Axa Życie stawia na rozwój sieci dystrybucji polis

Axa Życie chociaż  w 2007 r. zebrała 382,27 mln zł przypisu składki, czyli 65 proc.  więcej niż w roku 2006, wypracowała jednak stratę techniczną (43,55 mln zł)  oraz ujemny wynik finansowy netto, który wyniósł minus (-) 35,81 mln zł – podaje „Parkiet”(Nr z 04.03.2008 r.). Zdaniem Macieja Szwarca, prezesa Axy, gorsze wyniki finansowe spółki są skutkiem, "znaczących nakładów finansowych poniesionych przez spółkę, które umożliwiły rozwój sieci dystrybucyjnej". Firma w 2007 r. nawiązała wprawdzie  współpracę z nowymi pośrednikami i instytucjami finansowymi, ale przede wszystkim postawiła na rozwój własnej sieci sprzedaży. W 2007 r. Axa zwiększyła o ponad dwukrotnie - z 14 do 38 - liczbę oddziałów oraz powiększyła ilość przedstawicieli ubezpieczeniowo-finansowych z 200 do 1200 osób. Koszty wszystkich tych inwestycji w sieć dystrybucji polis przekroczyły 30 mln zł. Oprócz własne sieci dystrybucyjnej Axa rozwija także współpracę z innymi podmiotami finansowymi: Noble Bank, Expander Advisor, Open Finance czy Money Expert.
 
”Struktury” zastąpią  „antybelki” ?

Jacek Rostowski, minister finansów optuje za utrzymaniem podatku Belki. Natomiast za jego  likwidacją , choćby tylko częściową opowiada się  Zbigniew Chlebowski,  szef klubu parlamentarnego PO – informuje „Rzeczpospolita”(Nr z 01.03.2008 r.).  Jednak jak zauważa dziennik, wskutek zniesienia podatku Belki ubezpieczyciele mogą stracić nawet kilkaset milionów składek. Dlaczego?  Polisy antybelkowe stracą po prostu  rację bytu – uważa Michał Biedzki, prezes Aegon. Jednak w opinii Biedzkiego,  zniesienie podatku pomoże oczyścić branżę ubezpieczeniową, likwidując produkty, które służyły wyłącznie do pakowania lokat bankowych w polisę. Z kolei zdaniem Zbigniewa Bakoty z firmy Bakota Consulting & Management, ubezpieczyciele poradzą sobie ze spadkiem wpływów z likwidacji tzw. antybelek, stawiając na promocję produktów strukturyzowanych. Europa Życie szacuje, iż tego typu produkty dadzą ubezpieczycielom w tym roku około 3-4 mld zł składek.
 
Czy tzw. struktury są bezpieczne?

Produkty strukturyzowane jeszcze rok temu były dla klientów  bardziej ciekawostką, niż traktowaną poważnie inwestycją. W tym roku sytuacja uległa zmianie: ich sprzedaż  rośnie w zawrotnym tempie – twierdzi „Puls Biznesu”(Nr z 03.03.2008 r.). Według szacunków gazety na koniec roku wartość krajowego rynku produktów strukturyzowanych wzrośnie z obecnych 10 mld zł nawet do 20 mld.  Dziennik pisze, że jest to  m.in. odpowiedź instytucji finansowych na pogorszenie się sytuacji na warszawskim parkiecie. Produkt strukturyzowany z jednej strony uchroni bowiem przed stratami, z drugiej umożliwia zarabianie na bardziej ryzykownych inwestycjach. Tylko czy te produkty rzeczywiście są bezpieczne ? - pyta „Puls Biznesu”.  Komisja Nadzoru Finansowego ostrzega już przed zbyt małą przejrzystością   rynku produktów strukturyzowanych. Często brakuje informacji o opłatach wbudowanych w struktury. Klient ma kłopoty z uzyskaniem precyzyjnych danych od sprzedawcy, ile dokładnie pieniędzy zostanie zainwestowanych, a ile trafi do kieszeni pośredników – zauważa dziennik. I radzi, aby klient oprócz opłat, zainteresował się także udziałem  we wzroście bazowego produktu, czyli tzw. stopniem  partycypacji, ponieważ  każdy produkt jest pod tym względem inny. Zdaniem gazety, przy sprawdzeniu się prognoz pesymistów właściciel struktury dostanie co najwyżej zwrot wpłaconych oszczędności. Przy tym  finansiści zwracają uwagę na realną stopę zwrotu, która przy coraz wyższej inflacji w Polsce będzie na sporym minusie. Według „Pulsu Biznesu”, w roku bieżącym ceny w naszym kraju mogą wzrosnąć nawet o 4,2 proc., a w 2009 - o 3,3 proc. Oznacza to, że w efekcie urealnienia się pesymistycznego wariantu inwestor po dwóch latach będzie co najmniej 7,5 proc. do tyłu. Gazeta podkreśla, że  obiecana gwarancja kapitału obowiązuje tylko w momencie wygaśnięcia produktu. W razie zakończenia inwestycji przed czasem trzeba odkupić certyfikat po cenie rynkowej i zaakceptować ewentualne straty. Czasami emitent pobiera tzw. opłatę rezygnacyjną wysokości nawet do 10 proc.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT