ING Życie rozwija Bancassurance

W 2012 r.  udział składek ubezpieczeń na życie zebranych poprzez produkty bancassurance wyniósł 51 proc. wszystkich składek, a wartość polis zawartych w kanale bancassurance wynosi 16 220 mln zł - donosi  "Prnews.pl"(www.prnews.pl z 18.04.2012 r.). I tak, blisko 85 proc. z nich  stanowią ubezpieczenia na życie gwarantowane wraz z produktami inwestycyjnymi, pozostałe zaś to ubezpieczenia oferowane przy standardowych produktach bankowych takich jak ROR, karty czy kredyty. Według Danuty  Żukowskiej,  dyrektora Departamentu Bancassurance w ING Życie  firma  rok 2011 zakończyła "z bardzo dobrym wynikiem, odnotowując 13 proc.  wzrost przypisu składki urocznionej względem zeszłego roku. W bieżącym roku będziemy w dalszym ciągu rozwijać zarówno sam kanał dystrybucji, jak też ofertę produktową dedykowaną dla banków”. W 2012 r.  ING Życie stawia na dalszy rozwój produktów oferowanych w sprzedaży za pośrednictwem banków, jak również rozszerzenie jego dostępności o kolejne banki spoza grupy. W styczniu br. towarzystwo razem z Alior Bankiem zaproponowało kolejny produkt inwestycyjno-ubezpieczeniowy, wykorzystujący najniższą historycznie ceną srebra przy jednocześnie najwyższej dynamice wzrostu. Ubezpieczyciel aktualnie prowadzi  intensywne prace nad kolejnymi innowacyjnymi produktami zarówno inwestycyjnymi, jak też ochronnymi oraz finalizuje  kontrakty z nowymi partnerami bankowymi.

W 2012 r. rynek polis zdrowotnych wart nawet pół miliarda złotych ?


Ubezpieczenia zdrowotne cieszą się coraz większą popularnością. W 2011 r. miało je już 680 tys. Polaków, którzy wydali na nie 293 mln zł, a więc o blisko 130 mln zł więcej niż rok wcześniej. Prezes Jan Myszkowski, prezes zarządu Signal Iduna, potentata w sektorze polis zdrowotnych, na koniec 2012 r. rynek polis zdrowotnych będzie wart nawet pół miliarda złotych -- informuje "Gazeta Wyborcza"(Nr z 14.04.2012 r.). W opinii Doroty M. Fal, eksperta Polskiej Izby Ubezpieczeń, rynek ubezpieczeń zdrowotnych jest na bardzo wczesnym etapie rozwoju. Na razie firmy oferują głównie szybki dostęp do lekarzy specjalistów. Takie są oczekiwania klientów - tłumaczy.
Przy czym - podaje "Wyborcza" -   prywatne ubezpieczenie "w teorii zapewnia dostęp do lekarzy (także specjalistów), badań diagnostycznych, zabiegów ambulatoryjnych i leczenia szpitalnego w publicznych placówkach bez kolejek i na koszt ubezpieczyciela". Klient z  polisą - w przeciwieństwie do tego z abonamentem medycznym - może korzystać z usług medycznych w dowolnej klinice wybranej spośród tych, z którymi ubezpieczyciel podpisał umowę. Jednak ubezpieczenie to nie obejmuje nagłych wypadków; "towarzystwo nie zapłaci też za leczenie nowotworów, AIDS, chorób psychicznych czy stwardnienia rozsianego" - pisze "GW". Ubezpieczyciel pokrywa zaś  "koszty wcześniej zaplanowanych operacji. W nagłych wypadkach chory musi się zgłosić na izbę przyjęć w publicznym szpitalu". Jednak towarzystwo nie gwarantuje  w polisie "odpowiedzialności prawnej, która wiąże się z tak dużym ryzykiem, np. śmierci". W opinii prezesa  Signal Iduna "żaden ubezpieczyciel w Polsce nie ma tego w swojej ofercie".
Najlepszy pakiet ubezpieczeń  zdrowotnych w Signal Idunie dla trzyosobowej rodziny  kosztuje  miesięcznie około 640 zł, czyli prawie 8 tys. zł za rok. Są jednak polisy medyczne  dużo tańsze np. za 30 zł miesięcznie - pisze dziennik. Zdaniem  Jana Myszkowskiego prezesa zarządu Signal Iduna, taka polisa "to idealne rozwiązanie dla osób, które nie chcą płacić same".  Z kolei w według Michała Witkowskiego, rzecznika prasowego PZU SA. po zmianach w prawie ubezpieczyciele opracują nowe produkty, które będą konkurencyjne dla usług NFZ.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT