeczeniu reformatoryjnym Sądu w zakresie odsetek.

Taki stan rzeczy mógłby zostać zaakceptowany jednak tylko wtedy, gdyby niewadliwie wyrażona została ocena, że odszkodowanie zasądzone w wysokości określonej przez Sąd pierwszej instancji było odszkodowaniem ustalonym przez ten Sąd przy uwzględnieniu stanu istniejącego w dacie wypłacenia części odszkodowania. Takie założenie było nieuprawnione.

Po pierwsze, nieuprawnione jest stwierdzenie Sądu, jakoby "rozmiar żądań formułowanych przez powodów wskazywał jednak na to, że domagali się oni odszkodowań oszacowanych według bardziej aktualnych kryteriów..." (niż z daty zgłoszenia roszczeń). Określenie żądania na kwoty po 50 tysięcy zł nastąpiło już w pierwszym piśmie skierowanym do pozwanego armatora w 1993 r., i tak było konsekwentnie podtrzymywane; dyskwalifikuje to twierdzenie, jakoby powodowie swoje żądanie określali według kryteriów występujących w innym (późniejszym czasie) czasie. Powodowie trwali przy takim sposobie precyzowania żądania w toku procesu, o czym świadczy wysokość roszczenia ograniczonego w związku z dobrowolną wypłatą części odszkodowania w 1997 r.

Po drugie, nieuprawnione jest założenie, jakoby Sąd pierwszej instancji ustalił należne odszkodowania według daty częściowego spełnienia świadczenia przez pozwanego. Na pewno nie przemawia za tym stwierdzenie Sądu Okręgowego, że "przy ustaleniu wysokości odszkodowania miały znaczenie ogólne warunki życiowe powodów w chwili zdarzenia i bezpośrednio w okresie po wypadku". Sąd pierwszej instancji opierał swoje ustalenia na wynikach postępowania dowodowego, i ustalenia te stanowiły podstawę oceny co do należnego powodom odszkodowania.

Sąd Apelacyjny nie dokonał własnej analizy realnej wartości odszkodowania, której wynikiem mogłaby być ocena, że przyjęte przez Sąd pierwszej instancji kwoty 35 tysięcy zł i po 20 tysięcy zł stanowią odszkodowanie odpowiednie przy przyjęciu za podstawę jego ustalania cen z daty częściowego spełnienia świadczenia (1997 r.).

W tych okolicznościach, przy nieuprawnionych założeniach dotyczących stanowiska powodów i Sądu pierwszej instancji odnośnie do sposobu ustalenia odszkodowania oraz przy braku własnej analizy Sądu Apelacyjnego, która opierałaby się na rozważeniu konkretnych przesłanek jego ustalenia, nie może utrzymać się ogólnie przez ten Sąd wyrażony pogląd, że zasądzone przez Sąd pierwszej instancji odszkodowanie "...uwzględnia realia istniejące w czasie, gdy pozwani zaspokoili w toku procesu znaczną część usprawiedliwionych roszczeń powodów...".

Prowadzi to do podważenia podstaw zaskarżonego wyroku (Sąd Apelacyjny powołał zresztą w ramach podstawy prawnej tylko art. 363 § 2 k.c., co było niewystarczające dla wydania orzeczenia reformatoryjnego w zakresie odsetek). Przyznanie bowiem odsetek dopiero od daty wyznaczonej przez spełnienie świadczenia (co do kwoty przewyższającej to świadczenie) oraz oddalenie żądania zapłaty odsetek od tych świadczeń za okres od zgłoszenia żądania do jego spełnienia, mogłoby by zostać uznane za dopuszczalne tylko w sytuacji jednoznacznego i prawidłowego ustalenia, że kwoty 35 tysięcy zł i po 20 tysięcy zł były kwotami odszkodowania ustalonymi nie według stanu na datę wymagalności (grudzień 1993 r.), lecz na datę dobrowolnego świadczenia (lipiec 1997 r.). Jak wyżej wskazano, okoliczność ta nie została przez Sąd Apelacyjny właściwie ustalona i oceniona.

Wskazać w tym miejscu jeszcze raz należy, że Sąd Apelacyjny nie zakwestionował stanowiska Sądu pierwszej instancji co do daty wymagalności roszczeń powodów, ani nie przedstawił skonkretyzowanych przesłanek pozwalających na odstąpienie, w okolicznościach sprawy, od zasady wynikającej z art. 481 § 1 k.c.

Z omówionych przyczyn zaskarżony wyrok podlegał uchyleniu, stosownie do art. 39313 § 1 k.p.c.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT