CU Życie z mniejszą składką?

CU Życie pod koniec 2008 r. może stracić dotychczasową,  drugą pozycję na rynku ubezpieczeń życiowych. Dlaczego? W opinii „Parkietu”(Nr z 20.11.2008 r.) , spowodować to może przeniesienie portfela ubezpieczeń,  wynikłe z zawartego  porozumienia  pomiędzy CU i BZWBK-CU TUO oraz między CU Życie i BZ WBK TUnŻ ( spółki te powstały, aby świadczyć klientom BZ WBK usługi bancassurance). Według dziennika, to przeniesienie portfela nastąpi  na początku grudnia br. i przyniesie w efekcie spadek przypisu składki,  tak w spółce majątkowej CU, jak i firmie życiowej. Gazeta zauważa, że  szczególnie dotkliwe może być to dla spółki życiowej, która po pierwszej połowie roku miała 12,8 proc. udziału w rynku ubezpieczeń życiowych. I gdyby wartość portfela ubezpieczyciela spadła znacząco, mogliby ją wyprzedzić np. Europa i ING, które bazują głównie na sprzedaży produktów bancassurance.
Zdaniem Jacka Koronkiewicza, prezesa zarządu spółek BZ WBK-CU,  przypis składki  ubezpieczyciela spadnie nie więcej niż o  połowę. Koronkiewicz  nie precyzuje jednak dokładnie, o  ile .

Schyłek polis lokacyjnych

Polisy lokacyjne należą do bezpiecznych produktów oszczędnościowych, przynoszących pewny zysk. Z reguły klient wykupujący taką polisę może zarobić więcej niż na tradycyjnej lokacie terminowej - podaje „Dziennik. WSJ Polska”(Nr z 19.11.2008 r.).
Kariera polis lokacyjnych zaczęła się wraz z wprowadzeniem przed kilku laty tzw. podatku Belki, czyli że od każdego zysku kapitałowego  trzeba oddać państwu 19 proc. podatku. Ale w ustawie jest pewien wyjątek: z daniny dla fiskusa zwolnione są wypłaty odszkodowań z polis ubezpieczeniowych na życie (o ile nie posiadają one części inwestycyjnej)- przypomina gazeta. Tak więc można tego  obciążenia uniknąć, wykupując polisę lokacyjną - pisze  gazeta. Generalnie działają one  bardzo podobnie jak lokaty. Klient wpłaca pieniądze w kasie lub przelewem na wskazane konto, a zamiast umowy lokaty wypełnia po prostu wniosek o ubezpieczenie. W umowie zaś – zauważa dziennik -  firma ubezpieczeniowa gwarantuje klientowi wypłatę określonej sumy po upływie danego okresu trwania ubezpieczenia, który może wynosić pół roku, rok lub dłużej - tak samo jak okres lokaty bankowej. Ta suma to nic innego jak oprocentowanie takiej pseudolokaty. Jeśli z umowy wynika więc, że klient za rok otrzyma np. 107 proc. sumy ubezpieczenia, to oznacza, że umawia się na odsetki 7 proc. w skali roku. Podstawowa różnica to brak podatku Belki od wypłaconej z polisy kwoty.
Jednak środki ulokowane w polisie nie są objęte gwarancjami Bankowego Funduszu Gwarancyjnego.

W III kw. życiówka gwałtownie w górę

W III kwartale br. po raz pierwszy w historii sprzedaż ubezpieczeń na życie w Polsce przyniosła niemal dwa razy więcej składki  niż przypis z ubezpieczeń mienia. „Gazeta Prawna”(Nr z 21.11.2008 r.) szacuje, że rynek  życiowy wzrósł o około 60 proc. w porównaniu do analogicznego okresu ub.r. Oznaczałoby to, że towarzystwa życiowe zebrały ponad 30 mld zł składek. Dla porównania stabilnie rosnący o ponad 11 proc. rynek ubezpieczeń majątkowych, można oszacować na około 15,7 mld zł. Według dziennika, taki skok  to efekt kryzysu i poszukiwania przez klientów bezpiecznych form inwestowania. Pomimo iż uderzył on w przychody takich towarzystw jak Amplico Life, Allianz czy Aegon, ponieważ klienci mniej chętnie kupowali modne ostatnio polisy oparte na jednostkach kapitałowych funduszy ubezpieczeniowych ze składką jednorazową. Tymczasem przy zawierusze na giełdach klienci poszukiwali bezpiecznych form inwestycji, na czym wygrały TU Europa Życie, Warta czy AXA, które kilkukrotnie zwiększyły swoje przychody ze składek. Ubezpieczyciele Ci specjalizowali się albo w tzw. produktach strukturyzowanych, (dawały pewność braku straty kapitału, a w zależności od powodzenia inwestycji, spore zyski). W opinii  Franza Fuchsa, prezesa grupy VIG w Polsce,  jeśli od składki ubezpieczeń na życie odejmiemy pieniądze, które są de facto depozytami, to wzrost rynku będzie mniejszy, około 10 proc.

Podatek Belki zostaje, polisolokaty także

Nie będzie zlikwidowany podatek Belki.  To dobra informacja dla towarzystw, bo likwidacja  podatku spowodowałaby konieczność wycofania się z oferowania tzw. polisolokat, z których w tym roku ubezpieczyciele zbiorą nawet 7–8 mld zł. o krótkoterminowe umowy ubezpieczenia na życie i dożycie, a które pełnią takie funkcje jak lokata bankowa – informuje „Gazeta Prawna”(Nr z 19.11.2008 r.). Zgodnie z prawem każde 100 zł składki z takich polis wymaga zaangażowania 4 zł kapitału. Ponieważ najniższe marże na takich produktach, to zaledwie 0,2 proc., towarzystwa mogą uznać, że ich prowadzenie jest nieopłacalne. Taką decyzję podjęła grupa VIG, która po II kwartałach zebrała z tych polis 584 mln z – pisze dziennik. Według Franza Fuchsa, prezesa grupy VIG w Polsce,  żeby podpisywać nowe umowy, Benefia Życie musiałaby podwyższyć kapitał o 100 mln zł, co jest nieopłacalne. Gazeta podaje, że  AXA, Nordea czy Uniqa w poprzednich miesiącach musiały podwyższać swoje kapitały z powodu wysokiego wzrostu przychodów ze składek płynących z polis lokacyjnych. Nie wiadomo jednak, czy jeśli te nadwyżki wyczerpią się, akcjonariusze zdecydują się na dopłaty.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT