Banki intensyfikują współpracę z ubezpieczycielami

Pod względem sprzedaży polis w bankach, rok 2009 będzie znacznie mniej udany od poprzedniego. W 2009 r.  wartość składki z ubezpieczeń sprzedanych za pośrednictwem banków będzie na pewno niższa niż w 2008 r., kiedy to osiągnęła ona rekordową wartość  17,5 mld zł - informuje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 28.12.2009 r.). Dziennik twierdzi, iż stało sie tak głównie ze względu na ograniczenie sprzedaży grupowych ubezpieczeń inwestycyjnych oraz produktów z UFK ze składką jednorazową.  W  kryzysie znacznie mniej klientów jest zainteresowanych ubezpieczeniami inwestycyjnymi - podkreśla gazeta.  Z kolei w opinii Adama  Antczaka  z GE Money Banku,  w przyszłym roku klienci mogą zniechęcić się do produktów strukturyzowanych. Tymczasem ubezpieczyciele wspólnie z bankami zmodyfikowali ofertę. I chociaż początkowo  instytucje bankowe oferowały produkty ubezpieczeniowe głównie jako dodatki do własnych produktów, dziś coraz częściej kładą akcent właśnie na polisach. I tak, wprowadzono do sprzedaży m.in. długoterminowe ubezpieczenia inwestycyjne ze składką regularną. Ponadto - donosi gazeta - rozszerzana jest oferta ubezpieczeń od utraty pracy czy czasowej niezdolności do pracy (przede wszystkim w przypadku produktów dołączanych do kredytów hipotecznych). Jak powiedział "DGP" Norbert Jeziolowicz  ze Związku Banków Polskich,   banki  zaczną sprzedawać samodzielne produkty, np. ubezpieczenia komunikacyjne, mieszkaniowe czy na życie. Z kolei, za pakiety assistance banki zaczną pobierać opłaty.

Aviva Życie: spada udział w rynku po rezygnacji z polisolokat

Aviva Życie traci rynek. Spadek przypisu składki  o 65 proc.  do 1,2 mld zł, a tym samym spadek udziałów w rynku wynika z rezygnacji spółki ze sprzedaży tzw. polisolokat  - tłumaczy "Parkiet"(Nr z 28.12.2009 r.). Po trzech kwartałach 2009 r. towarzystwo  miało  5,5 proc. udziału w rynku ubezpieczeń życiowych, podczas gdy w analogicznym okresie roku ubiegłego wynosił on o 6,6 proc.  więcej. Jak pisze dziennik, powołując się na Piotra Szczepiórkowskiego, wiceprezesa Avivy Życie,  decyzja ubezpieczyciela o rezygnacji  z  dystrybucji  antybelek  została spowodowana  niską rentownością takich produktów i ryzykiem kredytowym, a w skutek rezygnacji z polisolokat zakład stracił drugie miejsce już w I kwartale 2009 r. Eksperci chwalili jednak zarząd za tę decyzję. Polisolokaty dawały nikły zarobek, tymczasem Aviva, by je oferować, musiała przeznaczać dużo kapitału na pokrycie rezerw (zobowiązań), by spełniać ustawowe wymogi bezpieczeństwa. Wysokie składki zbierane z takich produktów utrudniały także wewnętrzną analizę biznesową - pisze dziennik. Według wiceprezesa Szczepiórkowskiego, od sierpnia br. widoczny jest już  wzrost zainteresowania produktami z UFK ze składką jednorazową. Jednak najważniejszą obecnie  częścią portfela towarzystwa  - podaje gazeta - są  ubezpieczenia ze składką regularną, których sprzedaż utrzymuje się na poziomie ubiegłorocznym. Według "Parkietu", przypis składki  po trzech kwartałach br. w przypadku spółki życiowej  BZ WBK-Aviva wyniósł 159,6 mln zł w życiówce.


Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT