Mikrofirmy z podniesioną składką na ZUS ?

Drastyczne podniesienie składki na ZUS szczególnie mocno uderzyłoby w płacących 19-proc. liniowy podatek PIT, jak również może zdziesiątkować  małe firmy - informuje "Rzeczpospolita"(Nr z 20.09.2016 r.). Według gazety, w  październiku br. rząd powinien przedstawić pierwsze założenia do projektu tzw. podatkoskładki. "Możliwe, że wówczas poznamy także informację, jaki ZUS mają płacić osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą" - pisze dziennik. Ponadto, rząd na razie nie wyklucza, że także "mikro i małe firmy zostaną objęte jednolitym podatkiem. I zamiast obecnego ryczałtu będą  musiały płacić pewien określony odsetek dochodów."- podaje "Rz". Albowiem obecnie - w opinii Mateusza Szczurka, b. ministra  finansów -  obciążenie większości firm spada wraz ze wzrostem ich  dochodów.  A zdaniem M.Szczurka,   kwestia obciążeń dla firm jest decyzją polityczną. Tym niemniej, zdaniem ekonomistów,  kwestia składek na ZUS wymaga uregulowania.  Albowiem dla "mało zyskownych przedsięwzięć ryczałt jest zbyt wysoki w stosunku do dochodów (...) dla innych jest na tyle atrakcyjnie niski, że stanowi główną motywację do prowadzenia działalności gospodarczej" - twierdzi "Rz".
Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, główna ekonomistka  Konfederacji Lewiatan podkreśla, iż  jeśli składka na ubezpieczenia społeczne miałaby wynosić 27,5 proc. (19,5 proc. składki emerytalnej, 8 proc. składki rentowej), to dla kilkuset tysięcy firm o wyższych dochodach oznaczałoby poważne zwiększenie obciążeń, zwłaszcza dla tych, którzy płacą 19-procentowy liniowy podatek PIT. Według   danych  Ministerstwa Finansów, przeciętny dochód uzyskiwany przez takie podmioty to ok. 17 tys. zł na miesiąc, a przeciętna składka odprowadzana  na sam tylko ZUS wynosi około  310 zł na miesiąc (dane za 2014 r.). Gdyby wynosiła 27,52 proc. dochodu, to stanowiłaby 4,7 tys. zł na miesiąc - podaje gazeta.

Inicjatywą ustawodawcza  Senatu  ws. emerytur kobiet z rocznika '53

Komisja Praw Człowieka, Praworządności i Petycji Senatu na posiedzeniu w dniu 20 września br. przyjęła uchwałę o podjęciu inicjatywy ustawodawczej, dotyczącej zmiany zasad ustalania wysokości emerytury powszechnej osób urodzonych po 1948 r., które pobierały wcześniejszą emeryturę - podaje "Rzeczpospolita"(Nr z 22.09.2016 r.). Senatorowie chcą naprawić  błędy w przepisach, bezpośrednio dotyczących  przede wszystkim kobiet urodzonych w 1953 r., poprzez stworzenie  im " możliwości obliczania emerytury według nowych zasad bez pomniejszania jej podstawy o sumę kwot pobranych emerytur wcześniejszych" - informuje dziennik. Gazeta podkreśla, iż "konieczność wprowadzenia takiej regulacji"  w latach 2013-2016  wskazywał  wielokrotnie  Rzecznik Praw Obywatelskich.
"Rzeczpospolita" przypomina, iż  11 lipca br.  RPO skierował do Senackiej Komisji "stanowisko popierające powyższą petycję i wskazujące na zasadność podjęcia inicjatywy ustawodawczej w tym zakresie".
Senacka komisja stwierdziła także - popierając  postulat PO -  potrzebę  przeprowadzenia zmian w ustawie emerytalnej w zakresie zaliczania urlopów wychowawczych do stażu emerytalnego - informuje dziennik.

Dodatkowa składka emerytalna  do ZUS   w wysokości 20 zł to stanowczo za mało

ZUS proponuje wprowadzenie  dodatkowej składki emerytalnej, która byłaby   płacona  przez pracodawców. Zakład chce, aby  firmy odkładały przynajmniej 20 zł na dodatkową emeryturę swojego pracownika - pisze "Gazeta Wyborcza"(Nr z 20.09.2016 r.). Według "Wyborczej", ZUS zaproponował, aby każdy pracodawca, który zatrudnia co najmniej 20 pracowników, obowiązkowo utworzył Pracowniczy Program Emerytalny i odkładał w nim dodatkową składkę na emerytury zatrudnionych u siebie osób. "GW" podaje, powołując się na  szacunki  Łukasza Wacławika z Wydziału Zarządzania Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, że  jeżeli pracodawca będzie odkładał  dla każdego pracownika po 20 zł na miesiąc i kwota ta będzie waloryzowana wskaźnikiem zbliżonym do wskaźnika realnego wzrostu płac, to  przez 35 lat pracy pracownik ów  uzbiera   w ten sposób  ok. 42 zł brutto dodatkowej emerytury (przy założeniu, że odejdzie z pracy w wieku 67 lat). W opinii dziennika, jeżeli więc chcemy   mieć naprawdę więcej pieniędzy na starość, to  dodatkowa składka musiałaby wzrosnąć kilkukrotnie. Z wyliczeń wynika - podaje gazeta - że jeżeli  dodatkowa składka  wyniesie  np. 100 zł, wówczas  nasza emerytura zwiększyłaby się do około  200 zł. 

Dobrowolne fundusze emerytalne  coraz bardziej popularne

 Dobrowolne fundusze emerytalne, powiązane z IKE czy IKZE  są coraz popularniejsze.  Zainteresowanie nimi mocno rośnie, chociaż  wpłacane do nich kwoty są na razie stosunkowo niskie - podaje "Rzeczpospolita"(Nr z 20.09.2016 r.). Zdaniem Pawła  Florczaka, wicedyrektora departamentu rynków regulowanych DM mBanku, obecnie panuje większe zainteresowanie maklerskimi rachunkami IKE i IKZE niż    w podobnym okresie ub.r.. "Otwieramy ich praktycznie  połowę więcej" – twierdzi Florczak w gazecie. Według dziennika, w 2016 r. Dobrowolny  Fundusz Emerytalny zarządzany przez   Nationale-Nederlanden PTE odnotował   trzycyfrową dynamikę wzrostu wartości środków.    Zdaniem  Grzegorza  Chłopka, prezesa  zarządu Nationale-Nederlanden PTE,  " przekazanie środków OFE na prywatne konta IKE klientów, przekształcenie OFE w fundusze inwestycyjne, wdrożenie pracowniczych i indywidualnych planów emerytalnych oraz coraz szersza popularność produktów z preferencjami podatkowymi IKZE/IKE,   zachęci ludzi do systematycznego gromadzenia środków na rynku kapitałowym" – pisze "Rzeczpospolita".

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT