Lloyd's: napływ kapitału inwestycyjnego na rynek produktów strukturyzowanych powiązanych z ubezpieczeniami grozi kolejnym kryzysem finansowym

Lloyd's ostrzega przed boomem inwestycyjnym w ubezpieczeniach – pisze "Parkiet"(Nr z 05.09.2013 r.). Według dziennika, John Nelson, przewodniczący rady rynku ubezpieczeniowego Lloyds of London obawia się  nowego kryzysu finansowego wywołanego przez masowy napływ kapitału inwestycyjnego na rynek produktów strukturyzowanych powiązanych z ubezpieczeniami. W jego opinii, jeśli  proces ten pozostanie  bez nadzoru,  może  doprowadzić to do destabilizacji  sektora.  Zaś za  szczególnie ważne uważa niedopuszczenie do rozdzielenia inwestycji i ryzyka - informuje gazeta. "Niektóre z wykorzystywanych produktów strukturyzowanych mogą postawić pod znakiem zapytania jakość całego modelu działalności ubezpieczeniowej, gwarantującego bezpieczny i wiarygodny transfer różnego rodzaju ryzyk, a co za tym idzie pewność wypłaty świadczeń" - powiedział Nelson.
"Parkiet" przypomina, iż w  ostatnich latach ubezpieczeniowe struktury zyskały ogromną popularność, stając się konkurencją dla tradycyjnych instrumentów inwestycyjnych, takich jak  na przykład obligacje. Banki  poprzez udzielanie słabych jakościowo pożyczek,  masowo przerzucały ryzyko  na innych uczestników rynku poprzez sprzedaż im specjalnych obligacji, zabezpieczonych spłatami rat kredytów hipotecznych. Skorzystały na tym firmy ubezpieczeniowe, zwłaszcza reasekuracyjne, zwiększając rozproszenie ryzyka i obniżając swoje koszty. Ponadto - zdaniem Nelsona -  "liczone w miliardach dolarów inwestycje pozwoliły na sfinansowanie ekspansji sektora ubezpieczeniowego, pozwalając mu nadążyć za rosnącymi gospodarkami i zwiększającym się popytem na jego usługi" - podaje gazeta.

Prezes VIG: przejrzystość procesu sprzedaży ubezpieczeń  wciąż niewystarczająca


Transparentność procesu sprzedaży polis jest wciąż niewystarczająca. Konieczne jest uregulowanie kwestii prowizji dla pośredników ubezpieczeniowych. - uważa  Franz Fuchs, prezes Vienna Insurance Group (VIG).  W jego opinii - podaje "Rzeczpospolita"(Nr  z  04.09.2013 r.) -  działanie samoregulacyjne Polskiej Izby Ubezpieczeń (PIU)  jest  niewystarczające. "Nie wierzę, że nastąpi to w drodze samoregulacji branży" - twierdzi w gazecie  szef VIG.  Zdaniem Fuchsa,  wysokość prowizji  agentów powinna być ograniczona i to na drodze prawnej. W tej chwili sięgają one co najmniej stu proc. pierwszorocznej składki na ubezpieczenia inwestycyjne  - pisze dziennik. "Byłoby to z dużą korzyścią dla klientów" –  zauważa prezes grupy Vienna Insurance Group.  Fuchs skomentował  także ogłoszoną przez PIU  inicjatywę  dotyczącą  „karty produktu", dołączanej do polis inwestycyjnych.  "Osoby, które zdecydują się na inwestycję przy pomocy produktu z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym (UFK) w przypadku chęci rezygnacji w pierwszych latach obowiązywania umowy tracą całość zgromadzonego kapitału – wypłacony on został bowiem agentowi w ramach jego wynagrodzenia" -  mówi Fuchs. Szef VIG  podkreśla, iż  "na innych rynkach prowizje pobierane przez agentów są równie duże, rozkładane są one jednak w czasie. (...) na rynku austriackim pośrednicy dostają proporcjonalne wypłaty przez pięć lat od podpisania umowy. Gdy dana osoba zrezygnuje, nie ponosi całego kosztu wypłaconego agentowi wcześniej wynagrodzenia".

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT