Będzie nowelizacja ustawy o PPK

Jak informuje  "Rzeczpospolita" (Nr z 14.03.2019 r.), jeszcze nowy program budowy długoterminowych oszczędności  nie wystartował, a już zdecydowano się na nowelizację ustawy o PPK. Z wnioskiem o  zniesienie 30-krotności limitu wpłat do PPK  i kilka zmian  „technicznych”, które mają uprościć system pracowniczych planów kapitałowych (PPK) zwrócił się do Ministerstwa Finansów i Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii  Paweł Borys,  prezes Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR). W opinii szefa PFR,  wdrożenie nowelizacji nie powinno zagrozić wyznaczonemu na 1 lipca br. terminowi wejścia w życie ustawy o PPK. Prezes Borys tłumaczy - podaje dziennik -  że utrzymanie limitu  30-krotności, a więc  ewidencjonowanie, kto przekroczy ten limit, a kto nie,  byłoby dużą komplikacja dla pracodawców. "Chodzi przede wszystkim o uproszczenie systemu” – powiedział Borys. Jego zdaniem, PPK to system prywatny i nie ma sensu mieszać ZUS-u, gdzie mamy limit 30-krotności z systemem prywatnym. A  "luka w stopie zastąpienia dotyczy właśnie głównie osób wyżej zarabiających i system prywatny powinien tę lukę ograniczać" - pisze gazeta.

Prezes PFR ocenił, że PPK mają już dwa pierwsze sukcesy. Jak zaznaczył, "w ciągu dwóch miesięcy zarejestrowało się 250 PPE, które są równie korzystne dla pracowników. (...) Z badań wynika także, że rośnie świadomość dotycząca programów emerytalnych w wyniku kampanii informacyjnej, jaką prowadzimy. To nakłada się na to, co dzieje się na rynku pracy, który stał się rynkiem pracownika. Moment wdrożenia PPK jest bardzo dobry".

Według P. Borysa,  PPK obejmą 7 mln uczestników  w  ramach  wdrożenia  całego  programu. Szef PFR stwierdził, iż " każdy poziom powyżej 50 proc. z 11,5 mln pracowników jest już bardzo dobrym poziomem, ale liczę, że może to być powyżej 60 proc." – podaje "Rz".

 

 

ZUS wysyła listy z informacją o wysokości waloryzacji świadczeń

 

ZUS rozpoczął wysyłkę listów do emerytów i rencistów oraz osób na świadczeniach przedemerytalnych z informacją o wysokości ich świadczeń po marcowej, corocznej  waloryzacji - informuje "Bankier.pl" (z  11.03.2019r.), powołując się na  Wojciecha Andrusiewicza, rzecznika ZUS. Zwaloryzowane świadczenia są wypłacane automatycznie w terminach, w których klienci standardowo otrzymują emeryturę lub rentę, czyli w dniach: 1, 6, 10, 15, 20 i 25-ym każdego miesiąca.  Według portalu, tegoroczna wysyłka prawie 8,5 mln listów z ZUS  ma być zakończona do  12 kwietnia br.  

"Bankier.pl" przypomina, iż od 1  marca 2019 r. świadczenia emerytalno-rentowe wzrosły o wskaźnik waloryzacji 102,86 proc., zaś  najniższe emerytury i renty będą wyższe o przynajmniej 70 zł brutto.). I tak, najniższa renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy w związku z wypadkiem lub chorobą zawodową i renta rodzinna wypadkowa wynosi obecnie  1320 zł. Z kolei najniższa renta z tytułu częściowej niezdolności do pracy w związku z wypadkiem lub chorobą zawodową jest wypłacana w wysokości 990 zł - podaje portal. Natomiast  najniższa emerytura, renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy i renta  rodzinna z dotychczasowego świadczenia w wysokości 1029,80 zł  wzrosła  do 1100 zł, a  najniższa  renta  z  tytułu  częściowej niezdolności do pracy wzrosła   z kwoty  772,35 zł do  825 zł.

 

 

Ustawa regulująca sprawę ubezpieczeń społecznych dla artystów w drodze

 

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego (MKiDN) pracuje nad projektem ustawy o statusie artysty - donosi "Dziennik Gazeta Prawna" (Nr z 08.03.2019 r.). Przygotowywana regulacja ma rozwiązać kwestię  ubezpieczeń społecznych artystów, przede wszystkim problem ich obecnie niskich świadczeń emerytalnych. I tak, według proponowanych rozwiązań - pisze dziennik -  osoby zawodowo prowadzące działalność twórczą i artystyczną, a nie mające tytułu do ubezpieczenia społecznego, po prostu opłacałyby składki takie, jak przy płacy minimalnej. Natomiast  artystom, osiągającym przeciętny miesięczny przychód  niższy niż przeciętne wynagrodzenie, "przysługiwałyby dopłaty do składek na ubezpieczenie społeczne w wysokości dostosowanej do przychodu uzyskanego w poprzednim roku"  - informuje gazeta. Jak  podaje „DGP", dopłaty te  byłyby dokonywane przez państwowy fundusz celowy – Fundusz Wsparcia Artystów Zawodowych, którego operatorem miałby być Narodowy Fundusz Artystów.  Tak więc,  Skarb Państwa dołożyłby twórcom, aby nie byli skazani na niskie świadczenia, poniżej wysokości emerytury minimalnej. W  opinii dziennika, ten pomysł resortu kultury  może jednak wzbudzić liczne kontrowersje. Artyści dlatego dziś otrzymują tak niskie świadczenia emerytalne, ponieważ  latami  nie odprowadzali składek na emeryturę, chociaż wielu  miało taką możliwość - komentuje gazeta - ale uważało, że nie warto myśleć o przyszłości.

Obecnie prace nad projektem ustawy toczą się na forum  Zespołu  Ekspertów Ogólnopolskiej Konferencji Kultury , zaś po akceptacji proponowanych rozwiązań przez  kierownictwo MKiDN,  projekt zostanie skierowany do dalszych prac - podaje dziennik, powołując się  na  informacje z resortu kultury.

 

 

Kto i kiedy dziedziczy składki emerytalne z  ZUS?

 

Dziedziczenie składek emerytalnych  zgromadzonych na subkoncie ZUS,  jak i w ramach Otwartego Funduszu Emerytalnego (OFE) dotyczy  wyłącznie składek  z tzw. II filaru. Natomiast oszczędności zgromadzone przez zmarłego w ramach I filaru emerytalnego  nie podlegają dziedziczeniu i po śmierci ubezpieczonego  pozostaną w Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS) na świadczenia dla innych emerytów - pisze "bezprawnik.pl" (z 12.03.2019 r.).

Środki  zgromadzone na subkoncie ZUS i w OFE są  częścią majątku danej osoby – tłumaczy portal -   i  dlatego też podlegają dziedziczeniu. W związku z tym mogą trafić do  "małżonka, osób wskazanych przez zmarłego lub spadkobierców" . Co ważne, dziedziczenie składek ZUS z subkonta ZUS i OFE jest możliwe tylko wtedy, gdy zmarły nie zaczął pobierać jeszcze świadczenia emerytalnego - podaje "Bezprawnik.pl". I tak,  w pierwszej kolejności składki dziedziczy małżonek, pod warunkiem że małżonkowie  pozostawali  w ustawowej wspólności majątkowej. Wówczas  małżonek dziedziczy  z  automatu połowę środków zgromadzonych przez osobę zmarłą w trakcie trwania małżeństwa, zaś drugą połową dziedziczą osoby wskazane przez ubezpieczonego, czyli uposażeni - wyjaśnia portal. I podkreśla, że jeśli  ubezpieczony nie pozostawał w związku małżeńskim, to  środki, które zgromadził w II filarze zostaną  wypłacone "spadkobiercom lub osobom wcześniej wskazanym przez ubezpieczonego, w proporcjach, które również ustalił ubezpieczony". Przy tym, dziedziczone środki nie zostaną przelane na subkonta ZUS i OFE uposażonych, tylko będą wypłacone im bezpośrednio, w przeciwieństwie do oszczędności odziedziczonych przez małżonka zmarłego - te będą przelane na jego subkonto w ZUS i będą doliczone do jego późniejszej emerytury.

Istotne jest, że  to małżonek czy  uposażeni są zobowiązani do zwrócenia się do ZUS o wypłatę środków po osobie zmarłej. Muszą więc powiadomić tę instytucję  o śmierci ubezpieczonego oraz  przedstawić niezbędne dokumenty,  m.in. akt zgonu - informuje "Bezprawnik.pl".

 

 

Emerytura plus dla niektórych  świadczeniobiorców będzie mniejsza niż 1100 zł

 

Emerytura plus,  czyli zapowiedziana  przez rząd dodatkowa trzynasta emerytura,  ma być  wypłacona ponad 9,72 mln świadczeniobiorcom - podaje „Dziennik Gazeta Prawna" (Nr z 11.03.2019 r.). Świadczenie to ma otrzymać w maju br. około 6,94 emerytów oraz 2,62 mln rencistów (w tym 282 tys. rencistów socjalnych). Koszty tego jednorazowego dodatku emerytalnego  szacowane są na  ponad 10,7 mld zł - pisze dziennik. Według gazety, podstawą do wypłaty  pieniędzy  ma być dokument przygotowany przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPiPS) i  skierowany już do konsultacji społecznych. Zakłada on, że prawo do  wypłaty dodatkowej emerytury będą mieć wszystkie osoby pobierające renty i emerytury, zarówno w systemie powszechnym, zaopatrzeniowym, jak i z KRUS. Ponadto, prawo do tego  jednorazowego świadczenia będą posiadać  "osoby pobierające emerytury pomostowe, świadczenia i zasiłki przedemerytalne, renty socjalne, nauczycielskie świadczenia kompensacyjne oraz inwalidzi wojenni i wojskowi"- informuje "DGP". I co istotne, w sytuacji  zbiegu prawa do świadczeń, osobie uprawnionej przysługiwać będzie tylko  jedno świadczenie.

Dziennik podkreśla, że osoby,  które otrzymują z ZUS świadczenie emerytalne niższe niż   minimalna  emerytura, jednak nie dostaną w ramach emerytury plus wypłaty w wysokości  1100 zł br.  ZUS wypłaci im "trzynastkę" w wysokości  proporcjonalnej do pobieranego świadczenia - wyjaśnia  gazeta.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT