Nie ufaj internetowym kalkulatorom emerytalnym ZUS

"Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 01.02.2018 r.)  ostrzega przed  kalkulatorem  ZUS. "Program źle wylicza emerytury" - pisze gazeta. "DGP" informuje, powołując się na prof. Jana Klimka ze Szkoły Głównej Handlowej, przewodniczącego  zespołu ds. ubezpieczeń społecznych Rady Dialogu Społecznego, iż   tylko doradcy ZUS  mogą obliczyć prawidłową wysokość świadczenia osobom chcącym przejść na emeryturę. Natomiast  narzędzia internetowe udostępnione przez zakład podają mało wiarygodne wyniki - zauważa dziennik. Jak przyznaje  Bogdan Grzybowski, dyrektor wydziału polityki społecznej OPZZ, członek Rady Nadzorczej ZUS, otrzymuje on "coraz więcej skarg od osób, które nie mogą policzyć wysokości emerytury, korzystając z kalkulatora ZUS. I to zarówno tego ogólnie dostępnego na stronie internetowej, jak i tego, z którego korzystają osoby mające konto na Platformie Usług Elektronicznych ZUS."  Zdaniem B. Grzybowskiego, oznacza to w praktyce, że nie można bez wychodzenia z domu sprawdzić, kiedy opłaca się nam zakończyć aktywność zawodową. "Najgorsze jest to, że sam namawiałem ludzi do zakładania kont na PUE, z których teraz nie można korzystać. Zgłosiłem ten problem na ostatnim posiedzeniu rady " - mówi ekspert. I tłumaczy, że błąd pojawił się, kiedy  w  październiku 2017 r. weszły przepisy obniżające wiek emerytalny do 60 lat w przypadku kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Osoby, które w styczniu (czyli w czwartym miesiącu obowiązywania ustawy) skończyły obniżony wiek emerytalny, "nie mogły wskazać go jako deklarowanego roku przejścia na emeryturę" - podaje "DGP". Tymczasem kalkulator wymusza wybranie wieku 61 (u kobiet) lub 66 lat (u mężczyzn). Podobny błąd pojawia się w przypadku wszystkich, którzy mają ustawową możliwość przejścia na emeryturę w 2018 r.  Jak  pisze dziennik,  " po pierwsze nie można policzyć świadczenia dla 60 lat, tylko dla 61. Po drugie, system jest tak skonfigurowany, że zamiast jednej emerytury liczy dwie.(...) Pierwsza jest ustalana na podstawie ogólnej prognozy wysokości waloryzacji w ciągu dwóch lat – wychodzi wyższa niż ta ustalona przez doradcę, i to o prawie 300 zł. Z kolei druga uwzględnia inflację za 2018 r. i jest niższa o ok. 80 zł”.  ZUS  zaś twierdzi, że kalkulator oblicza prognozowane, a nie rzeczywiste wysokości emerytur.  Radosław Milczarski z Biura Prasowego Centrali ZUS przyznaje, że prawdziwą wysokość świadczenia ZUS wyliczy po złożeniu przez ubezpieczonego wniosku o emeryturę - donosi "DGP".  Zakład  wskazuje, że prognozowana wysokość świadczenia zależy nie tylko od   kapitału początkowego i dotychczas zgromadzonych składek, lecz także i od przyszłych składek  i ich waloryzacji.

PPE  atrakcyjnym  benefitem pracodawcy  dla  pracownika

Rynek pracy jest rozgrzany jak nigdy. Tylko w grudniu 2017 r. zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw zwiększyło się o 4,6 proc. (rok do roku), a przeciętne wynagrodzenie o 7,3 proc.  Tymczasem kurczy się podaż kandydatów do pracy, m.in. także na  skutek  powrotu do niższego wieku emerytalnego. W walce o pracownika duże znaczenie mogą mieć też atrakcyjne benefity - informuje "Rzeczpospolita"(Nr z 29.01.2018 r.). W opinii gazety, najbardziej popularnym w Polsce benefitem, a jednocześnie bardzo pożądanym przed zatrudnionych, jest specjalistyczna opieka medyczna,  finansowana przez pracodawcę. Coraz częściej pracownicy chcą też dodatkowych ubezpieczeń oraz  wsparcia przy oszczędzaniu na emeryturę. Taką wolę wyraża co siódmy pracownik  - pisze dziennik, powołując się na najnowszy  raport Sedlak & Sedlak.
Zdaniem "Rz", "zaoferowanie jakiejś formy prywatnego odkładania na okres po zakończeniu aktywności zawodowej może być doskonałym narzędziem do budowania wizerunku przedsiębiorstwa dbającego o przyszłość swoich pracowników". Jest to także realne wsparcie, które w długim terminie przynosi realne efekty finansowe.  Znakomitą formą takiego właśnie wsparcia są pracownicze programy emerytalne (PPE), do których pracodawcy wpłacają pieniądze, niezależnie od składek do ZUS,  na prywatną emeryturę dla swoich pracowników.
Pracownik uczestniczący w PPE będzie więc miał dodatkowe środki  po przejściu na emeryturę, a  pracodawca zyskuje dobry instrument do zatrzymania pracowników - podkreśla gazeta. Dziennik przypomina, że istotną zaletą PPE – z punktu widzenia pracodawcy – jest zwolnienie  wpłat na PPE ze składki do ZUS. Pracownik, po ukończeniu 60. roku życia podejmując środki z PPE, nie będzie musiał odprowadzać 19-proc. podatku od zysków kapitałowych.  Jednak pomimo korzyści i dla firm, i dla zatrudnionych, PPE nie stały się produktem masowym. W programach oszczędza zaledwie 2,5 proc. pracowników - pisze "Rz"..
W 2017 r. pracownicze programy emerytalne zarejestrowało 48 pracodawców; aż 18 firm z tej grupy zdecydowało się na ofertę Grupy PZU.
Obecnie rząd   pracuje nad ustawą o pracowniczych planach kapitałowych (PPK) z wbudowanym mechanizmem automatycznego zapisu (możliwe będzie też wyjście z programu).  I tak, pracownik będzie odkładał 2 proc. wynagrodzenia netto, a pracodawca będzie dopłacał 1,5 proc. Ma być możliwe  podniesienie wpłat, do łącznej składki na PPK  sięgającej nawet  8 proc. wynagrodzenia.

Jaka  waloryzacja świadczeń emerytalno- rentowych w 2018 r.?

Emeryci i renciści z dniem 1 marca co roku  otrzymują w ramach waloryzacji  podwyżkę świadczeń. Z reguły, odbywa się ona  według wzoru, który zakłada podwyżkę o wskaźnik inflacji plus pewien procent realnego wzrostu płac. Wysokość waloryzacji poznajemy w lutym, po podaniu przez  GUS stosownych wskaźników makroekonomicznych za poprzedni rok - donosi "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 27.01.2018 r.). To zaś, o jaki procent realnego wzrostu płac, zostaną podniesione świadczenia jest przedmiotem corocznych negocjacji w ramach Rady Dialogu Społecznego, przeprowadzanych w czerwcu w roku poprzedzającym waloryzację.  W 2018 r. wskaźnik ten wyniesie 20 proc. - pisze dziennik. Stąd,  od 1 marca 2018 r. świadczenia  wzrosną  o wskaźnik inflacji + 20 proc. realnego wzrostu płac. Według gazety, najnowsza prognoza Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPiPS)  zakłada prognozowany wskaźnik waloryzacji w 2018 r. na poziomie 2,9 proc. Gdyby te założenia spełniły się - informuje "DGP" -  w 2018 r.  najniższa emerytura wzrośnie  z 1000 zł do 1029 zł (podwyżka o 29 zł). Z  kolei, przeciętna emerytura powiększy się o około 62,74 zł,  z 2163,59 zł do 2226,33 zł. Natomiast  przeciętna renta z tytułu niezdolności do pracy  zwiększy się  z  1611,37 zł do 1658,1 zł (podwyżka o ok. 46,73 zł), a   przeciętna renta rodzinna powiększy się  o około  54,77 zł. z kwoty 1888,68 zł do 1943,45 zł.

Czerwiec to fatalny miesiąc na składanie wniosku o emeryturę
   
Składanie  wniosku do ZUS  o przyznanie  emerytury  najlepiej omijać  w  czerwcu - radzi "Rzeczpospolita"(Nr z 01.02.2018 r.). Ubezpieczony dostanie przez to niższą emeryturę. Dlaczego?   Ponieważ w takim przypadku  do obliczenia  świadczenia emerytalnego organ rentowy  zastosuje wskaźnik rocznej waloryzacji składek, który kształtuje się na poziomie 1-2 proc.  Natomiast w pozostałych miesiącach ZUS zastosowałby wskaźnik kwartalny, który zwykle jest wyższy i wynosi  nawet 12 proc. i więcej - wyjaśnia dziennik. Jeśli  więc zdecydujemy się złożyć wniosek w czerwcu, to w praktyce świadczenie emerytalne może być więc niższe nawet o 10 proc., - podaje "Rz". W opinii dziennika, znajomość tego mechanizmu obliczania świadczeń emerytalnych jest wśród Polaków niewielka. Każdego roku około 10 tys. emerytów  składa wniosek o świadczenie właśnie w czerwcu.
Gazeta przypomina, iż   "zasady ustalania wysokości emerytur i rent określają przepisy ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (...). W myśl art. 25a tej ustawy, przy ustalaniu wysokości emerytury kwota składek na ubezpieczenie emerytalne zewidencjonowanych na koncie ubezpieczonego po 31 stycznia roku, za który przeprowadzono ostatnią waloryzację, o której mowa w art. 25, jest waloryzowana kwartalnie". I tak, w przypadku ustalania wysokości emerytury   w I kwartale danego roku, ostatniej kwartalnej waloryzacji składek ZUS dokonuje  za III kwartał poprzedniego roku;   w II kwartale danego roku – ostatniej kwartalnej waloryzacji składek za IV kwartał poprzedniego roku.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT