Istotny czas transferów środków w produktach z UFK

Wybierając program oszczędnościowo-ubezpieczeniowy,   kierujmy się nie tylko opłatami ale i możliwościami inwestycyjnymi, np. szeroką platformą oferowanych funduszy UFK - radzi "Rzeczpospolita"(Nr z 04.06.2013 r.), powołując się na Analizy Online. Ponadto, sprawdźmy jak długo w wybranym przez nas produkcie trwa transfer środków, czy to  zamiany wpłaconej składki na jednostki uczestnictwa od momentu zaksięgowania środków; czy to konwersji  oszczędności   z jednego funduszu do drugiego;   po jakiej cenie zostaną one wycofane w przypadku wykupu całości bądź części polisy - pisze dziennik. Zdaniem Analizy Online, które sprawdziło czas transferów  w  poszczególnym produktach z UFK, najistotniejszym jest czas, w jakim towarzystwo dokonuje transferu środków, szczególnie w programach ze składką jednorazową i w późniejszych latach trwania programów ze składką regularną. I tak,  po wpłaceniu składki,  nabycie jednostek uczestnictwa następuje najszybciej w programach Skandia Życie TU i w niektórych starszych programach (np. w systematycznym planie emerytalno-inwestycyjnym Generali Życie TU). "Odbywa się to wg ceny jednostki obowiązującej w najbliższym dniu wyceny czyli zazwyczaj następnego dnia po zaksięgowaniu środków na koncie TUnŻ" - podaje gazeta.  Zdaniem "Rz",  zamiana wpłaconej składki na jednostki najdłużej odbywa się w programach Aviva TUnŻ i Amplico Life (do 7 dni roboczych).
Inaczej wygląda  w przypadku wyceny środków podczas wykupu polisy. Tylko w  produkcie Generali Życie TU wycena dokonywana jest w najbliższym dniu wyceny, następującym po dniu zarejestrowania roszczenia, natomiast do 3 dni wycena odbywa się w 5 na 12 omawianych przypadków. W Aviva TUnŻ   trzeba czekać do 14 dni od momentu otrzymania wypowiedzenia) i do 10 dnia w programach Aegon TUnŻ (jeśli w trakcie wycofywania środków aktywa ulokowane są w UFK denominowanych w walutach obcych).

Podatek od  polisolokat w zamian za  nową ulgę mieszkaniową

Ministerstwo Finansów  przygotowało  już   projekt nowelizacji ustawy o PIT i CIT, w którym proponuje wprowadzenie od stycznia 2014 r. podatku od tzw. polisolokat - donosi "Gazeta Wyborcza" (Nr z 01.06.2013 r.) Według "Wyborczej", ewentualne straty  związane  z opodatkowaniem "polisolokat"  ma  zrekompensować  podatnikom wprowadzenie - w tym samym projekcie - nowej ulgi mieszkaniowej.  I tak,  "zwolnienie podatkowe objęłoby odsetki od środków gromadzonych na rachunkach bankowych, jeżeli zostałyby przeznaczone na realizacje celu mieszkaniowego".  Ponadto,  resort finansów  zgodził  się,  aby firmy mogły dobrowolnie przekazywać 1 proc. podatku CIT na rzecz jednostek naukowych. Zaplanowano także włączenie w zakres opodatkowania CIT spółek komandytowych i spółek komandytowo-akcyjnych.

eWUŚ wyłapał blisko 2,5 mln osób bez ubezpieczenia
 
System e-weryfikacji uprawnień do ubezpieczenia zdrowotnego eWUŚ  ujawnił, że  roczny budżet przeznaczony na leczenie najbiedniejszych został przekroczony już po czterech miesiącach br. - podaje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 03.06.2013 r.). Przy tym, na  leczenie osób, których terapia jest opłacana z pieniędzy budżetowych, zarezerwowano na cały 2013 r. około 197,9 mln zł.  Tymczasem Narodowy  Fundusz Zdrowia szacuje, iż  już w końcu kwietnia kwota ta wyniosła aż 551,9 mln zł. "eWUŚ jak na dłoni pokazuje określony tytuł ubezpieczenia danego pacjenta" - pisze gazeta.  Według "DGP",  radykalnie zwiększyła się liczba wizyt u lekarza dzieci, które nie są ubezpieczone.  Liczba świadczeń dziecięcych nieobjętych ubezpieczeniem jest  "znacznie więcej, niż przewidywano" - pisze dziennik. Ponadto, zapewniony dostęp do służby zdrowia z pieniędzy budżetowych mają, oprócz dzieci do 18. r.  życia, także  kobiety w ciąży i osoby korzystające z pomocy społecznej. "Państwo gwarantuje im wszystkie świadczenia, tyle że pieniądze za ich leczenie nie pochodzą ze składki zdrowotnej, ale z budżetu". Zdaniem Krzysztofa Bąka, rzecznika Ministerstwa Zdrowia,  "nawet około 2,5 mln osób ma niepotwierdzone uprawnienia do korzystania z bezpłatnej opieki zdrowotnej" - informuje gazeta.  Nowy system takie przypadki wyłapuje. Weryfikacja ma trwać do końca roku. "W  przypadku 3,5 proc. aktywnie korzystających z wizyt lekarskich pojawia się czerwone światełko, informujące, że status ubezpieczenia jest niejasny".
Kolejny problem  dotyczy studentów, ponieważ   uczelnie nie informują ZUS o tym, kto się u nich uczy.  Aby  ubezpieczenie  studenta było  widoczne  w systemie,  musi je zgłosić rodzic, a rzadko "ktokolwiek o tym wie lub pamięta".
Według  "DGP",  NFZ  chce wprowadzić  zmiany w funkcjonowaniu eWUŚ , aby  poszerzyć jego funkcjonalność. Chodzi o zgłaszanie przez szkoły do ubezpieczenia oraz wyrejestrowanie uczniów powyżej 18. roku życia, zmiany terminu ważności oświadczeń o przysługującym prawie do świadczeń oraz weryfikację  uprawnień do świadczeń osób znajdujących się na listach aktywnych lekarza POZ.

Wkrótce  prawo sprzedaży dodatkowych polis zdrowotnych także dla prywatnych lecznic medycznych

Według "Rzeczpospolitej"(Nr z  03.06.2013 r.), Polacy zyskają wkrótce możliwość kupienia dodatkowej polisy zdrowotnej w prywatnych firmach medycznych. Ministerstwo Zdrowia  pracuje  nad  ustawą, dzięki której  prawo sprzedawania dodatkowych polis miałyby nie tylko firmy ubezpieczeniowe, np. PZU, AXA czy Allianz, ale także centra usług medycznych, np. Lux-Med, Enel-Med czy Medicover. Projekt ustawy ma być gotowy w 2014 r. - pisze gazeta. Według "Rz", natomiast  jeszcze w  br. u planowana jest nowela ustawy o działalności leczniczej, która ma umożliwić  wszystkim lecznicom świadczenie usług komercyjnych. "Ministerstwo chce w ten sposób przygotować grunt pod dodatkowe ubezpieczenia" - twierdzi dziennik. Publiczne lecznice mają podpisywać kontrakty nie tylko z NFZ, ale także z ubezpieczalniami lub firmami abonamentowymi. Dzięki temu pacjent z polisą ma szybciej skorzystać  np. z operacji w powiatowym szpitalu, za którą zapłaci jego ubezpieczyciel.
Eksperci ostrzegają jednak przed nadużyciami - zauważa dziennik. "Szpitale mogą np. fałszywie informować chorych, że limit usług z NFZ jest już wykorzystany i trzeba za nie zapłacić". Zdaniem  Macieja Dercza, eksperta ds. zdrowia Uczelni Łazarskiego,  "ustawa o działalności leczniczej musi zawierać jasne procedury postępowania z ubezpieczonymi pacjentami, którzy chcą kupić w szpitalu świadczenia komercyjne".

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT