Najwięcej wyłudzeń za upozorowanie zgonu na skutek nieszczęśliwego wypadku

Z danych Polskiej Izby Ubezpieczeń  wynika, że  najwięcej prób oszustw ubezpieczeniowych i wyłudzeń  dotyczy polis komunikacyjnych – informuje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 16.07.2012 r.). Z kolei próby wyłudzeń odszkodowania z ubezpieczenia na życie są rzadsze i opiewają na mniejsze kwoty. Łącznie ubezpieczeń życiowych próbowano wyłudzić 6,4 mln zł - szacuje gazeta. W "życiówce" najbardziej popularną metodą jest upozorowanie zgonu na skutek nieszczęśliwego wypadku (odnotowano 95 takich przypadków, w których starano się uzyskać łącznie 3,82 mln zł). Na drugim miejscu pod względem liczby prób oszustw jest deklaracja poważnego zachorowania – pisze "DGP" (tutaj wartość wyłudzeń wyliczono na ponad 728 tys. zł). Trzecią "lokatę" zajmują  próby wyłudzeń odszkodowania poprzez symulację  całkowitej niezdolności  do pracy (ubezpieczeni zamierzali wypłacić z kas towarzystw blisko 345 tys. zł).
Przy tym najbardziej powszechnym sposobem na wyłudzenie ubezpieczenia z polisy komunikacyjnej jest upozorowanie wypadku. Próby wyłudzeń  pieniędzy z OC w ub.r. szacuje się na blisko 37,5 mln zł, zaś z autocasco na  32,6 mln zł - pisze "DGP". Kierowcy próbują wyłudzeń, licząc, że dzięki wielkiej liczbie szkód komunikacyjnych ujdzie to uwadze ubezpieczyciela - wyjaśnia "DGP". Tymczasem - wyjaśnia Piotr Majewski z komisji ds. przeciwdziałania przestępczości ubezpieczeniowej w PIU  w gazecie - że sprawcy wyłudzeń nie mogą czuć się bezkarni, ponieważ  ubezpieczyciele obecnie  mają  coraz większe doświadczenie. Pomaga im też rejestr prowadzony w Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT