Czy warto zaoszczędzić na składce płaconej za polisę na życie ?

Jak oszczędzić  na składce ubezpieczenia na życie w sytuacji, gdy za polisę płacimy co miesiąc? Do wyboru mamy wiele możliwości: od zawieszenia opłaty składki na uzgodniony okres poprzez rezygnację z dodatkowej ochrony czy zmniejszenie sumy ubezpieczenia po zamianę ubezpieczenia na bezskładkowe - radzi "Rzeczpospolita"(Nr z 02.05.2009 r.).W opinii Agnieszki Rowińskiej, kierownika do spraw produktów inwestycyjnych PZU Życie, przed podjęciem decyzji o zaoszczędzeniu na składce za polisę na życie należy sobie przypomnieć, po co wcześniej kupiliśmy to ubezpieczenie.  Jeżeli po to, by na emeryturze otrzymać dodatkowy kapitał , to musimy się zastanowić, czy chcemy z tego teraz zrezygnować – uważa Rowińska. A płacenie składki można zawiesić. Często towarzystwa zgadzają się także na półroczną przerwę w opłacaniu składki - pisze gazeta. Część ubezpieczycieli ma też opcję opłacenia tylko dziesięciu zamiast 12 składek w ciągu roku. Jednak niedopuszczalne jest  samodzielne obniżanie lub zwiększenie składki - ostrzega "Rzeczpospolita". I przypomina, że niezbędna jest na to zgoda ubezpieczyciela. A przerwanie opłaty składki może grozić rozwiązaniem ubezpieczenia. Możliwa jest też zmiana polisy na bezskładkową, co  spowoduje  jednak znaczny spadek sumy ubezpieczenia.  Kolejna opcja to obniżenie sumy ubezpieczenia, w efekcie którego będziemy płacić niższą składkę. W ramach oszczędności możemy zrezygnować z  dodatkowej ochrony, na przykład z  ubezpieczenie na wypadek pobytu w szpitalu czy trwałego inwalidztwa. Należy jednak przemyśleć taką rezygnację – pisze dziennik, powołując się na  Tomasza Malińskiego, dyrektora biura produktów na życie Ergo Hestii, według którego, w sytuacji  gdy nastąpi poprawa naszej sytuacji materialnej i zdecydujemy się na powrót do tej opcji, jako nowy klient zapłacimy wyższą składkę za ochronę uwzględniającą nasz stan zdrowia. Ubezpieczyciele radzą więc  bardzo ostrożnie podchodzić do zmiany ubezpieczenia.
Warto pamiętać, że przy rezygnacji z polisy poniesiemy koszty takiego kroku. Nierzadko kwoty wypłacane przez towarzystwa są w takiej sytuacji mniejsze od sumy wpłaconych składek

Rekomendacja dobrych praktyk bancassurance

Związek Banków Polskich i Polska Izba Ubezpieczeń stworzyły rekomendację dobrych praktyk  bancassurance, aby chronić ekonomiczne i prawne interesy klientów. Ma ona  zapewnić im większe poczucie bezpieczeństwa oraz łatwiejszy dostęp do informacji - informuje "Gazeta Ubezpieczeniowa"(www.gu.com.pl  z 29.04.2009 r.). Dotyczy on działalności banków w zakresie produktów ubezpieczeniowych, które powiązane są z produktami bankowymi. Tym samym stanowi on odpowiedzialne działanie w zakresie samoregulacji banków w trosce o dobro klientów. Związek zwróci się do banków z prośbą o wdrożenie zapisów Rekomendacji do listopada 2009 r.
Według "GU",   przyjęty przez ZBP dokument pod tytułem Rekomendacja Dobrych Praktyk na polskim rynku bancassurance w zakresie ubezpieczeń ochronnych, powiązanych z produktami bankowymi ma na celu określenie przejrzystych zasad relacji bank – klient.
W opinii wiceprezesa PIU, Jana Grzegorza Prądzyńskiego,  rynek ubezpieczeń ochronnych powiązanych z produktami bankowymi, szacowany na  kilka milionów  konsumentów, jest stosunkowo mało uregulowany legislacyjnie.

Niejasna sytuacja UFK

Chociaż wyniki ubezpieczeniowych funduszy akcyjnych z ostatnich 12 miesięcy są słabe,  to już  stopy zwrotu uzyskane przez nie  w marcu br. wyglądają obiecująco - podaje   "Rzeczpospolita"(Nr z 30.04.2009 r.).  Na przykład funduszowi akcji zarządzanemu przez Axa Życie udało się w marcu  zarobić 7,43 proc.,  podczas gdy przez ostatnie 12 miesięcy, licząc od 1 kwietnia 2008 r., stracił 49 proc. Jednak ostatnia poprawa koniunktury na giełdzie to za mało, by mówić, że najgorsze minęło. Na wyniki funduszy ma wpływ nie tylko sytuacja gospodarcza, lecz również skład portfela i umiejętności zarządzającego - pisze gazeta, powołując się na ekspertów firmy Expander. Na przykład, gdy fundusze dynamiczne ogółem straciły przez 12 miesięcy ponad 40 proc., to fundusze dynamiczne Nordea Życie tylko 26 proc. Jeśli chodzi o wyniki trzyletnie, to poza tym funduszem wszystkie pozostałe były na minusie. Dobry jest również wynik za pięć ostatnich lat. Nordea dynamiczny zarobił prawie 41 proc., a drugi w kolejności fundusz nieco ponad 7 proc. Z kolei większość funduszy mieszanych i wszystkie akcyjne są po trzech latach na minusie. Fundusze bezpieczne, z małymi wyjątkami, są na plusie, zarówno po 12 miesiącach, jak i 36 oraz 60.
Według "Rzeczpospolitej", nikt nie jest w stanie podać, jakie mogą być wyniki funduszy na koniec roku.

Polisy lokacyjne atrakcyjne

W sytuacji gdy banki masowo tną stopy depozytów, polisy lokacyjne stają się nie tylko marketingową bronią, ale realnym narzędziem inwestycyjnym -  twierdzi "Dziennik. WSJ Polska" (Nr z 30.04.2009 r.). W opinii gazety, polisy  te, oferując obecnie wyższe od większości lokat poziomy stóp zwrotów, są rozwiązaniem alternatywnym i bardziej atrakcyjnym od tradycyjnych lokat. Będąc  równocześnie formą ubezpieczenia na życie i dożycie,  mają  pozytywny wpływ na ewentualne kwestie spadkowe. Są zarazem także jedną  z najprostszych metod lokowania oszczędności w produktach ubezpieczeniowych o charakterze inwestycyjnym; działają niemal identycznie jak tradycyjne lokaty bankowe. Zwolnione z  tzw. podatku Belki, polisolokaty pozwalają na generowanie zysku opartego o tzw. wskaźnik ubezpieczeniowy - pisze gazeta. W odróżnieniu od lokaty polisa gwarantuje wypłatę całości odsetek w przypadku śmierci ubezpieczonego w trakcie trwania inwestycji. Dodatkowo w takim przypadku osoba ubezpieczona może w umowie wskazać uposażonego, który otrzyma świadczenie bez konieczności przeprowadzania postępowania spadkowego.
Jak zauważa "Dziennik", polisy lokacyjne oferują jednak mniejszy wybór okresów, na które można odłożyć pieniądze - z reguły jest to 6, 12, 24 i 36 miesięcy. Jednak  w odróżnieniu od niektórych lokat,  polisy nie mogą odnowić się same po zakończonym okresie umowy. Różnicuje je z lokatami bankowymi także bezpieczeństwo środków. Pieniędzy  zdeponowanych  na lokatach gwarantuje Bankowy Fundusz Gwarancyjny. W przypadku upadłości banku klient odzyska większość ulokowanych pieniędzy. Natomiast za bezpieczeństwo środków na polisie lokacyjnej odpowiada Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Z tego funduszu klient będzie mógł odzyskać tylko połowę środków, ale nie więcej niż 30 tys. euro - podkreśla gazeta.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT