Nowe przepisy od 1 października br. „nie ograbiają z nabytych praw do wcześniejszych świadczeń”

Dzięki  ustawie, która 1 października 2017 r. przywraca niższy powszechny wiek emerytalny,  wiele osób ma  możliwość wcześniejszego  przejścia na emeryturę.  Doradcy emerytalni ZUS mają  w związku z tym  pełne ręce roboty. Ewentualni przyszli emeryci pytają ich  m.in. o najkorzystniejszy moment zakończenia aktywności zawodowej - informuje "Rzeczpospolita"(Nr z 26.07.2017 r.).Według dziennika, który powołuje się na   Iwonę E. Kowalską, regionalnego  rzecznika prasowego  ZUS, prawie 60 proc. osób rozmawiających z doradcami emerytalnymi ZUS deklaruje zakończenie aktywności zawodowej, 20 proc.  przyznaje,  że chce pracować dłużej, aby wypracować wyższą emeryturę,  zaś  pozostałe 20 proc. jeszcze nie podjęło decyzji - pisze gazeta.   I tak,   najczęściej zadawane doradcom emerytalnym  pytania, to np. ."czy ZUS przyzna emeryturę z urzędu ?(...)Co należy dołączyć do wniosku o emeryturę?(...)Kto decyduje o tym, kiedy osoba uprawniona  do emerytury skorzysta ze świadczenia?(...)Czy trzeba mieć wyliczony kapitał początkowy, żeby złożyć wniosek o emeryturę?(...)Jak długo trzeba pracować, żeby mieć prawo do najniższej emerytury?"
Co istotne -podaje gazeta -  wniosek o emeryturę musi złożyć osoba zainteresowana, zaś świadczenie  zostanie przyznane nie wcześniej niż od miesiąca, w którym wniosek wpłynął do ZUS. Przy tym, wniosek  można złożyć nie wcześniej niż 30 dni przed nabyciem prawa do przejścia na emeryturę, czyli osiągnięcia wieku emerytalnego. Natomiast  komplet dokumentów, który należy dołączyć do wniosku, jest uzależniony od tego, czy ubezpieczony ma już ustalony kapitał początkowy, czy nie. Jeśli więc  mamy ustalony kapitał, "nie musimy już składać żadnych dokumentów dodatkowych do wniosku. Jeśli natomiast nie mamy ustalonego kapitału początkowego,  musimy dołączyć dokumenty  potwierdzające nasze okresy składkowe i nieskładkowe oraz zaświadczenia o zarobkach" - podkreśla "Rz".
Nowe przepisy na nikogo nie nakładają obowiązku przejścia na emeryturę, ale dają  takie prawo. Od 1 października  br. dla kobiet okres składkowy i nieskładkowy będzie wynosił 20 lat, a dla mężczyzn 25 lat. Jeśli kobieta udokumentuje taki okres, daje to gwarancję wypłaty emerytury od 1000 zł  - pisze dziennik. Według "Rz", emerytura częściowa zostanie zlikwidowana. "Jednak mężczyźni, którzy nabyli prawo do tego świadczenia, a ukończyli 65 lat i udowodnili 40 letni okres składkowy i nieskładkowy, będą mogli ją pobierać do czasu złożenia o emeryturę powszechną". Z kolei dla osób, które miały ustalone prawo do  świadczenia przedemerytalnego, nauczycielskiego świadczenia kompensacyjnego i emerytury pomostowej będą nadal mogły je otrzymywać do osiągnięcia podwyższonego wieku emerytalnego - nowe przepisy nie ograbiają z praw nabytych do tych świadczeń - zauważa gazeta.

Koniec OFE przesunięty o rok ?

Jak donosi "Rzeczpospolita"(Nr z 28.07.2017 r.), wprowadzenie reformy emerytalnej przesunięto na lipiec 2018 r.  Mateusz Morawiecki,  wicepremier i minister rozwoju ogłosił właśnie, iż  reforma OFE  wejdzie w życie z dniem 1 lipca 2018 r. "Nie chcemy przeprowadzać zmian z niepotrzebnym pośpiechem" - oświadczył  Morawiecki. Dzięki przesunięciu terminu wejścia w życie zmian  w systemie emerytalnym, "ZUS, instytucje finansowe i  przedsiębiorcy,  którzy będą musieli wprowadzić Pracownicze Plany Kapitałowe (PPK), zyskają więcej czasu na przygotowanie się do zmian" - zauważa gazeta. Ponadto, w opinii wicepremiera  Morawieckiego,  ta  kompleksowa reforma  nadal wymaga ustaleń międzyresortowych., chociaż  w rozmowach między resortami "nie pojawiają się większe różnice zdań". 
Wicepremier Morawiecki wyjaśnił, iż  chciałby,  aby  25 proc. środków z OFE, które mają  być przeniesione do Funduszu Rezerwy Demograficznej  "służyło rozwojowi gospodarczemu kraju i mogło być angażowane na zasadach rynkowych, czyli np. jako wsady kapitałowe. Byłby to udział tych środków bardziej  w formie partnerstwa publiczno-prywatnego niż inwestycji publicznych”- powiedział.
M. Morawiecki  przyznał, iż  plan kierowanego przez niego resortu jest  taki, "aby docelowo do PPK przystąpili wszyscy przedsiębiorcy" - informuje dziennik. Morawiecki powiedział, że  zdaje sobie sprawę z tego, że "rzeczywistość gospodarcza wśród małych przedsiębiorstw jest inna niż wśród średnich i dużych". Dlatego też resort  chciałby stworzyć  dla nich jakiś okres przejściowy, być może nawet dwuletni, w którym reforma  zostanie poddana debacie publicznej.

Przechodzenie z renty na emeryturę przy  obniżonym wieku emerytalnym

W związku z wejściem w życie od 1 października  br. ustawy obniżającej wiek emerytalny - pisze "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 24.07.2017 r.) -  jeśli "rencista uzyska prawo do renty  tytułu niezdolności do pracy po 30 września 2017 r., to w momencie skończenia 60 lat (kobiety) lub 65 lat (mężczyźni) ZUS zmieni świadczenie z urzędu".  Natomiast  jeśli do końca września 2017 r.  rencista nie osiągnie obniżonego wieku emerytalnego i będzie miał prawo do renty do dnia osiągnięcia podwyższonego wieku emerytalnego (łącznie z tym dniem),  to  na okres "po dniu, w którym osiągnie podwyższony wiek emerytalny lub na stałe, a nie będzie miał ustalonego prawa do emerytury, będzie mógł pobierać rentę do dnia, w którym osiągnie podwyższony wiek emerytalny". Po tym terminie ZUS zmieni świadczenie z urzędu - podkreśla gazeta. Z kolei od 1 października 2017 r. dla  rencisty z  prawem do renty  przyznanej  na okres krótszy niż  osiągniecie podwyższonego wieku emerytalnego,  możliwe są dwie sytuacje. I tak, jeżeli do końca września 2017 r. rencista osiągnie obniżony wiek emerytalny, to  będzie mógł pobierać rentę tylko do 1 października br.  Jeżeli zaś skończy 60 lub 65 lat po 30 września 2017 r., może pobierać rentę do dnia urodzin - wyjaśnia "DGP".
Jeśli więc  renta została przyznana na stałe, na okres po dniu, w którym osiągnie podwyższony wiek emerytalny lub jeżeli w dniu, odpowiednio – 1 października 2017 r. albo w dniu w którym skończy  60 lub 65 lat i "prawo do renty będzie zawieszone", ZUS przyzna emeryturę od miesiąca, od którego znów wypłaciłby rentę, o ile wcześniej prawo do renty nie ustanie z innych przyczyn. Natomiast  jeśli "prawo do renty przysługuje do dnia, w którym rencista osiągnie podwyższony wiek emerytalny i tego dnia prawo do renty będzie zawieszone,  ZUS nie przyzna emerytury" - twierdzi dziennik.

Nie zawsze przy własnej działalności gospodarczej przysługuje preferencyjna składka na ZUS

Przechodzisz z etatu na własną działalność? Uważaj, możesz zapłacić pełny ZUS -ostrzega "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 20.07.2017 r.). Gazeta podaje, iż   dopiero gdy czynności mają zupełnie inny charakter od tych realizowanych w okresie zatrudnienia, możliwe jest skorzystanie z preferencyjnej podstawy wymiaru składek na ZUS. W opinii organu rentowego,  "wystarczy, aby zakres realizowanych zadań na rzecz byłej firmy choćby w części pokrywał się z czynnościami wykonywanymi w ramach obowiązującej uprzednio umowy o pracę, żeby osoba rozpoczynająca prowadzenie działalności nie miała prawa do opłacana składek na preferencyjnych zasadach".
Dziennik opisuje sprawę kobiety, która  rozwiązała ze swoim pracodawcą umowę o pracę i rozpoczęła prowadzenie własnej działalności gospodarczej, zajmując  się głównie zbieraniem zamówień dla byłej firmy. Twierdziła jednak, że nie są  to dokładnie te same czynności, które wykonywała w trakcie zatrudnienia na umowie o pracę -  dlatego też  uznała, że powinna mieć prawo do preferencyjnych składek przez okres 24 miesięcy od daty rozpoczęcia działalności. Jak  informuje "DGP", kobieta dla pewności złożyła jeszcze wniosek o interpretację do ZUS. I okazało się, że  Zakład  zajął  odmienne stanowisko w tej sprawie.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT