Od 2014 r. możliwe jest doliczenie do okresu składkowego lat nie wykonywania pracy z powodu represji politycznych

Nie wszyscy zatrudnieni przed 1 stycznia 1999 r. mogą mieć obliczony kapitał początkowy. Takiej możliwości są pozbawione osoby, za które nie były opłacane składki - informuje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 04.05.2016 r.). Gazeta opisuje przypadek mężczyzny, działacza opozycji demokratycznej, który  złożył w 2013 r. do ZUS wniosek o ustalenie wysokości kapitału początkowego z  żądaniem, aby  zakład doliczył mu do kapitału początkowego okres represji związanych z udziałem w wydarzeniach czerwca 1976 r. Chciał on, aby ZUS przyjął jako podstawę  wynagrodzenia "utracone wypłaty spowodowane zwolnieniem go z pracy z powodu udziału w strajku".
Według "DGP", ZUS w 2013 r.  nie miał jednak  prawa  wliczenia mu  okresu pozostawania bez pracy do stażu składkowego na podstawie „Porozumień Sierpniowych z 1980 roku”. Dopiero od 1 stycznia 2014 r. możliwe jest zaliczenie do okresu składkowego za  lata  nie wykonywania  pracy przed 4 czerwca 1989 r. na skutek represji politycznych - pisze dziennik.  Przy czym,  przeliczenie kapitału początkowego jest możliwe wyłącznie na wniosek do ZUS w tej sprawie osoby zainteresowanej.

Na jakich warunkach wcześniejsza emerytura ?

Wielu pracowników w Polsce  nadal stara się o uzyskanie emerytury wynikającej z pracy w warunkach szczególnych na podstawie art. 184 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych -   podaje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 30.05.2016 r.). Prawo do tej emerytury przysługuje ubezpieczonym, którzy spełnią warunki określone w art. 184 ustawy,  niezależnie od tego, kiedy osiągną wiek emerytalny umożliwiający wcześniejsze przejście na emeryturę. Wcześniejsze świadczenie emerytalne nadal przysługuje pod warunkiem nieprzystąpienia do OFE  albo złożenia wniosku o przekazanie środków zgromadzonych na rachunku w OFE  za pośrednictwem ZUS na dochody budżetu państwa.
Według gazety, w naszym kraju nadal funkcjonuje 7 grup zawodowych ze specjalnymi przywilejami emerytalnymi, m.in. górnicy, nauczyciele, rolnicy,  policjanci czy żołnierze.   Ustawodawca nie tylko przyznał tym grupom dodatkowe urlopy czy wynagrodzenia (tzw. trzynastki), ale pozwolił przejść im na emeryturę wcześniej niż pozostałym obywatelom. Jest to przede wszystkim  wcześniejsza emerytura za pracę w szczególnych warunkach i w szczególnym charakterze.  Takie świadczenie mogą  uzyskać "osoby urodzone po dniu 31 grudnia 1948 r. a przed dniem 1 stycznia 1969 r., jeżeli do dnia 31 grudnia 2008 r. udowodniły odpowiedni okres składkowy i nieskładkowy, wymagany okres pracy w szczególnych warunkach i w szczególnym charakterze oraz osiągnęły wymagany wiek emerytalny" - wyjaśnia dziennik.
Według  ustawodawcy, praca  w szczególnych warunkach jest  w górnictwie, energetyce, hutnictwie, przemyśle metalowym, chemicznym, w budownictwie i przemyśle materiałów budowlanych, w leśnictwie, przemyśle drzewnym, papierniczym, lekkim, poligraficznym, w transporcie i łączności, w gospodarce komunalnej, rolnictwie i przemyśle rolno-spożywczym oraz w służbie zdrowia i opiece społecznej.
Jak informuje "DGP", w przypadku cięższych zawodów "osoby te muszą osiągnąć wiek emerytalny wynoszący 55 lat dla kobiet lub 60 lat dla mężczyzn oraz udowodnić okres składkowy i nieskładkowy (20 lat dla kobiet lub 25 lat dla mężczyzn), w tym co najmniej 15 lat pracy w szczególnych warunkach."
Z kolei   zatrudnieni  w szczególnym charakterze to m.in.  pracownicy  organów kontroli państwowej i administracji celnej, twórcy i artyści,  dziennikarze, nauczyciele,  żołnierze zawodowi  oraz funkcjonariusze  policji i innych służb mundurowych. Staż składkowy i nieskładkowy dla wszystkich tych zawodów wynosi 20 lat dla kobiet i 25 lat dla mężczyzn, a staż pracy - 15 lat. Natomiast wymagany wiek emerytalny jest zróżnicowany w zależności od rodzaju pracy i wynosi od 40 lat do 55 lat dla kobiet oraz od 45 lat do 60 lat dla mężczyzn.

KRUS do likwidacji ?


Pracodawcy chcą włączenia rolników do  powszechnego systemu emerytalnego, a  związkowcy  twierdzą, że rząd powinien uwzględnić KRUS w przeglądzie  systemu emerytalnego - pisze "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 05.05.2016 r.). Według dziennika, organizacje skupiające pracodawców mają dosyć preferencyjnego traktowania rolników, zwłaszcza że ewentualne obniżenie wieku emerytalnego będzie dotyczyć także tej grupy świadczeniobiorców.  W opinii Jeremiego  Mordasewicza, eksperta ubezpieczeniowego Konfederacji Lewiatan, członka Rady Nadzorczej ZUS,  "konieczne jest jak najszybsze wprowadzenie do systemu ubezpieczeń rolników zasad obowiązujących w ZUS. Wysokość przyszłej emerytury rolniczej powinna zależeć od kapitału zgromadzonego na koncie i wieku przejścia na emeryturę" . Mordasewicz  podkreśla  - podaje gazeta -  iż  "obecna sytuacja jest patologiczna, albowiem  rolnik płaci składki sześć razy mniejsze niż ubezpieczony w ZUS, otrzymując najniższą emeryturę w tej samej wysokości co pracownik”.  Podobnie uważa Andrzej Malinowski, prezydent Pracodawców RP.
Także związkowcy twierdzą, że rząd powinien wreszcie uporządkować sprawy z KRUS - pisze dziennik.  Zdaniem Wiesławy Taranowskiej, wiceprzewodniczącej  OPZZ,   "nie ma wątpliwości, że wszyscy ubezpieczeni powinni być równi wobec prawa". Z kolei Henryk Nakonieczny z Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" uważa - podaje "DGP" -  iż  kwestią sporną jest sposób rozwiązania tego problemu. Nie mogą się tym zajmować związki zawodowe"- twierdzi. Na przykład  obecnie tylko rolnicy mają prawo do wcześniejszego przejścia na emeryturę ( ta grupa zawodowa zachowała ten przywilej do 31 grudnia 2017 r.). Z najnowszych danych KRUS wynika, że rolnicy chętnie z niego korzystają. We wrześniu 2014 r. takie świadczenia otrzymywało 51,8 tys. osób, w 2015 r. -  55,9 tys. osób. "I wszystko wskazuje na to, że tego typu osób będzie jeszcze więcej w tym roku" - prognozuje "DGP".
Według dziennika, który powołuje się na  dr  Wojciecha Warskiego, przewodniczącego Konwentu BCC i  wiceprzewodniczący Rady Dialogu Społecznego, "gabinet Beaty Szydło do końca roku ma przygotować przegląd funkcjonowania systemu emerytalnego".
KRUS  jest w przeważającej części finansowane z budżetu. W 2016 r.  aż  15,8 mld zł, czyli 86,5 proc. dotacji trafi jako uzupełnienie do świadczeń emerytalno-rentowych wypłacanych przez KRUS. Jednocześnie rolnicy wpłacą do KRUS składki w kwocie zaledwie 1,4 mld zł. Ponadto,  rolnicy prowadzący gospodarstwa rolne poniżej 6 ha  są zwolnieni z obowiązku opłacania składek zdrowotnych. Takie uprzywilejowane traktowanie tej grupy zawodowej wprowadziła ustawa z 13 stycznia 2012 r. o składkach na ubezpieczenie zdrowotne rolników za lata 2012-2014 (Dz.U. z 2012 r. poz. 123 ze zm.) - dodaje "DGP".

ZUS nie zakwestionuje emerytury nauczyciela  kończącego  pracę na umowę terminową 

Zdaniem   Sądu Najwyższego, ZUS nie zakwestionuje emerytury nauczyciela, gdy jego  umowa o pracę rozwiązuje się z upływem czasu,  na który została zawarta - donosi "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 28.054.2016 r.).
Sąd Najwyższy w poszerzonym  składzie  siedmiu sędziów, rozpatrywał  zagadnienie prawne postawione przez pierwszego prezesa SN prof. dr hab. Małgorzatę Gersdorf.  "Dotyczyło ono tego, czy przesłanka rozwiązania przez nauczyciela stosunku pracy, o której mowa w art. 4 ust. 1 pkt 3 ustawy z 22 maja 2009 r. o nauczycielskich świadczeniach kompensacyjnych (Dz.U. nr 97, poz. 800 ze zm.), jest spełniona, jeśli umowa o pracę rozwiązuje się z upływem czasu, na który została zawarta (art. 30 par. 1 pkt 4 k.p.)' - podaje gazeta. Dziennik pisze, iż  problem  pojawił  się w czasie rozpatrywania skargi nauczycielki z Warszawy, której  ZUS odmówił  przyznania takiego świadczenia, ponieważ  zainteresowana zakończyła pracę na umowę terminową. Ze względu na rozbieżności w wykładni prawa co do   interpretacji warunku rozwiązania stosunku pracy,  występujące w orzecznictwie SN,  konieczna była uchwała.
Nauczycielskie świadczenia kompensacyjne pobiera z ZUS 5,3 tys. osób -  informuje "DGP".

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT