Amplico Life w dobrej kondycji

Amplico Life zakomunikowało - w związku z informacjami na temat możliwej zmiany właściciela  - że spółka funkcjonuje na dotychczasowych zasadach, a wszystkie umowy z klientami, agentami ubezpieczeniowymi, partnerami biznesowymi i pracownikami pozostają w mocy. Towarzystwo zapewniło - donosi  „Gazeta Ubezpieczeniowa” ( www.gu.com.pl ) z  07.10.2008 r.  - że sytuacja, w jakiej znajduje się AIG, Inc. oraz jej strategiczne plany nie mają wpływu na codzienną działalność Amplico Life,  stabilność finansową spółki i bezpieczeństwo środków powierzonych jej przez klientów. Ubezpieczyciel zapewnił, że wszystkie roszczenia wynikające ze zdarzeń objętych ochroną oraz świadczenia emerytalne są i będą wypłacane na obecnych zasadach. Według „GU”, na wypłatę bieżących i przyszłych świadczeń towarzystwo dysponuje kwotą 6,45 mld zł. Środki te podlegają polskiemu nadzorowi i  przekraczają wartości wymagane prawem. Natomiast  wskaźnik pokrycia marginesu wypłacalności środkami własnymi na dzień 31.08.2008 r. wynosił  475 proc. czyli blisko pięciokrotnie więcej niż jest to wymagane. Wstępne dane za wrzesień 2008 r. także  wskazują na utrzymanie dobrych wyników sprzedażowych i finansowych.
Na dzień 31 sierpnia br. spółka zanotowała przypis składki brutto  (od 01.01.2008 - 31.08.2008 r. ) w wysokości  896 mln zł, a zysk netto 224 mln zł. Aktywa spółki na 31.08.2008 roku wynosiły 8,2 mld zł. Wypłacone świadczenia w tym okresie osiągnęły kwotę 403 mln zł.
 
AIG chce oddać życie w „dobre ręce”

American International Group z ubezpieczeń życiowych pozostawi sobie jedynie spółki funkcjonujące na najszybciej rozwijających się obecnie rynkach: w Chinach, Korei i Indiach. Wszystkie inne spółki AIG wystawiła już na sprzedaż – podaje „Rzeczpospolita”(Nr z 04.10.2008 r.). Koordynatorem działań ma być Blackstone Group oraz bank JP Morgan Chase. Według Edwarda Liddy, prezesa AIG firma ma przy sprzedaży preferować "znane marki". Wśród nabywców na aktywa w naszym regionie wymienia się przede wszystkim Munich Re (właściciel grupy Ergo) oraz Vienna Insurance Group (właściciel "VIG Polska). Zainteresowane kupnem są też  inne znane europejskie marki: Allianz, Axa, Generali, Zurich Financial Services. Zdaniem „Rzeczpospolitej”, jeśli sprzedawane będą też poszczególne spółki, a nie tylko całe regiony, wśród potencjalnych kupców może się także znaleźć PZU.
Edward Liddy podkreślił również – pisze gazeta -  że choć AIG  walczyć będzie o klientów w pozostawionych w firmie  biznesach, to nie będzie stosować ulg w polityce underwritingowej.

MidEuropa Partners  przejmuje inne spółki oferujące usługi medyczne

MidEuropa Partners  sfinalizował w połowie sierpnia 2008 r.  przejęcie CM LIM – informuje „Rzeczpospolita”(Nr z 06.10.2008 r.). Według gazety, na początku 2009 r. grupa ogłosi nową strategię, w której określi m.in., jakie spółki z jej portfela przejmą poszczególne grupy dotychczasowych klientów. Każda z nich ma mieć sprofilowaną ofertę skierowaną do konkretnego segmentu klientów korporacyjnych. Natomiast dotychczasowe marki firm działających teraz jako jedna grupa, nie ulegną zmianie. Platforma MidEuropa -  łącznie ma dziś już ok. 960 tys. klientów -  nie wyklucza natomiast, że będzie starała się stworzyć zupełnie nową markę. Grupa nadal chce rozbudowywać sieci placówek, otwierając ich w sumie ok. dziesięć każdego roku. Zdaniem Anny Rulkiewicz prezes zarządu grupy Lux-Med, CM LIM, Promedis i Medycyna Rodzinna (MidEuropa Partners ma  w swoim portfelu także trzy inne spółki: Medycynę Rodzinną, Lux-Med i Promedis)  skutkiem postępującej konsolidacji będzie przede wszystkim polepszenie oferty dostępnej na rynku. W jej opinii, docelowo na rynku zostaną dwa, trzy duże podmioty oferujące kompleksowe usługi, a mniejsze nieskonsolidowane firmy, aby przetrwać, będą musiały postawić na większą specjalizację.
 
Coraz większe zainteresowanie polisami zdrowotnymi

Około 38 proc.  Polaków już dziś płaci za leczenie z własnej kieszeni, a 18 proc. rodaków myśli o wykupieniu dodatkowego ubezpieczenia zdrowotnego – wynika z badania "Diagnoza Społeczna". I pomimo że projekt PO dotyczący dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych jest gotowy od stycznia br., to do tej pory leżakuje w Sejmie. Projekt czeka bowiem – zauważa „Polska” (Nr z 06.10.2008 r.) -  aż do Sejmu trafi ustawa dotycząca gwarantowanych usług medycznych.
Dziennik pisze, że obecnie wśród polityków pojawiają się głosy, aby płatne ubezpieczenia zdrowotne wprowadzić tymczasowo. A więc do  momentu, kiedy na rynku zaczną działać prywatne fundusze ubezpieczeniowe, które mają powstać w zastępstwie Narodowego Funduszu Zdrowia.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT