Komornik zabierze mniej z emerytury

Od 1 lipca 2017 r. komornik musi zostawić seniorom przynajmniej 75 proc. emerytury minimalnej.  Jest to efekt wejścia w życie zmiany  przepisów o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych - informuje "Gazeta Wyborcza"(Nr z 28.07.2017 r.).Dla zadłużonych emerytów stanowi to  większą ochronę, ponieważ   po potrąceniach komorniczych emeryt ma prawo zachować nie mniej niż 75 proc. minimalnej emerytury, która od marca  br. wynosi  1 tys. zł brutto - pisze dziennik. Do tej pory od  potrąceń komorniczych wolne było  jedynie 50 proc. najniższej emerytury i renty (500 zł brutto) - podkreśla "Wyborcza". Barbara Bartuś,  posłanka  PiS  i pomysłodawczyni nowej regulacji twierdzi w gazecie, iż  "minimalna pensja jest chroniona przed egzekucją, ale minimalna emerytura – już nie. Oznacza to, że emeryt może nie mieć pieniędzy do tzw. minimalnej egzystencji". Przy  tym,  w  niektórych przypadkach nadal wolne od egzekucji będzie  jedynie 50 proc. najniższego świadczenia. "Chodzi o sytuacje, gdy ktoś ma do spłaty alimenty albo gdy ZUS stwierdzi, że dostał nienależne świadczenie", a więc  „nienależnie pobrane zasiłki rodzinne lub pielęgnacyjne oraz świadczenia rodzinne”, a także „zasiłki wypłacone z tytułu pomocy społecznej oraz zasiłek stały lub zasiłek okresowy wypłacone na podstawie przepisów o pomocy społecznej” - podaje "GW". Ustawa stanowi  też, że jeśli emeryt przebywa w domu opieki społecznej, będzie miał prawo zachować jedynie 20 proc. najniższej emerytury.
Dziennik podkreśla, iż  ustawa nowelizuje jedynie przepisy związane z minimalną emeryturą, natomiast  nic się nie zmienia w przypadku  emerytów dostających np. 2 czy 3 tys. zł brutto. W takim przypadku  komornik  "nie będzie mógł zabrać im wszystkiego, co stanowi nadwyżkę powyżej 75 proc. minimalnego świadczenia" - wyjaśnia gazeta.  Tak więc nadal będą obowiązywać stare przepisy,  zakładające, że emerytowi lub renciście "komornik może zająć – w zależności od tytułu egzekucyjnego – od 20 proc. do maksymalnie 60 proc. świadczenia (najczęściej zajmowane jest 25 proc.)". Komornik nie może jednak zająć świadczeń z pomocy społecznej: zasiłku opiekuńczego, zasiłku rodzinnego i dodatków do niego, (alimentów,  odszkodowań z polis ubezpieczeniowych, praw niezbywalnych, np. renty dożywotniej. Spod zajęcia wyłączone są także  sprzęt i narzędzia potrzebne dłużnikowi do pracy,  sprzęt rehabilitacyjny należący do osób chorych oraz  pomoce naukowe dla osób uczących się.

W  I półroczu  br. OFE przekazały do  ZUS  blisko  2,07 mld zł

W pierwszym półroczu 2017 r. otwarte fundusze emerytalne (OFE) przelały do ZUS w ramach tzw. suwaka emerytalnego  aktywa w wysokości około  2,07 mld zł - podaje "Parkiet"(Nr z 02.08.2017 r.), powołując się na  komunikat  ZUS o  wykonaniu planu finansowego FUS.
Z kolei OFE otrzymały z ZUS blisko 1,697 mld zł - pisze dziennik.
Gazeta przypomina, iż  zgodnie z nowelizacją ustawy o funduszach emerytalnych z grudnia 2013 r. środki zgromadzone przez ubezpieczonego w OFE  przez 10 lat przed osiągnięciem wieku emerytalnego będą stopniowo przenoszone na fundusz emerytalny FUS i ewidencjonowane na prowadzonym przez ZUS jego subkoncie. Ma  to zapewnić bezpieczeństwo i ochronę wartości środków  zgromadzonych w OFE przez przyszłych emerytów   na wypadek  na  załamania się  rynków finansowych bezpośrednio przed osiągnięciem przez  nich wieku emerytalnego - podkreśla dziennik.

Lipiec lepszym czasem niż czerwiec do składania wniosku do  ZUS o emeryturę

ZUS bawi się w procenty.  Co roku tysiące osób, składające w czerwcu wniosek do ZUS o przyznanie świadczenia emerytalnego,   dostaje   niższe emerytury. A rząd od lat udaje, że nie widzi problemu - pisze "Rzeczpospolita" (Nr z 31.07.2017 r.). Zdaniem dziennika,  wniosek o emeryturę można składać w każdym innym miesiącu roku, byle nie w czerwcu. "Jeśli ktoś tej prawdy nie zna, może otrzymać nawet o 10 proc. niższą emeryturę. A decyzja ZUS jest nieodwracalna" - ostrzega "Rz".  Według gazety,  problem jest znany od  lat i wynika  z  "dość skomplikowanych zasad waloryzacji składek zebranych na koncie emeryta, jaką ZUS ma obowiązek wykonać tuż przed tym obliczeniem świadczenia".  Dziennik przypomina, iż na wysokość przyszłej emerytury wpływa   wskaźnik waloryzacji. Jeśli osoba, która osiągnęła  wiek emerytalny  złoży do organu rentowego wniosek w czerwcu, otrzyma niższe świadczenie.  Dla osoby,  która przepracowała kilkadziesiąt lat, jeden   miesiąc nie powinien stanowić aż  takiej różnicy - zauważa "Rz".

SN: niewielkie obroty  pozwalają firmie na ubezpieczenie w ZUS pracowników delegowanych za granicę

Niewielki obrót pozwala spółce  na ubezpieczenie swoich pracowników, delegowanych do Francji,   w ZUS - orzekł   Sąd Najwyższy,  uznając kasację firmy  za zasadną  i skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia - informuje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 28.07.2017 r.). SN  rozpatrywał  sprawę  firmy, która   wystąpiła  do  ZUS o wydanie zaświadczenia A1, w którym zakład potwierdza podleganie danej osoby polskiemu ustawodawstwu w zakresie zabezpieczenia społecznego. Organ rentowy jednak  odmówił,  twierdząc, że spółka ma obowiązek opłacania daniny w innym kraju  - pisze gazeta. Sprawa trafiła do sądu, a ten  zgodził się ze stanowiskiem zakładu. Zdaniem sędziów - podaje dziennik - kluczowe jest,  że "w spornym okresie obrót firmy w kraju kształtował się na poziomie 18 proc., zaś za granicą 82 proc. "tym samym nie zostały spełnione warunki określone w rozporządzeniu Parlamentu i Rady (WE) nr 883/2004 z 29 kwietnia 2004 r. w sprawie koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego oraz rozporządzenia nr 987/2009 r. z 16 września 2009 r. dotyczącego wykonywania rozporządzenia nr 883/2004."
SN  rozpatrując  kasację  uznał jednak ,  ze   niewielkie obroty spółki w Polsce nie przesądzają o konieczności płacenia przez tę firmę składek na ubezpieczenie społeczne  za pracowników delegowanych we Francji, w tym kraju - podkreśla "DGP". 

Osiągnięcie przez zatrudnionego wieku emerytalnego powodem do utraty etatu ?

Czy pracownik   osiągający  wiek emerytalny  może automatycznie  stracić  etat ? Jak   wyjaśnia "Rzeczpospolita"(Nr z 29.07.2017 r.),  sam fakt  osiągnięcia przez pracownika wieku emerytalnego nie może być  dla pracodawcy powodem rozwiązania ze "świeżym" emerytem umowy o pracę. Muszą ku temu zaistnieć jeszcze inne, dodatkowe  przesłanki - twierdzi dziennik.
Gazeta  przypomina, iż  zasady nabywania prawa do świadczeń emerytalno-rentowych określają przepisy ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (tekst jedn. DzU z 2016 r., poz. 887 ze zm.). Tak więc, w  " myśl art. 100 ustawy emerytalnej, prawo do świadczeń określonych w ustawie powstaje z dniem spełnienia wszystkich warunków wymaganych do jego nabycia". Jeżeli więc ubezpieczony pobiera zasiłek chorobowy, świadczenie rehabilitacyjne lub wynagrodzenie za czas niezdolności do pracy wypłacane na podstawie przepisów kodeksu pracy,  to  "prawo do emerytury, renty z tytułu niezdolności do pracy lub renty szkoleniowej, powstaje z dniem zaprzestania ich pobierania"- informuje gazeta.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT