Ile jest warta polisa na życie za 1 zł czy 4 zł dziennie ?

Statystyczny Polak najpierw ubezpiecza samochód, a dopiero potem - jeśli już - ubezpieczy  życie i  zdrowie swoje  i rodziny. Ostatnio jednak ubezpieczyciele zaczęli kusić klientów do zakupu polis na życie "niską ceną" - pisze "Gazeta Wyborcza"(Nr z 05.10.2012 r.). Jak podaje dziennik,  towarzystwa przekonują: "Warto ubezpieczyć swoje życie" -  i zachęcają do zakupu polisy za 4 zł,  czy nawet za złotówkę dziennie.
Jako pierwsze zrobiło tak 4Life Direct, reklamując polisę "Moi Bliscy". Ubezpieczenie kosztuje teoretycznie od złotówki dziennie i ma zabezpieczyć finansowo rodzinę po śmierci ubezpieczonego. Czy rzeczywiście taka polisa jest tania ? "GW" podaje, iż  65-letnia osoba, która chce ubezpieczyć się na 50 tys. zł (na więcej nie może) musi płacić ponad 400 zł miesięcznie,  a  75-latek  aż 1,3 tys. zł miesięcznie. "Jeśli płaciliby rzeczywiście złotówkę dziennie, to po ich śmierci rodzina kolejno dostałaby 1 tys. i 500 zł" - szacuje dziennik. Z kolei Aviva proponuje polisę  za  4 zł dziennie (czyli 120 zł miesięcznie)  dla np. 35-letniej kobiety i 31-letniego  mężczyzny, którzy chcą się ubezpieczyć na sumę 250 tys. zł. Przy tym - pisze "GW" - im osoba jest starsza, tym miesięczna składka jest coraz wyższa, zatem dla 40-latek za  4 zł  dziennie, może liczyć na sumę ubezpieczenia "już tylko na nieco ponad 100 tys. zł".
"Wyborcza" ostrzega,  iż czasami licząc na odszkodowanie zgodnie z postanowieniami OWU, możemy spotkać się z  niemiłą niespodzianką. Na przykład przez trzy lata PZU Życie nie wypłacał odszkodowań pacjentom, którzy przeszli zawał serca " jeśli zawał nie odpowiadał kryteriom definicji stosowanej przez PZU Życie". W związku z tym UOKiK nałożył na towarzystwo m.in. karę finansową, która wyniosła blisko 4 mln zł. W rezultacie ubezpieczyciel zmienił zapis w umowach, ale wcześniejszych odszkodowań wypłacać jednak nie chce. Poszkodowani klienci  złożyli więc rok temu pozew zbiorowy - donosi "GW".

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT