Nierzetelna informacja o produkcie podczas jego sprzedaży godzi w dobre obyczaje

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) nakładając ostatnio na 4 instytucje finansowe łącznie ponad 50 mln zł kary uznał – komentuje „Rzeczpospolita”(Nr z 28.10.2014 r.) - iż „koncentrując się na korzyściach, w tym fantastycznych zyskach, a pomijając sprawę ryzyka utraty części, a nawet wszystkich zgromadzonych środków, banki oszukiwały swoich klientów”. Wyrok UOKiK jest nieprawomocny – podkreśla gazeta. I dodaje, że jeżeli  jednak decyzje wydane przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uprawomocnią się lub też w przyszłości ich słuszność potwierdzi Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (SOKiK) ukarane firmy zapłacą za  zaangażowanie  w sprzedaż tzw. polisolokat, w trakcie  której – w opinii m urzędu antymonopolowego - naruszyły zbiorowe interesy konsumentów, prezentując warunki takich umów lub później je  wykonując.  A za wprowadzanie w błąd uważa się zaś nie tylko rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji, ale też i odpowiadających prawdzie, tyle że w sposób mogący wprowadzić w błąd – pisze dziennik. UOKiK  uznał dodatkowo wspomniane praktyki za niezgodne z dobrymi obyczajami, rozumianymi jako „prawo klienta do uzyskania rzetelnej informacji od profesjonalisty”. Brak tej informacji  „w istotny sposób zniekształca lub może zniekształcić zachowanie rynkowe przeciętnego konsumenta przed zawarciem umowy dotyczącej produktu, w trakcie jej zawierania lub po jej zawarciu”.

Polisa z UFK nie taka zła ?

Nie musimy  zrywać polisy inwestycyjnej, gdy wpadniemy w tarapaty lub kiedy jesteśmy z niej niezadowoleni. W takiej sytuacji „można zawiesić opłacanie składek lub sprzedać ją innej osobie” - radzi „Puls Biznesu"(Nr z 29.10.2014 r.). W opinii gazety, w polisy z UFK  powinno się ewentualnie  inwestować wyłączne nadwyżki kapitałowe,  które nie wpływają na bieżący stan naszych  finansów. Ważne jednak, aby przed zakupem  dokładnie zapoznać się  z warunkami  umowy oraz  strategią inwestycyjną danego funduszu. Łukasz Hajduk z Analizy Online twierdzi w dzienniku, iż  klient, który świadomie założył wieloletni program oszczędnościowy, nie przestraszy się opłatą  likwidacyjną, pod warunkiem jednak, że nie będzie pobierana przez kilkadziesiąt lat. Z kolei zdaniem Tomasza Gomółki z BGŻOptima,  różnice w stopach zwrotu poczuje tylko długoterminowy inwestor, który lokuje środki od min. 5-8 lat.  „PB” podkreśla, iż  zaletą polis   z UFK jest to, że ubezpieczenie nie wchodzi do masy spadkowej, wskutek czego osoby uposażone dostają oszczędności bez płacenia podatku od spadku i darowizn.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT