Open Finance proponuje polisy, strasząc likwidacją OFE

Pośrednicy finansowi zaczynają wykorzystywać medialne zamieszanie wokół funduszy emerytalnych. Według "Dziennika Gazety Prawnej"(Nr z 22.04.2013 r.), na  przykład  przedstawiciele Open Finance dzwonią do klientów, proponując inne formy oszczędzania na emeryturę, na przykład "założenie dziesięcioletniej polisy inwestycyjnej, w ramach której – w zależności od preferencji – środki byłyby inwestowane w fundusze bezpieczne albo agresywne." "DGP" podaje, iż dzwoniąc na infolinię Open Finance można dowiedzieć się, iż konsultanci firmy  dzwonią  do klientów ING, którzy wyrazili zgodę na przekazywanie danych na cele marketingowe. "Na rynku są dostępne ciekawe produkty inwestycyjne i warto je zareklamować". Informacje o takich praktykach dotarły już do władz ING PTE. Jak wyjaśnia w dzienniku Grzegorz Chłopek, prezes ING PTE, "zażądaliśmy od Open Finance, aby natychmiast zaprzestali takiej działalności, bo to przejaw nieuczciwej konkurencji. Moim zdaniem to wynik zamieszania wokół OFE i nierzetelnej debaty, jaka toczy się wokół funduszy. Tracą na tym przede wszystkim klienci, którzy są wprowadzani w błąd "– dodaje.

Rynek  polisolokat i struktur nadal prawnie nieuporządkowany

Czy ubezpieczenia inwestycyjne są zgodne z prawem - pyta Aleksandra Wiktorow, Rzecznik Ubezpieczonych. Rzecznik zwraca uwagę, że liczba skarg klientów na te polisy z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym produkty wciąż rośnie - donosi "Puls Biznesu" (Nr z 22.04.2013 r.).  W opinii  rzecznika ubezpieczonych, produktów z UFK nie należy nazywać ubezpieczeniami, ponieważ wprowadza to klientów w błąd. Dlaczego ? Ponieważ zdecydowana większość składki przeznaczona jest na inwestycje.  Z kolei dr hab. Marcin Orlicki z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznani twierdzi, iż sprzedaż produktów UFK odbywa się w pustce legislacyjnej. A tymczasem  rynek ten wart jest już  ponad 12 mld zł - szacuje gazeta. Zdaniem Jana Grzegorza Prądzyńskiego, prezesa zarządu Polskiej Izby Ubezpieczeń (PIU),  podział składki na inwestycję i ryzyko zależy ....od oczekiwań klienta. Natomiast  prof. dr hab. Tadeusz Szumlicz ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie podkreśla, iż na przykład   niezadowolenie klientów z produktów inwestycyjnych "kiedyś"  wynikało z tego, że 20 proc.  składki  przeznaczone było na ochronę, nie na inwestycję - pisze 'PB".
Paweł Sawicki, dyrektor Departamentu Licencji Ubezpieczeniowych i Emerytalnych w Komisji Nadzoru Finansowego, uważa, iż w uregulowaniu rynku produktów z UFK pomogą regulacje konsumenckie. Natomiast zdaniem  Katarzyny Przewalskiej, wicedyrektor Departamentu Rozwoju Rynku Finansowego w Ministerstwie Finansów, sytuację na rynku skutecznie uporządkuje opodatkowanie polisolokat i produktów strukturyzowanych.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT