Misseling w ubezpieczeniach na życie bardzo zyskowny dla instytucji finansowych

Tzw. misselling  przy sprzedaży ubezpieczeń  na życie w Polsce  dotyczy przede wszystkim  produktów inwestycyjnych. A ponieważ były to programy wieloletnie – informuje "Puls Biznesu"(Nr z 28.06.2013 r.) -  to wcześniejsze zerwanie polisy groziło wysokimi karami finansowymi, wskutek czego  klient mógł stracić nawet wszystkie oszczędności. Natomiast  prowizje  za  sprzedaż dla  pośredników były tak wysokie, że takie produkty wciskano na siłę każdemu klientowi.  Z  kolei w Wielkiej Brytanii , jak wynika   danych Financial Conduct Authority, brytyjskiego nadzoru finansowego, "wartość rachunku za wciskanie ubezpieczeń, które przed niczym nie chronią, przekroczyła już 15 mld USD. I rośnie" - donosi gazeta. Jak dotąd,  wartość wypłaconych przez brytyjskie banki odszkodowań dla klientów, których oszukano przy sprzedaży polis, wynosi już 15,5 mld  USD (10 mln funtów). A  proces wypłaty odszkodowań jeszcze trwa - pisze  dziennik. Brytyjski sektor bankowy szacuje, iż ostateczna kwota można przekroczyć nawet 20 mld USD.
Jak przypomina "PB",  skandal ubezpieczeniowy, który wybuch w Wielkiej Brytanii w 2011 r., dotyczył polis dodawanych do kredytów bankowych (tzw. PPI), które miały być zabezpieczeniem kredytobiorców przez skutkami zaprzestania spłaty pożyczki np. na skutek choroby lub utraty pracy. Według gazety,  ponad 70 proc. wyspiarzy miało takie ubezpieczenie, przy czym "połowa klientów nie była poinformowana o ich istnieniu, ale obciążana składkami" Tymczasem okazało się, iż w rzeczywistości polisy  te przed niczym nie chronią. Wskutek interwencji   brytyjskiego  rzecznika praw obywatelskich ds. usług finansowych, banki zaczęły zwracać klientom pobrane składki i wypłacać odszkodowania. Jest to  największa tego typu akcja na świecie, która w Wielkiej Brytanii  całkowicie "przeorała" reguły prawne, dotyczące segmentu bancassurance. Zdaniem "PB", obecnie uregulowania te   należą do "najbardziej restrykcyjnych na świecie i gwarantują np. możliwość odstąpienia od umowy ubezpieczenia po jej zwarciu, jeśli klient stwierdzi, że jej nie zrozumiał".
Według "PB", największe brytyjskie instytucje finansowe: Lloyds Group, HSBS, Barclays czy Royal Bank of Scotland  od 2001 r. zarobiły  na sprzedaży polis PPI  kwotę 14 mld funtów.

Student na wyjeździe zagranicznym powinien mieć kartę EKUZ

Studenci, którzy starają się o Europejską Kartę Ubezpieczania Zdrowotnego (EKUZ), muszą udowodnić, że są ubezpieczeni - przypomina "Rzeczpospolita"(Nr z 29.06.2013 r.). Dziennik podaje, iż wprawdzie prawo do karty ma każdy ubezpieczony, ale należy  to potwierdzić. EKUZ można wyrobić w dowolnym oddziale NFZ, bez względu na miejsce zamieszkania, więc studenci nie muszą  składać wniosku w swoim rodzinnym województwie.
Poza tym, możliwość elektronicznej weryfikacji uprawnień nie obejmuje studentów. Osoby powyżej 18. roku życia, kontynuujące naukę i mające status członka rodziny - pisze gazeta - muszą więc zawsze przedłożyć ważną legitymację uczniowską lub studencką oraz dokument potwierdzający dopisanie do ubezpieczenia jednego z członków rodziny. Oznacza to, że przed wizytą w oddziale NFZ muszą poprosić rodziców, aby od swojego pracodawcy wzięli druk ZUS ZCNA" - podkreśla "Rz".
EKUZ  jest honorowana w krajach UE oraz w Norwegii, Islandii, Szwajcarii i Liechtensteinie. Na jej podstawie przysługuje bezpłatnie taka sama opieka medyczna  przebywającym tam obywatelom państw należących do UE, tak  jak obywatelom kraju, w którym się oni znajdą. "Nie oznacza to jednak, że zakres świadczeń wszędzie jest taki sam" - ostrzega gazeta.
Szczegółowe zasady korzystania z opieki w danym kraju można znaleźć na www.ekuz.nfz.gov.pl. ; podobnie dostępny w internecie  jest  wzór wniosku o wydanie EKUZ  oraz druk interaktywny. Wniosek trzeba wypełnić, wydrukować, podpisać i złożyć w oddziale NFZ. Karty EKUZ są wydawane od ręki - twierdzi "Rzeczpospolita”.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT