Emeryci niechętni propozycji rządu opodatkowywania ich dodatkowych dochodów

Organizacje zrzeszające lub reprezentujące emerytów są zaskoczone   propozycją resortu pracy, który chce, aby w przyszłości z dodatkowych dochodów musiały się rozliczać także pobierający świadczenia z ZUS po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego - twierdzi  "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 23.11.2016 r.). Jak pisze gazeta,  "zgodnie z obecnymi przepisami osoby będące w powszechnym wieku emerytalnym nie muszą się obawiać zmniejszenia czy całkowitego zawieszenia świadczenia ze względu na dodatkowy zarobek".  To jednak może się w przyszłości zmienić - zauważa "DGP"  i przypomina o  rekomendacji z rządowego  raportu podsumowującego przegląd systemu emerytalnego, aby w przyszłości "wszyscy świadczeniobiorcy bez względu na wiek informowali ZUS o dodatkowych przychodach".
Tak więc rząd chce  uzależnić wysokość emerytury od dodatkowego zarobku.  Ci,  których zarobki nie przekroczą 70 proc. przeciętnego wynagrodzenia, nie będą mieć ograniczonych wypłat z ZUS - podkreśla dziennik. Natomiast pozostali, którzy wykażą zarobek w wysokości 130 proc. przeciętnej pensji, mają mieć czasowo zawieszoną emeryturę.  Ponadto, rząd proponuje, aby Sejm rozważył zamrożenie na obecnym poziomie wysokość kwot umożliwiających dorabianie do świadczeń. Zdaniem Elżbiety Ostrowskiej, przewodniczącej  zarządu głównego Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów, "to spowoduje nie tylko straty finansowe po stronie samych zainteresowanych".  Ostrowska prognozuje w "DGP", iż  można założyć, że emeryci "nie będą chcieli w przyszłości ujawniać swoich dochodów. A to z kolei doprowadzi do zwiększenia szarej strefy i spadek przychodów państwa z tytułu składek i podatków".
Także według związkowców, proponowane  rozwiązania są wyjątkowo niekorzystne dla emerytów. Wiesława Taranowska, wiceprzewodnicząca OPZZ , "nie wyobraża sobie", aby ograniczenia dotyczące dorabiania objęły osoby już pobierające emerytury lub też planujące skorzystać z obniżonego wieku emerytalnego. W jej opinii,  jeśli  rząd wprowadzi te rozwiązania, "konieczne będzie wprowadzenie długiego vacatio legis".
Z kolei  niezależni eksperci wskazują , że zamrożenie kwot granicznych skończy czasy korzystania przez świadczeniobiorców ze wzrostu gospodarczego - podkreśla gazeta.

Nowela  ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych  podpisana przez prezydenta RP

Andrzej Duda, prezydent RP   podpisał nowelizację ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych - donosi "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 23.11.2016 r.), powołując się na komunikat Kancelarii prezydenta. I tak, zgodnie z ustawą,  ZUS nie będzie mógł żądać zwrotu nienależnie pobranych świadczeń, np. zasiłku chorobowego,  macierzyńskiego czy opiekuńczego po upływie pięciu lat od takiego zdarzenia. Ponadto,  nowelizacja zakłada  -  informuje gazeta -  iż  w przypadku osoby, która  pobrała  nienależne  świadczenie,  decyzja zobowiązująca do jego zwrotu nie może być wydana później niż w ciągu 5 lat od ostatniego dnia okresu, za który je pobrano. Oznacza to - zauważa dziennik  -  że  ograniczono okres na wydanie decyzji o zwrocie nienależnie pobranego świadczenia do 5 lat od ostatniego dnia nienależnie otrzymanych  środków z ZUS.
Do tej pory, należności z tytułu nienależnie pobranych świadczeń  przedawniały  się po 10 latach, licząc od dnia uprawomocnienia się decyzji ustalającej te należności.  Oznacza to, że ZUS i KRUS nie były  ograniczone jakimkolwiek terminem do wydania decyzji zobowiązującej do zwrotu nienależnie pobranych świadczeń - podkreśla "DGP".
Ustawa wejdzie w życie po upływie 14 dni od dnia jej ogłoszenia.

GPW zaniepokojona rządową rekomendacją o przeniesieniu  reszty aktywów OFE pod zarząd ZUS

Warszawska Giełda Papierów  Wartościowych  zareagowała  nerwowo  na  wieść,  iż  Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPiPS)  rekomenduje,  aby wszystkie aktywa z OFE przekazać pod zarząd ZUS - donosi "Rzeczpospolita"(Nr z 18.11.2016 r.).  Dziennik szacuje, iż  te aktywa to ponad 110 mln w samych akcjach spółek notowanych na GPW.  Jak podaje gazeta, propozycja resortu pracy   zakłada przekazanie reszty środków z OFE na rzecz Funduszu Rezerwy Demograficznej (FRD) oraz  zapisanie ich na indywidualnych subkontach w ZUS. Ponadto,  zdaniem resortu, "trzeba rozważyć co najmniej 15-letni okres składkowy dla nabycia minimalnego świadczenia emerytalnego gwarantowanego przez państwo, które od nowego roku zostanie podniesione do 1000 zł".
Gazeta podaje, iż  w ocenie resortu,  "propozycja ta realizuje zarówno potrzeby rynku finansowego: aktywa będą inwestowane nadal na giełdzie, jak i ubezpieczonych".

Moody's : ustawa o obniżeniu wieku emerytalnego  negatywnie wpływa na rating Polski

Jak donosi "Gazeta Wyborcza" (Nr z 21.11.2016 r.), powołując się na informację Moody's Investors Service, agencja ratingowa Moody's nie jest zadowolona z decyzji Sejmu o obniżeniu wieku emerytalnego. Zdaniem analityków Moody's,  ta decyzja negatywnie wpływa na rating Polski. Według   komentarza agencji, "polska ustawa o obniżeniu wieku emerytalnego jest czynnikiem negatywnym dla ratingu suwerennego" - podaje  dziennik.   Agencja   obawia się bowiem, iż obniżenie wieku emerytalnego może rozsadzić nasze finanse publiczne, co "może to wpłynąć na ocenę naszej wiarygodności kredytowej"- podkreśla "GW".
Gazeta  przypomina, iż  w  ubiegłym  tygodniu Sejm RP  przyjął prezydencki projekt nowelizacji ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych,  zakładający  obniżenie wieku emerytalnego dla kobiet do 60 lat i mężczyzn do 65 lat.
Obecnie ustawę o obniżeniu wieku emerytalnego musi przyjąć  Senat RP.  Zmiany mogą   zacząć  obowiązywać 1 października 2017 r.

W  2017 r.  najniższe świadczenia emerytalne zostaną podwyższone do 1000 zł 

W 2017 r.  zgodnie z rządowym projektem,  oprócz waloryzacji obejmującej wszystkich emerytów, najniższe świadczenia zostaną podwyższone do 1000 zł - informuje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 22.11.2016 r.). Przy tym wskaźnik waloryzacji na 2017 r.  wyniesie 100,73 proc., a to oznacza, że w 2017 r. wszystkie świadczenia zostaną zwiększone o 0,73 proc. I tak, minimalna gwarantowana podwyżka emerytury ma wynieść 10 zł, a renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy - o 7,50 zł.  Rząd zaproponował również - pisze gazeta -  aby minimalna wysokość emerytury, renty rodzinnej i renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy została podniesiona z 882,56 zł do 1000 zł, czyli uległa zwiększeniu o 117,44 zł.
Według "DGP", wzrosnąć mają też pozostałe najniższe świadczenia. Waloryzacja podniesie wysokość renty socjalnej z  741,35 zł  do  840 zł, (podwyżka o 98,65 zł), natomiast najmniejsza renta z tytułu częściowej niezdolności do pracy wzrośnie z 676,75 zł do 750 zł, to jest o 73,25 zł - podaje dziennik.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT