Kolejna wygrana klienta z ubezpieczycielem o zwrot opłaty likwidacyjnej

Czy można odzyskać od ubezpieczyciela  tzw. opłatę likwidacyjną, którą towarzystwo naliczyło sobie przy okazji zamykania polisy inwestycyjnej ? Jak przypomina "Gazeta Wyborcza"(Nr z 23.01.2014 r.), niedawno osiągnęła to klienta Axy  prawomocnym wyrokiem sądu (postępowanie trwało kilka lat). "Wyborcza" wyjaśnia, iż ubezpieczyciel naliczył jej  opłatę likwidacyjną  za to, że nie podołała obowiązkowi opłacania składek polisy inwestycyjnej. Ponadto, w  sądach są już dwa pozwy grupowe dotyczące zwrotu opłaty likwidacyjnej ponad 200 byłym klientom Aegona i Skandii, a w  drodze są kolejne pozwy grupowe - pisze "GW".
Dziennik opisuje natomiast  przypadek wygranej w sądzie sprawy o zwrot opłaty likwidacyjnej, którą wytoczyła towarzystwu Aegon jego była klientka.
Sąd ustalił, że zaistniała  sytuacja, w której "opłata likwidacyjna rośnie wprost proporcjonalnie do wnoszonych przez ubezpieczonego funduszy, stanowiąc oderwaną od jakichkolwiek współczynników kwotę odszkodowania za przedterminowe zakończenie umowy. Sąd przyjął, że im więcej klient wpłaci w ramach umowy, tym więcej może stracić w przypadku jej rozwiązania przed terminem. Wpłaci 10.000 zł, to straci 10.000 zł." - podaje gazeta. Zdaniem sądu, "to niezbity dowód, że kwota "odszkodowania" nie ma nic wspólnego z poniesionymi przez firmę ubezpieczeniową kosztami". Ponadto - podaje "GW" - sąd zakwestionował także  wliczanie do podstawy opłaty likwidacyjnej kosztu wystawienia polisy czy  wynagrodzenia agenta, uznając iż skoro  opłata nazywa się "likwidacyjna", zatem "powinna rekompensować koszty likwidacji".

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT