Klienci odchodzą od polis ze składką jednorazową

Pierwsze trzy miesiące 2008 r.  były dla towarzystw specjalizujących się w polisach inwestycyjnych dużo gorsze niż oczekiwano. Znacznie spadło zarówno  zainteresowanie klientów ubezpieczeniami powiązanymi z funduszami, jak i wyniki ubezpieczycieli – pisze „Dziennik.WSJ Polska” (Nr z 14.05.2008 r.) . Powód ? Spadki na giełdzie. Gazeta przypomina., ze  Aegon, zajmujący trzecie miejsce na podium  ubezpieczycieli życiowych jeszcze nie tak dawno walczył z Commercial Union. o drugą pozycję, a  teraz po pierwszych trzech miesiącach br. jego przypis składki brutto spadł z 708 116 tys. zł w I kw. ub.r. do   307 849 tys. zł.  Aegon w 2007 r. zajął pierwsze miejsce wśród towarzystw ubezpieczeń na życie pod względem wielkości przypisu składki z polis ze składką jednorazową, jednak powtórzenie tego rezultatu w br. nie będzie łatwe. Spółka  wraz ze spadkiem polis ze składką jednorazową odnotowuje wzrost składki z produktów unit link ze składką regularną. Straty z lokat są konsekwencją rodzaju prowadzonego biznesu, w którym portfel to głównie ubezpieczenia związane z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym – twierdzi w dzienniku  Marcin Zwara, wiceprezes Aegon. I podkreśla, że w tym rodzaju ubezpieczeń straty z lokat są kompensowane zmniejszeniem rezerw, co w efekcie pozostaje bez większego wpływu na wynik finansowy. Dziennik pisze, ze  w przypadku  Nordea TUnŻ, przypis składki uległ znacznemu zwiększeniu ( 379 915 tys. zł wobec 194 372 tys. zł rok temu ), jednak w efekcie spadków na GPW towarzystwo dokonało kompletnego przemodelowania swojego portfela. I gdy jeszcze w 2007 r. jego zawartość w ponad 70 proc. stanowiły polisy powiązane z funduszami, to w chwili obecnej te produkty stanowią już tylko 11 proc. portfela. Natomiast gwałtownie zwiększyło się zainteresowanie klientów produktami bezpiecznymi; odbywa się to częściowo kosztem pozostałych produktów, w tym unit link.
W wyniku giełdowych spadków towarzystwa odnotowały nie tylko spadek zainteresowania klientów polisami z funduszem ale również pogorszenie wyników finansowych. Jednak zdaniem „Dziennik.WSJ Polska”,   drugi kwartał może przynieść lekką poprawę sytuacji. Wprawdzie wzrost segmentu życiowego będzie niższy niż w ub.r., ale kursy akcji nie tracą ostatnio już tak gwałtownie.

Polisy grupowe  coraz popularniejsze

Obecnie najbardziej popularne są ochronne polisy grupowe kupowane dla pracowników przez pracodawcę, czy też opłacane przez samych pracowników -  podaje "Gazeta Prawna" (Nr z 15.05.2008 r.). Według dziennika, w  2007 roku towarzystwa wystawiły blisko  6,45 mln sztuk grupowych polis ochronnych na życie, inkasując za nie 7,6 mld zł składek. Grupowe polisy mogą być traktowane także jako wehikuł inwestycyjny, czyli sposób na gromadzenie dodatkowych oszczędności. To rozwiązanie stosowane jest głównie jako dodatkowy bonus do wynagrodzenia – w ub.r. ubezpieczyciele zawarli około  58,5 tys. sztuk grupowych polis na życie z funduszem kapitałowym, z których przypis składki sięgnął  0,9 mld zł.  składek . Najczęściej jednak i dla najszerszej grupy pracowników kupowane są polisy ochronne – pisze gazeta. Coraz częściej dają one nie tylko wypłatę w razie śmieci ubezpieczonego i członków rodziny czy ich nieszczęśliwego wypadku. Zakres takiej polisy może obejmować nawet kilkanaście ryzyk - „GP” radzi, aby skorzystać z wszelkich opcji dających wypłatę w razie nieszczęśliwych wypadków. Przy czym umowy mogą przewidywać niższy limit na zwykłe NW, a wyższy np. na wypadki komunikacyjne. Do tego dochodzi możliwość ubezpieczenia się od wypadków przy pracy ( opcja głównie dla pracowników fizycznych firm).  Z kolei grupa pracowników, w której przeważają mężczyźni, może skorzystać z ubezpieczenia na wypadek zawału serca lub krwotoku śródmózgowego, ze względu na większe ryzyko zaistnienia takiego nagłego schorzenia. Obie ostatnie wymienione opcje będą jednak drogie, szczególnie gdy będą je wybierali pracownicy, którzy rzeczywiście na takie ryzyka są narażeni. W ubezpieczeniach grupowych składkę określa się bowiem na podstawie danych całej grupy, a nie poszczególnych członków. Nie przeprowadza się więc badań medycznych, co jest często barierą przy zakupie ubezpieczenia indywidualnego. Oczywiście nie oznacza to, że osoba śmiertelnie czy choćby poważnie chora może liczyć na to, że w razie jej śmierci rodzina dostanie odszkodowanie. Zwykle obowiązuje tu wyłączenie chorób już istniejących. Stosunkowo tanią opcją są za to wszelkie usługi assistance, czyli pomocy w razie problemów ze zdrowiem, które powoli zaczynają pojawiać się w ofercie towarzystw.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT