Antybelki znowu popularne

Spadki indeksów na GPW i masowo wycofywane z giełdy środki musiały znaleźć nowe miejsce na rynku. Głównym beneficjentem w takiej sytuacji okazały się lokaty bankowe oraz ubezpieczenia na życie i dożycie z jednorazową składką, które dają pewność osiągnięcia z góry określonych zysków – twierdzi w „Gazecie Prawnej”(Nr z 18.06.2008 r.) Agnieszka Gocałek, dyrektor biura bancassurance w PZU Życie.  Według dziennika, od początku 2008 r.  Polacy wydali ok. 6 mld zł na polisy na życie i dożycie dające możliwość uniknięcia 19 proc. podatku od osiągniętych zysków. W opinii Moniki Szlosek z Deutsche Banku, nawet doświadczeni inwestorzy, którzy wycofali się z produktów rynku kapitałowego, decydują się obecnie na półroczne umowy, z góry zakładając powrót do bardziej agresywnych form inwestowania, kiedy skończą się spadki na parkiecie. Stąd w przypadku tego banku przeważają polisy sześciomiesięczne, choć ich oprocentowanie jest niższe niż 12-miesięcznych. Klienci cenią sobie bardziej mobilność środków niż wyższy procent. Banki i ubezpieczyciele nie chcą jednak podawać wyników świadczących o wpływach z tego typu produktów – twierdzi gazeta. Krzysztof Małecki, rzecznik Getin Banku, przyznaje jednak, że od 1 stycznia br. do obecnego momentu bank zebrał więcej niż w całym 2007 r. Według Mariusza Hernika, dyrektora departamentu bancassurance w Axa Życie, banki, sprzedając polisy inwestycyjne, zarabiają na otrzymywanych od nich prowizjach.
Jarosław Sadowski, analityk produktów finansowych w Expander Advisors, podkreśla natomiast, że na żadnej z "antybelek" nie można zarobić więcej niż 7 proc.

Ubezpieczenie szpitalne z PZU Życie

Nowy produkt, w ramach którego przewidywane jest m.in. opłacanie pobytu klientów w szpitalu wprowadziło na rynek PZU Życie – pisze „Parkiet" (Nr z 18.06.2008 r.). Według gazety, ubezpieczyciel  zamierza opłacać procedurę z góry, tak, aby  klient po zakończeniu leczenia nie oczekiwał na refundację kosztów. „Parkiet” twierdzi, że PZU podpisało już umowy ze znaczną liczbą szpitali (głównie publicznych) w całym kraju.
Nie jest jednak jeszcze znany miesięczny koszt ubezpieczenia – podaje gazeta. Zdaniem Stefana Kawalca, szefa  firmy doradczej Capital Strategy i byłego  dyrektora ds. strategii PZU SA, miesięczny koszt zależy od powodzenia ubezpieczyciela w zakresie tego produktu. Natomiast w opinii Stanisława Borkowskiego, przewodniczącego Komisji Ubezpieczeń Zdrowotnych w Polskiej Izbie Ubezpieczeń, przeszkodą w upowszechnieniu się w Polsce produktu oferującego leczenie szpitalne może być fakt, że często występują różnice w jakości usług medycznych świadczonych w placówkach publicznych i prywatnych.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT