KNF i Rzecznik Ubezpieczonych za zmianami w systemie ubezpieczeń grupowych

Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) przygotowuje koncepcję zmian w systemie ubezpieczeń grupowych. Nadzór  chce pewności indywidualnego kontynuowania umów ubezpieczeń zawieranych przez pracodawców - twierdzi "Gazeta Prawna"(Nr z 03.0. 2009 r.).
Stąd plany KNF   wprowadzenia dla ubezpieczonych gwarancji indywidualnej kontynuacji umów zawieranych i wypowiadanych przez ubezpieczającego, np. pracodawcę. Przygotowywane przez KNF  systemowe rozwiązania,  pozwalające na wzmocnienie praw osób ubezpieczonych w umowach, w których ubezpieczającym, czyli zawierającym umowę, jest ktoś inny, np. pracodawca, mają  obejmować wszystkie rodzaje takich umów: grupowe i indywidualne, w których składkę opłaca pracodawca, i te, w których składkę finansuje sam pracownik. Ubezpieczyciele jednak  zachowają prawo do uzgodnienia na nowo warunków ubezpieczenia - pisze dziennik.  Rzecznik Ubezpieczonych chce pójść jeszcze dalej. W opinii Anny Dąbrowskiej  z biura Rzecznika Ubezpieczonych, 
 tylko możliwość indywidualnego ubezpieczenia na wcześniejszych warunkach uzgodnionych w ramach programu grupowego oznacza prawdziwą kontynuację umowy. Albowiem obecnie,  kontynuacja indywidualna de facto oznacza zawarcie nowej umowy ubezpieczenia, często z karencją, inną składką i innym zakresem świadczeń,  co jest przedmiotem skarg do Rzecznika Ubezpieczonych - zaznacza "GP". Według "Prawnej", teraz jeśli już ubezpieczyciele zgadzają się na indywidualną kontynuację, to w celu zabezpieczenia się przed tzw. ryzykiem antyselekcji,  dopuszczają kontynuację na zasadzie grupy przez określony czas, np. jeden rok.  Jednocześnie skróceniu ulega maksymalny wiek, do którego świadczona jest ochrona.

Pełna wersja wiadomości prawno - gospodarczych - czytaj na gazetaprawna.pl   

Ubezpieczenie zdrowotne tylko na rok  nie jest korzystne

Roczny okres trwania umów na świadczenie opiekę zdrowotną, choć z pozoru wygodny, ma także i  negatywny wydźwięk. Dlaczego ? "Gazeta Prawna"(Nr z 01.07.2009 r.) wyjaśnia., że jeśli klient zachoruje w ciągu roku, jego towarzystwo ubezpieczeniowe  z pewnością podwyższy mu obowiązujący go wymiar rocznej składki. Ponadto, ubezpieczony,  który zachoruje pod koniec trwania umowy ubezpieczenia, chociaż będzie na początku choroby  leczony w ramach systemu prywatnego, to potem będzie musiał kontynuować leczenie w ramach publicznego systemu opieki zdrowotnej - pisze dziennik. W opinii Xeni Kruszewskiej, prezes Zdrowie Direct, internetowej porównywarki polis zdrowotnych jest to efekt konstrukcji tego typu produktów, np. polis, w których przedmiotem ubezpieczenia jest pokrycie kosztów leczenia, a nie wystąpienie określonej jednostki chorobowej. 
Zdaniem "GP", wymiar umów ubezpieczenia  - jeden rok - obowiązujących na polskim rynku opieki medycznej nie odstaje od standardów europejskich;  ale na przykład w Niemczech  występują także umowy bezterminowe.

Pełna wersja wiadomości prawno - gospodarczych - czytaj na gazetaprawna.pl  

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT