Opłaty likwidacyjne w polisolokatach: pozew indywidualny znacznie szybszy

Nie można mieć złudzeń, że sąd przystąpi do rozpoznania pozwu zbiorowego niezwłocznie po jego złożeniu. Najpierw musi zweryfikować, czy konkretna sprawa nadaje się do rozpoznania w tym trybie. A to może  potrwać kilka miesięcy – twierdzi  mec. Grzegorz Prigan  z Laurifer Prigan SKA w "Dzienniku Gazecie Prawnej”(Nr z 24.09.2014 r.). W jego opinii „indywidualna walka o swoje prawa przynosi znacznie większe korzyści”. Dlaczego? Pozew indywidualny jest bowiem znacznie szybszy, ponieważ „wystąpienie z powództwem indywidualnym nie jest związane z koniecznością zebrania oświadczeń o przystąpieniu do grupy od wszystkich zainteresowanych oraz dokonywania wyboru reprezentanta grupy (...). W postępowaniu grupowym sąd musi zweryfikować, czy konkretna sprawa nadaje się do rozpoznania w postępowaniu grupowym”, a to trwa – podaje gazeta. Na rozstrzygnięcie pozwu indywidualnego trzeba  czekać około 6 miesięcy, zaś w przypadku pozwu zbiorowego czas oczekiwania może przeciągnąć się na lata (około 2 lat). Zdaniem mec. Prigana – donosi „DGP” -  „wybór wydaje się oczywisty, a nieco niższa opłata sądowa nie rekompensuje okresu oczekiwania”. Jak  przypomina gazeta, podstawą  roszczenia o zwrot pobranej opłaty likwidacyjnej są  przepisy dotyczące świadczenia nienależnego. Należy zaś udowodnić, że „postanowienia zawarte we wzorcach umów  stosowanych przez ubezpieczyciela są niezgodne z interesami konsumenta oraz dobrymi obyczajami, jak tego wymagają przepisy art. 385 ze zn. 1–385 ze zn. 3 kodeksu cywilnego”. 

Kryzys na  rynku  trwa

Jak informuje „Puls Biznesu” (Nr z 18.09.2014 r.), ”kryzys, który od ponad roku trapi rynek ubezpieczeń na życie i majątkowych, trwa”. Według gazety, która powołuje się na dane  Polskiej Izby Ubezpieczeń po pierwszym półroczu 2014 r., wynika  iż  w  ubezpieczeniach  na życie w pierwszych sześciu miesiącach br. towarzystwa  zebrały  14,2 mld zł składki, a więc o 11 proc. mniej niż przed rokiem. Taka sytuacja w sektorze wynika m.in. z likwidacji  tzw. polisolokat – twierdzi dziennik.  W tym, o blisko 3 proc. do 6 mld zł spadła składka ubezpieczycieli  z tytułu sprzedaży polis związanych z ubezpieczeniowymi funduszami kapitałowymi (UFK).  Znacząco wzrosły natomiast zarobki netto, które po 6 miesiącach 2014 r. uplasowały się na poziomie 1 835,73 mln zł wobec 1393,13 mln zł przed rokiem (+31,77 proc.).
Eksperci nie zapowiadają rychłej zmiany tej sytuacji – pisze „PB”.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT