Najpierw przegląd systemu emerytalnego...

Zdaniem Elżbiety Rafalskiej, Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej,  nie ma mowy o szybkiej likwidacji OFE.  "Najwcześniej w połowie przyszłego roku zrobimy przegląd całego systemu emerytalnego i wtedy zapadną decyzje" - stwierdziła  E.Rafalska w rozmowie z "Pulsem Biznesu"(Nr z 13.11.2015 r.). W jej opinii,  pierwsze ustawy, którymi  zajmie się kierowany przez nią resort, " to oczywiście nasz sztandarowy pomysł, czyli program „500 plus” oraz prezydencki projekt ustawy przywracającej poprzedni wiek emerytalny". Min. Rafalska  przypomniała w wywiadzie dla gazety, iż "zawsze byliśmy bardzo krytyczni wobec OFE, ale dzisiaj mamy bardziej priorytetowe plany". Najpierw chcemy zrobić przegląd systemu emerytalnego. "Taka analiza zostanie przeprowadzona na pewno nie wcześniej niż w połowie przyszłego roku." Jak oświadczyła w "PB" nowa szefowa resortu pracy,  "na  razie skupiamy się na powrocie do poprzedniego wieku emerytalnego. Nie mówimy o szybkiej likwidacji OFE. Musimy jednak mieć świadomość, że w dzisiejszym systemie przyszłych emerytów czeka bardzo niska stopa zastąpienia, a być może państwo będzie musiało dokładać do emerytur gigantyczne pieniądze."

Blisko jedna piąta dorosłych Polaków myśli optymistycznie o wysokości przyszłej emerytury


Nadzieję  na emeryturę równą lub wyższą od płacy wyraża 19 proc. zapytanych dorosłych Polaków.  Co piąty pracujący dorosły Polak  deklaruje, że oszczędza z myślą o emeryturze  -  informuje "Rzeczpospolita" (Nr z 13.11.2015 r.), powołując się na  badanie „Postawy Polaków wobec oszczędzania", którego wyniki  przedstawiła Fundacja Kronenberga. I tak,  ponad połowa respondentów  zapytanych  od czego powinna zależeć wysokość emerytury,  odpowiedziała  że  „od liczby przepracowanych lat i wysokości wynagrodzenia". Natomiast  kolejnych 22 proc. ankietowanych przyznało, iż  świadczenia powinny być równe dla wszystkich.  Z kolei  co ósma badana osoba była  zdania, że  państwo nie powinno ingerować w świadczenia emerytalne – każdy powinien o nie zadbać sam - pisze gazeta. W ocenie  dziennika,  opinie te "są prawie identyczne jak dwa lata temu",  kiedy to  co piąty respondent  był zwolennikiem emerytur obywatelskich, a co dziewiąty zwolennikiem indywidualnego, a nie społecznego zabezpieczenia społecznego. Jak podaje "Rz",  w badaniu zapytano,   jaką przewidują wysokość swojej emerytury w porównaniu do zarobków.  I tak,  prawie co piąta osoba przyznała, że albo się nad tą kwestią nie zastanawiała, albo nie wie. Najwięcej osób ankietowanych (30 proc.) liczy na  emeryturę w kwocie  połowy pensji, a  25 proc. spodziewa się nieco niższego świadczenia w porównaniu do zarobków.

PSL złożyło projekt umożliwiający przejście na emeryturę po 40 latach pracy

Klub PSL złożył w Sejmie projekt ustawy umożliwiający przejście na emeryturę po 40 latach stażu pracy -  donosi "Gazeta Wyborcza"(Nr z 16.11.2015 r.). Według "Wyborczej", jest to "ten sam projekt, który ludowcy złożyli w poprzedniej kadencji". Zdaniem Jakuba Stefaniaka,  rzecznika PSL, ludowcy składają  ponownie ten sam projekt bez żadnych zmian, ponieważ  uważają,  że "jest dobry i jest elementem takiej sprawiedliwości społecznej".  Rzecznik PSL  przypomniał - pisze dziennik  -   że projekt ten wprowadza możliwość przejścia na emeryturę dla osób posiadających co najmniej 40-letni okres opłacania składek na ubezpieczenie emerytalne.
Stefaniak powiedział "Wyborczej", iż  "teraz,  gdy wyborcze emocje opadły, liczymy na poważną dyskusję o sprawie".

Wcześniejsza emerytura przed 2013 r.  to  niższe  świadczenie

Część osób, które pobierały wcześniejszą emeryturę przed 2013 rokiem, może być traktowana gorzej od pozostałych przy wypłacie właściwego świadczenia - pisze "Dziennik Gazeta  Prawna" (Nr z 12.11.2015 r.). Różnicującym kryterium jest to, czy emeryt wystąpił z wnioskiem o emeryturę przed 1 stycznia 2013 roku, czy też po tej dacie - podkreśla gazeta. Problem powstał w związku z nowelizacją ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2012 r. poz. 637) - twierdzi dziennik. Albowiem na podstawie nowej regulacji " od 2013 r. osobom, które pobierały wcześniejszą emeryturę, świadczenie właściwe zaczęto wyliczać na gorszych zasadach. Odejmowano od niego bowiem kwotę wypłaconą w ramach emerytury wcześniejszej (do 2012 roku nie robiono tego)".
Nowelizacja zaś  nie zawierała przepisów przejściowych. W efekcie część osób mogła zostać potraktowana niesprawiedliwie. "Chodzi o tych, którzy osiągnęli wiek uprawniający do pobierania właściwej emerytury przed wejściem w życie nowej regulacji, zaś wystąpili o wypłacenie świadczenia już w momencie jej obowiązywania. ZUS oraz Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej uznawały, że w takiej sytuacji należy stosować nowe, mniej korzystne przepisy" - informuje "DGP". Sprawa trafiła  do  Trybunału  Konstytucyjnego, ten jednak postanowił umorzyć postępowanie (sygn. akt P11/14),   stwierdzając, iż  „ani stanowisko organów rentowych, ani MPiPS nie jest (...) dla sądów wiążące”.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT