Obniżenie wieku emerytalnego uchwalone przez Sejm RP

Sejm  RP uchwalił  ustawę  obniżającą wiek emerytalny od 1 października 2017 r. do 60 lat dla kobiet i do 65 lat dla mężczyzn - donosi "Rzeczpospolita"(Nr z 17.11.2016 r.). Za uchwaleniem ustawy zagłosowało 262 posłów.  przeciw było 149, a 19 się wstrzymało. Ponadto, posłowie odrzucili wcześniej poprawki klubów PSL i Kukiz'15 do projektu ustawy. I tak,  zgłoszona poprawka  przez Kukiz'15  zakładała  możliwość przechodzenia  na  emeryturę  ze  względu na staż pracy - 35 lat dla kobiet oraz 40 lat dla mężczyzn. Natomiast  wniesiona poprawka PSL przewidywała - informuje dziennik -  iż  niektórzy rolnicy mogliby odchodzić na wcześniejszą emeryturę (kobiety w wieku 55 lat i mężczyźni w wieku 60 - po spełnieniu pewnych warunków) do końca 2022 r.
Zgodnie z obecnymi przepisami, rolnicy mogą odchodzić na wcześniejszą emeryturę (po spełnieniu pewnych warunków) do końca 2017 r.- przypomina gazeta.
Obecnie wiek emerytalny wynosi 67 lat niezależnie od płci  i  podnoszony jest stopniowo - kobiety osiągnęłyby go w 2040 r., a mężczyźni w 2020 r.
Prezydencki projekt obniżenia wieku emerytalnego  trafił do Sejmu pod koniec listopada 2015 r.,  pierwsze czytanie odbyło się na początku grudnia. W połowie stycznia 2016 r. komisja polityki społecznej przeprowadziła wysłuchanie publiczne projektu.

KPF: coraz więcej Polaków ma   świadomość, iż  przyszłe emerytury będą niskie

Blisko  56 proc. Polaków  nie podejmuje żadnych działań, aby zadbać o zwiększenie przyszłego świadczenia emerytalnego -  wynika z badania „Sytuacja na rynku consumer finance", zrealizowanego przez Konferencję Przedsiębiorstw Finansowych (KPF) oraz Instytut Rozwoju Gospodarki (IRG) Szkoły Głównej Handlowej. Jak podaje "Onet.pl" (www.onet.pl z 10.11.2016 r.), dla  dbających o swoją przyszłą emeryturę Polaków najpewniejszym   jej zabezpieczeniem jest "samodzielne odkładanie środków na koncie oszczędnościowym. Ten wygodny sposób oszczędzania na przyszłą emeryturę cieszy się dwukrotnie większym zaufaniem, niż konta IKE/IKZE". Zdaniem  Agnieszki Kozioł, managera ds. projektów i analiz  z Biura KPF,   "większą skłonność do dodatkowego zabezpieczenia swojej emerytury deklarują osoby o wyższych dochodach, którym łatwiej przeznaczyć na taki cel ewentualne nadwyżki z  wynagrodzenia" - pisze portal. I tak, 76 proc. Polaków  uważa, że wysokość świadczenia nie da  im odpowiedniego poziomu życia na emeryturze.  Z kolei przekonanych, że emerytalne świadczenie  zapewni im odpowiedni poziom życia  było  tylko 4,1 proc. ankietowanych. W tym 13 proc. osób   przekonanych, że emerytura  umożliwi im  odpowiedni poziom życia stanowili  trzydziesto- i czterdziestolatkowie, zaś  56,5 proc.-  osoby do 29-go roku życia.  Natomiast "tylko 1,5 proc. osób w wieku powyżej 64 lat na tak zadane pytanie odpowiedziała twierdząco" - twierdzi "Onet.pl".
Według badania,  o swojej przyszłej emeryturze w ogóle nie myśli co ósmy Polak. "Wśród  tej grupy przeważają osoby w wieku 30-49 lat (50 proc.) oraz młodzi do 29 - go roku życia (45,6 proc.)." Jeżeli zaś chodzi o miejsce zamieszkania, to w tej grupie przeważali mieszkańcy wsi, stanowiąc 52,9 proc.  - informuje portal..
Osoby samodzielnie odkładające na emeryturę najczęściej lokują środki na koncie oszczędnościowym (14,5 proc.), indywidualnym koncie emerytalnym IKE/IKZE (7,6 proc.) lub inwestując w papiery wartościowe (5,5 proc.). Większość z nich to osoby z najwyższym dochodem na członka rodziny (powyżej 1400 zł na osobę).

Jak  można odwołać się  od  decyzji ZUS

Jeśli nie zgadzamy się z  decyzją  ZUS w sprawie  zaliczenia niektórych okresów ubezpieczenia społecznego do stażu pracy w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze, konieczne jest złożenie pisemnego odwołania do sądu - radzi "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr  z 14.11.2016 r.). Mamy na to 30 dni.  Jeśli jednak termin zostanie przekroczony z ważnych powodów, które uniemożliwiały jego dotrzymanie, warto zwrócić się do sądu o ich uwzględnienie - pisze gazeta.  Odwołanie można złożyć  drogą  pocztową - wówczas  należy go wysłać listem poleconym za poświadczeniem odbioru. Ponadto, odwołanie można  także złożyć na dziennik podawczy  ZUS - podpowiada dziennik. Wówczas   "nie wolno zapomnieć o uzyskaniu potwierdzenia od urzędnika, który powinien poświadczyć przyjęcie pisma pieczęcią na naszym egzemplarzu".  Jak tłumaczy "DGP",  "w przyszłości może być ważny dowód, że odwołanie zostało złożone". Według dziennika, odwołanie od decyzji  ZUS można również wnieść  do protokołu w sądzie właściwym do rozpoznania sprawy albo w sądzie właściwym dla miejsca zamieszkania. W takiej sytuacji sąd niezwłocznie przekazuje protokół do właściwej placówki ZUS - twierdzi "DGP".  I dodaje, że pozostaje  także  możliwość ustnego złożenia odwołania do protokołu w oddziale ZUS lub do protokołu w sądzie właściwym dla miejsca zamieszkania odwołującego się. "W takim przypadku sąd również przekaże protokół temu oddziałowi ZUS, który wydał kwestionowaną decyzję" - podkreśla gazeta. Przy tym warto wiedzieć, iż złożenia  odwołania od decyzji ZUS bezpośrednio do oddziału, który ją wydał, spowoduje  ponowne przeanalizowanie sprawy przez urzędników instytucji. . Może więc się zdarzyć, że ZUS przychyli się do argumentów  odwołania.   W  takiej sytuacji  ZUS wyda nową decyzję, nie nadając odwołaniu dalszego biegu. ZUS może także uznać, że odwołanie jest  niesłuszne - zaznacza "DGP".  W takiej sytuacji,  nie później niż w ciągu 30 dni od daty  złożenia dokumentu, "zobowiązany jest przekazać je do właściwego sądu okręgowego – sądu pracy i ubezpieczeń społecznych. Przesyła je wraz z aktami sprawy oraz uzasadnieniem".

ZUS  zakończył  wysyłkę  listów  z  informacjami  o  hipotetycznej  emeryturze

ZUS  zakończył wysyłanie listów z informacją o stanie konta, na którym wylicza hipotetyczną emeryturę. W piśmie, które dostajemy z ZUS, jest zapisana historia naszego ubezpieczenia. Znajdują się tam dane, na podstawie których będzie wyliczana przyszła emerytura, dlatego w razie jakichkolwiek wątpliwości nie należy zwlekać z  ich  zweryfikowaniem - podaje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr  z 10.11.2016 r.).  W liście  ZUS podaje informacje o zwaloryzowanym kapitale początkowym, składkach na ubezpieczenie emerytalne w podziale na miesiące, środkach, które trafiły do OFE (u osób, które oszczędzają w II filarze), i odprowadzonych na subkonto. Na ich podstawie zakład wylicza hipotetyczną emeryturę w trzech wariantach - pisze gazeta. I tak, jeden z nich zakłada, że "dana osoba nie będzie już pracować, a więc na konto w ZUS nie będą wpływały żadne składki, a świadczenie wyliczane jest ze środków zgromadzonych na koniec roku (nie uwzględnia się II filaru). W drugim emerytura zostaje obliczona przy założeniu, że dana osoba będzie pracować do ustalonego dla niej wieku emerytalnego, a odprowadzane składki będą w średniej wysokości. Trzeci – to hipotetyczna emerytura obliczona wedle łącznego stanu konta i subkonta ZUS". Ponadto - informuje "DGP" - w  liście znajdują się też informacje o składkach, które powinien odprowadzać ich płatnik, czyli pracodawca, za okresy, w których dana osoba podlegała ubezpieczeniom.
Zdaniem dziennika,  powinniśmy  jak najszybciej sprawdzić, czy podane informacje zgadzają się z dokumentacją pracowniczą. Jeśli coś nas w niej zaniepokoi, jeżeli pismo jest niezrozumiałe; jeśli część składek nie została uwzględniona i  pracodawca mógł jej nie zgłosić do ubezpieczenia,  należy  udać się do placówki ZUS,  gdzie urzędnicy wyjaśnią nasze  wątpliwości. Ponadto, warto także wystąpić do ZUS  z wnioskiem o ustalenie obowiązku ubezpieczenia, przedstawiając dokumenty potwierdzające  zatrudnienie - radzi gazeta.
Postępowanie kontrolne przeprowadza ZUS, a  po  jego zakończeniu wydaje decyzję, w której określa wysokość składek i jednocześnie zajmuje się egzekucją tych, które nie wpłynęły.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT