Open Life TU Życie przebudowuje swoją ofertę na rzecz polis indywidualnych

Open Life TU Życie przekształca swoje ubezpieczenia grupowe w indywidualne. Zdaniem "Prnews.pl" (www.prnews.pl z 04.07.2013 r.), jest to ' kolejna istotna zmiana po przeprowadzanym niedawno procesie ulepszania oferty pod kątem jej przejrzystości i adekwatności do potrzeb klientów". Izabela Śliwowska, wiceprezes zarządu Open Life TU Życie twierdzi, iż " produkty indywidualne dają możliwość odstąpienia od umowy ubezpieczenia w ciągu miesiąca od jej zawarcia bez jakichkolwiek opłat (...) Ich zaletą jest także możliwość kupienia polisy na rzecz innej osoby, w praktyce najczęściej członka rodziny".
Klient może, ale nie musi, skorzystać z propozycji towarzystwa i wykupić dodatkową, podwyższoną ochronę na wypadek śmierci. Tym samym, w ramach jednej polisy można zaspokoić różne potrzeby: inwestycyjną lub oszczędnościową oraz dodatkowego zabezpieczenia bliskich.
Portal przypomina, iż  Open Life  już  prowadzi projekt agent, który poza zmianami produktowymi wzmacniającymi pozycję klientów wprowadza nowe rozwiązanie systemowe dla partnerów mające wspierać szkolenia tj. platformę e-learnigową. Zdaniem wiceprezes Śliwowskiej, "w  przypadku ubezpieczeń indywidualnych partnerzy Open Life występują w roli agentów ubezpieczeniowych. (...) Wspomniana platforma e-learnigowa w znaczny sposób uprościła i zautomatyzowała procesy związane ze szkoleniami, przygotowaniem do rozpoczęcia sprzedaży produktów indywidualnych w ramach umów agencyjnych. Platforma wykorzystywana jest do przeprowadzania m.in. szkoleń licencyjnych dla naszych partnerów ".

Pacjenci odrzucają niskie  odszkodowania od lecznic i idą do  sądu

Placówki medyczne proponują niskie odszkodowania za błędy medyczne.  Do maja 2013 r. komisje na 170 zakończonych spraw tylko w 60 przyznały rację poszkodowanym  - pisze "Rzeczpospolita"(Nr z 08.07.2013 r.). Wysokość odszkodowań, nierzadko sięgająca  kilku  tys. zł, wywalczona od szpitali  po walce przed wojewódzkimi komisjami ds. orzekania o zdarzeniach medycznych, jest  dla  pacjentów często  rozczarowująca. Ze statystyk Biura Rzecznika Praw Pacjenta wynika - podaje dziennik - iż  chorzy walczą dalej;  zdążyli już złożyć ok. 800 wniosków do sądu o roszczenia.
W  wyniku sądowego  dochodzenia lecznica zazwyczaj płaci dużo więcej – twierdzi gazeta.
Zdaniem ekspertów, placówka medyczna przyznając niskie kwoty, działa krótkowzrocznie – zauważa „Rzeczpospolita”. Według dziennika, pacjenci w  sądzie  mają znacznie większe szanse na wywalczenie kilkuset tys. zł odszkodowania oraz comiesięcznej renty.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT