Na rynku prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych największe szanse dla produktów grupowych

Do końca roku Ministerstwo Zdrowia ma przedstawić rozwiązania, które umożliwią rozwój prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych - informuje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 18.09.2013 r.)... Ubezpieczyciele liczą, że po ich wejściu w życie Polacy w ciągu trzech lat na takie polisy wydadzą od 8 do 11 mld zł. Według gazety, która powołuje się na szacunki Polskiej Izby Ubezpieczeń, w 2013 r.  na leczenie wydamy z własnej kieszeni około 34–35 mld zł; z   tego na polisy zdrowotne oraz na abonamenty w firmach medycznych przeznaczymy około  1 mld zł. Po wejściu w  życie przepisów  o powszechnym prywatnym ubezpieczeniu zdrowotnym, udział dodatkowych ubezpieczeń i abonamentów w wydatkach prywatnych może się zwiększyć w zależności od scenariusza do 22–34 proc. - podaje dziennik.
Ministerstwo zdrowia  przyznaje, że prace są zaawansowane i projekt przepisów o prywatnych ubezpieczeniach zdrowotnych mają być gotowe do końca br. - informuje "DGP" za   Dorotą Fal, doradcą zarządu PIU ds. ubezpieczeń zdrowotnych.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że po wejściu w życie nowych przepisów pacjent z wykupioną polisą ubezpieczeniową będzie mógł wybrać, w jakiej placówce chce być leczony – prywatnej czy publicznej. Ubezpieczyciel będzie miał obowiązek przelać pieniądze za opiekę medyczną do wskazanej przez klienta placówki" - podaje dziennik. Jednak  resort zdrowia obawia się, że może dojść do sytuacji, w której preferowani będą pacjenci z prywatnymi polisami, a nie ci,  płacący jedynie składki zdrowotne.
PIU zaznacza, że nowe przepisy muszą wejść w życie jak najszybciej. "W ocenie Aleksandry Polakowskiej-Szymańskiej, dyrektor departamentu zarządzania produktami grupowymi w Axa Życie, nowe regulacje powinny wreszcie uporządkować rynek polis zdrowotnych, a także doprowadzić do ich rozpowszechnienia". W opinii dyr. Polakowskiej-Szymańskiej, szansę zaistnienia na rynku będą miały polisy masowe.

Brak jednoznacznej opinii, że polisa pracownika w zagranicznej podróży służbowej jest jego  przychodem 

Nie jest jasne, czy polisy pracowników w zagranicznej podróży służbowej stanowią dla nich przychód. Nie jest jasne, czy koszty takich polis należy wliczać w koszty uzyskania przychodu pracowników, czy nie. Administracja podatkowa i sądy bardzo niekonsekwentnie podchodzą do tego tematu . Zdania są podzielone - pisze "Puls Biznesu" (Nr z 20.06.2013 r.).Według dziennika, ratunkiem może być indywidualna interpretacja. W opinii  Marii Kukawskiej,  doradca podatkowego  ze Stone & Feather Tax Advisory,  "poglądy rozciągają się od jednego ekstremum do drugiego - czyli od tego, żeby nawet w sytuacji, kiedy ubezpieczamy bliżej nieskonkretyzowaną grupę osób, dla każdej potencjalnie zainteresowanej osoby określać kwotę przychodu, do tego, aby dla indywidualnie określonej w polisie osoby takiego przychodu nie rozpoznawać". Z kolei Magdalena Szczepańska, młodszy konsultant podatkowy w ECDDP, tłumaczy w gazecie, iż  u podstaw stanowiska (że koszt polisy kupowanej przez pracodawcę dla pracownika delegowanego w zagraniczną podróż służbową stanowi dla tego pracownika przychód), leży przekonanie, że "wydatki na opłacenie tego ubezpieczenia są kosztami ponoszonymi na jego rzecz, ponieważ to on jest stroną umowy ubezpieczenia i ewentualnym odbiorcą należności czy świadczeń, jakie z tej umowy mogą wynikać". Takie jest stanowisko Dyrektora Izby Skarbowej w Katowicach z 1 czerwca 2012 r. czy Dyrektora Izby Skarbowej w Poznaniu z 9 grudnia 2012 r. Podobne  uznały sądy administracyjne: WSA w Gliwicach w orzeczeniu z 7 grudnia 2011 r., czy Naczelny Sąd Administracyjny (NSA), w wyroku z 1 czerwca 2012 r.
Są jednak opinie, że wartość zapłaconej składki ubezpieczeniowej przez pracodawcę nie stanowi przychodu pracownika. ponieważ "pracodawca finansując pracownikowi polisę, dba w o swój własny interes, zabezpieczając się przed negatywnymi skutkami określonych zdarzeń".

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT