Okno transferowe otwarte - kampanii reklamowej OFE nie będzie

Chociaż okienko transferowe OFE  jest od 1 kwietnia br. ponownie otwarte, to  jednak  kampanii reklamowej OFE  nie  będzie.  I to  pomimo,  że    zakaz  reklamy  OFE  już pół roku temu został uznany za niekonstytucyjny - twierdzi "Gazeta Wyborcza"(Nr z 07.04.2016 r.). Według dziennika,  powszechne towarzystwa emerytalne (PTE) wycofały się  z  zaplanowanej akcji reklamowej promującej oszczędzanie  w  funduszach emerytalnych.  "Wyborcza" przypomina, iż  do końca lipca 2016 r. jest  możliwa  zmiana decyzji,  gdzie chcemy odkładać  część środków  przeznaczonych  na emeryturę.  W tym celu  potrzeba złożyć   deklarację,  aby część odprowadzanej dotąd do  ZUS  składki emerytalnej  trafiała na konto w  OFE.  I odwrotnie, swoją decyzję  mogą zmienić także Ci przyszli emeryci, którzy dwa lata temu wybrali oszczędzanie w otwartych funduszach emerytalnych  i zdecydowali  się przenieść odprowadzaną  przez siebie  składkę   emerytalną  w całości do ZUS - informuje gazeta.

Każdy musi jednak wiedzieć, ile pieniędzy idzie na emeryturę

Zdaniem  ministra  Henryka Kowalczyka, szefa Stałego Komitetu Rady Ministrów,  ubezpieczeni powinni być poinformowani o realnych skutkach członkostwa w OFE.  Min. Kowalczyk powiedział  w wywiadzie dla "Dziennika Gazety  Prawnej"(Nr z 04.04.2016 r.), iż  "dobry byłby kalkulator pokazujący, ile ze składki idzie na zarządzanie, a ile jest odkładane na emeryturę".  Według  H. Kowalczyka,   rząd nie będzie zachęcał Polaków do zabierania swoich oszczędności emerytalnych z OFE. " Polacy sami wyciągną wnioski i podejmą stosowną decyzję. Na pewno nie będziemy robić jakiegoś przymusowego zabierania pieniędzy z OFE" - stwierdził Kowalczyk w rozmowie z gazetą, podkreślając,  iż rząd  "nie ma pomysłu na przejmowanie aktywów".   "Na pewno będę temu przeciwny" - podkreślił.
W jego opinii, OFE  ściąga  w dół  nie tylko giełda, ale również systematyczny odpis prowizji na rzecz PTE. "Powinniśmy się zastanowić nad kolejną obniżką prowizji za zarządzanie. (...) Podobnie zresztą jak w przypadku obniżenia wieku emerytalnego: każdy powinien wiedzieć, jakie konsekwencje będzie miało wcześniejsze przejście na emeryturę. W tej sytuacji trzeba mieć pełną świadomość" - powiedział "DGP" min. Kowalczyk. Według szefa Stałego Komitetu RM,  stanowisko rządu w sprawie prezydenckiego projektu ustawy obniżającego wiek emerytalny jest  pozytywne. "Problem polega na tym, że różne środowiska zgłaszają do niego poprawki, np. wprowadzenie dodatkowego warunku stażu pracy.  A to byłoby bardzo kosztowne, pomijając to, że jest niesprawiedliwe. Jesteśmy w trakcie rozmów na ten temat"- oświadczył.. "Zakładam, że nie wszyscy będą chcieli z tego skorzystać. Z badań wynika, iż  40 proc. pytanych deklaruje, że chce pracować dłużej" - powiedział gazecie Henryk Kowalczyk.

Rentę wypadkową  można  łączyć ze  świadczeniem  emerytalnym


Rentę wypadkową można łączyć ze świadczeniem emerytalnym, ponieważ   wywodzi się ona z innego rodzaju ubezpieczenia niż  zwykła.  Nie wolno jednak wówczas osiągać dodatkowych przychodów  -  twierdzi "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 07.04.2016 r.). Według dziennika, o  rentę wypadkową może ubiegać się nawet  osoba, która  wprawdzie osiągnęła już powszechny wiek emerytalny, a  która uległa wypadkowi w pracy,  dorabiając do emerytury. "Co więcej – jeśli zrezygnuje z pracy, ma prawo pobierać jedno pełne świadczenie i połowę drugiego" - podaje gazeta.
'DGP" wyjaśnia, iż przepisy emerytalno-rentowe w dużo łagodniejszy sposób traktują osoby uprawnione  do świadczenia o takim charakterze ( przysługującego z ubezpieczenia wypadkowego) niż rencistów uprawnionych do zwykłej renty z tytułu niezdolności do pracy ( art. 26 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych ).

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT