Dobry start Pocztowego Towarzystwa Ubezpieczeń na Życie S.A

Poczta Polska stawia na  ubezpieczenia  - podaje "Prnews.pl"(www.prnews.pl z 04.08.2015 r.)  Według portalu, branża ubezpieczeniowa ,  obok działalności pocztowej, cyfrowej i bankowej będzie   kolejnym  obszarem  działalności grupy  stabilizującym  jej strukturę przychodów. I tak, w ofercie Poczty Polskiej   mają się pojawić polisy bancassurance dla klientów Banku Pocztowego oraz  ubezpieczenia życiowe dla klientów Poczty. Spółka będzie rozwijać także segment ubezpieczeń majątkowych, m.in. przesyłek indywidualnych i biznesowych. Zdaniem Artura Olecha, prezesa zarządu  Pocztowego  Towarzystwa Ubezpieczeń na Życie S.A.,   spółka życiowa, która powstała kilka miesięcy temu dobrze .wystartowała  . "Po czterech miesiącach odkąd rozpoczęliśmy działalność operacyjną i po dwóch miesiącach działalności udało nam się pozyskać już prawie 22 tys. klientów" – twierdzi prezes Olech.  Firma pierwszy produkt -  grupowe ubezpieczenie na życie - skierowała  do pracowników Poczty Polskiej ( polisę ma już blisko jedna trzecia zatrudnionych).  Kolejnym krokiem będą polisy bancassurance dla klientów Banku Pocztowego a  następnie  polisy na życie dla klientów Poczty. Zdaniem szefa towarzystwa, w  ofercie firmy  będą też produkty zewnętrznych partnerów, zapraszanych  do współpracy, "aby wygenerować dodatkową wartość" - pisze portal. Olech twierdzi: "mamy być integratorem produktów finansowych i ubezpieczeń, więc otwieramy się również na innych partnerów, którzy mogą pod parasolem ubezpieczeń pocztowych zaistnieć w sieci dystrybucji". 
Poczta Polska rozwija też część majątkową, czyli m.in. sprzedaż ubezpieczenia mieszkań, paczek, a także polis komunikacyjnych.. Z założenia oferta ubezpieczeniowa ma być dostępna zarówno w placówkach poczty, jak i u listonoszy.

Polisa na życie -  niezbędny element zabezpieczenia finansowego bliskich

Polacy są gotowi ubezpieczać samochód, mieszkanie, wyjazd wakacyjny, ale znacznie mniej chętnie ubezpieczają życie - twierdzi "Rzeczpospolita"(Nr z 06.08.2015 r.). Jeśli już kupują polisę  ubezpieczenia na życie, chcą, żeby pozwalała ona gromadzić kapitał. Chętniej  sięgają więc  po produkty ochronno-inwestycyjne.  Na ubezpieczenie na życie bez funkcji oszczędnościowej decydują się głównie wtedy, jeśli mają   bliskich, za których czują się odpowiedzialni  i których mają  się na utrzymaniu, aby w razie śmierci nie zostawić ich w trudnej sytuacji finansowej - pisze dziennik, powołując się na Konrada Zakrzewskiego  z AXA.  Gazeta podkreśla,  iż ludzie spłacający kredyty hipoteczne powinni traktować polisę na życie jako niezbędny element zabezpieczenia finansowego. " W razie śmierci posiadacza polisy osoby uposażone (najczęściej jest to najbliższa rodzina) otrzymają świadczenie określone w umowie. W szerszych wariantach ubezpieczenie obejmuje również następstwa nieszczęśliwych wypadków, trwałe lub częściowe inwalidztwo, pobyt w szpitalu, operacje czy groźne choroby" - podaje "Rz".
Albowiem - przekonuje w gazecie  Beata Wójcik z  Allianz, " w  razie śmierci lub niezdolności do pracy spowodowanej chorobą czy wypadkiem polisa na życie zagwarantuje spłatę długoletniego kredytu". Dziennik szacuje, iż  na przykład  odkładanie  200 zł miesięcznie na lokatę 3 proc.  pozwoliłoby uzyskać 300 tys. zł dopiero po 52 latach, a tyle może stanowić miesięczna składka  ubezpieczeniowa  w  Nationale-Nederlanden czy  MetLife.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT