Klienci kupują przede wszystkim ubezpieczenia o charakterze inwestycyjnym

Blisko  90 proc. nowej sprzedaży w ubezpieczeniach na życie  stanowią  produkty  o charakterze inwestycyjnym. W opinii "Prnews.pl"(www.prnews.pl z 24.092012 r.), są one  bardzo podatne na koniunkturę.  Najlepiej sprzedają się podczas  hossy  na giełdzie, czyli zwykle w nie najlepszym momencie do inwestowania - wyjaśnia portal. I podkreśla zaletę  produktów ubezpieczeniowych z regularną składką:   ryzyko wahań na giełdzie   niweluje  w długim terminie systematyczne inwestowanie. "W jednym miesiącu kupuje się trochę taniej, w kolejnym – trochę drożej. Jednak w dłuższej perspektywie te wahania są uśrednione" - pisze "Prnews.pl".
Zdaniem Katarzyny Osińskiej, Product Managera w ING Życie, „oferta funduszowa zawarta w ubezpieczeniu na życie, bardzo często dobierana jest do profilu klienta. (...)  w produktach ubezpieczeniowych są już gotowe pakiety funduszy, dostosowane do różnych strategii inwestycyjnych klienta – niektórzy chcą inwestować agresywnie z perspektywą wysokiego zysku, a inni w sposób bezpieczny. W polisach z częścią inwestycyjną klient otrzymuje pakiet funduszy wyselekcjonowany przez ekspertów finansowych i dostosowany do jego oczekiwań”.
 
Prudential opóźnia wejście na rynek do początku 2013 r.

Prudential, pomimo iż posiada  już wszelkie zezwolenia konieczne do prowadzenia działalności w Polsce, swój  "oficjalny start" postanowił przełożyć na początek 2013 roku – podaje  "Dziennik Gazeta Prawna" (Nr z 17.09.2012 r.). Według dziennika,  Prudential zamierzał ruszyć ze sprzedażą  już we wrześniu br., ale najwyraźniej dłużej, niż się spodziewano, czekał na zgodę Komisji Nadzoru Finansowego. "DGP" twierdzi, iż "podbój Polski to element planów ekspansji poza tradycyjne rynki firmy: Wielkiej Brytanii, USA i wschodniej Azji". Zdaniem Adama H. Pustelnika, szefa firmy AhProfit i  byłego prezesa Signal Iduny, "firma zechce zaczerpnąć ze swoich doświadczeń na rynkach azjatyckim oraz brytyjskim i zdecyduje się zaproponować nowe produkty, jakich u nas jeszcze nie ma". W jego opinii, jednak nawet proste produkty na życie i dożycie  z  rozbudowaną częścią inwestycyjną, nie gwarantują nowemu graczowi powodzenia. 
Gazeta podkreśla, że problemem Prudentiala  może być  zbyt mała wiedza Polaków o marce.
"Polacy są przyzwyczajeni do rozpoznawalnych brandów, a Prudential był znany w naszym kraju, lecz przed wojną. Jego aktywa zostały przejęte przez Niemców w 1939 roku" - pisze "DGP". Ubezpieczyciel twierdzi, iż pomimo  znacznych braków w dokumentacji m.in z powodu II wojny światowej,  od początku lat 50.  Prudentialowi udało się uregulować zobowiązania wynikające z ponad 43 proc. ogólnej liczby polis. A  w chwili wybuchu wojny w Polsce funkcjonowało  ponad 4,6 tys. ważnych polis ubezpieczeniowych Prudentialu.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT