Otwarte fundusze emerytalne do likwidacji

Szykują się duże zmiany w systemie emerytalnym - twierdzi "Rzeczpospolita"(Nr  z  10.04.2017 r.).  W ramach Programu Budowy Kapitału (PBK) ma powstać nowy system długoterminowego oszczędzania z myślą o emeryturze. Zmiany obejmą przede wszystkim drugi i trzeci filar -pisze dziennik. I tak,  zlikwidowane zostaną  otwarte fundusze emerytalne (OFE),  a 75 proc .  zgromadzonych  tam  środków   będzie przekazane na indywidualne konta zabezpieczenia emerytalnego (IKZE) dotychczasowych uczestników  OFE, zaś pozostałe 25 proc. oszczędności  zostanie zapisanych  na ich indywidualnych subkontach w ZUS;  pieniądze zasilą Fundusz Rezerwy Demograficznej. 
"Przekazanie pieniędzy z OFE na prywatne konta ma gwarantować nienaruszalność tych środków" - podkreśla gazeta.
Z kolei  w  ramach trzeciego filaru  mają  powstać  prowadzone przez pracodawców    tzw. pracownicze plany kapitałowe (PPK) - podaje "Rzeczpospolita". Według dziennika,   zgromadzenie znaczącego kapitału na koncie w  PPK  ma umożliwić odkładanie średnio - "zarówno przez pracownika, jak i ze środków pracodawcy" -   4 proc. wynagrodzenia miesięcznie. Odprowadzana  do PPK  składka może być także  podwyższona do 7 proc. "Powinno to poprawić bezpieczeństwo finansowe gospodarstw domowych" - dodaje dziennik.

Będzie jeszcze więcej groszowych świadczeń ?

Proponowane przez  Ministerstwo  Rozwoju  bezterminowe płacenie niskich składek ubezpieczeniowych przez małych przedsiębiorców,   gdzie  najniższa wpłata ma wynosić 32 zł, "to jeszcze więcej groszowych świadczeń w przyszłości i dodatkowe wydatki dla budżetu" - pisze "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 10.04.2017 r.). Gazeta przypomina,  iż  w   świetle obowiązujących przepisów  ubezpieczony dostaje na starość tyle, ile odprowadził do ZUS, z wyjątkiem  emerytury  minimalnej, której  gwarancję jej uzyskania ma ten, kto spełnia kryterium stażu (20 lub 25 lat). Zdaniem  Jeremiego  Mordasewicza   z Konfederacji Lewiatan, członka rady nadzorczej ZUS, "nie ma zgody pracodawców, żeby osoby wpłacające przez całe życie - i bez żadnych ograniczeń - symboliczne składki zyskiwały uprawnienie do takiej emerytury"  - podaje "DGP".
Podobnie uważa prof. Leokadia Oręziak ze Szkoły Głównej Handlowej  (SGH) w Warszawie. W jej opinii,  "nie ma żadnych wiarygodnych wyliczeń, z których wynikałoby, jakie będą wydatki na emerytury osób, które płacąc ZUS na nowych zasadach, zyskają w przyszłości prawo do świadczenia gwarantowanego przez państwo" - informuje dziennik. Natomiast   według  Andrzeja Strębskiego, niezależnego  eksperta emerytalnego,  propozycja resortu rozwoju jest sprzeczna z pomysłem Elżbiety Rafalskiej, minister rodziny.   Strębski zaznacza w "DGP", iż  "resort  i  ZUS chcą zlikwidować tzw. groszowe emerytury. A przecież z takimi świadczeniami będziemy mieć do czynienia, jeśli prowadzący firmę z jakiegoś powodu nie nabędzie prawa do emerytury minimalnej". Tymczasem resort rozwoju "nie podziela tych obaw". Zdaniem MR,  ułatwienia dla przedsiębiorców spowodują wyjście części z nich z szarej strefy. Zaczną w ogóle płacić ZUS i  będą robili to systematycznie. W efekcie wyższe wpływy do ZUS, budżetu i rosnący PKB.

OFE  sprzedawały  w  marcu  br. akcje o wartości 131 mln zł

Otwarte fundusze emerytalne (OFE) w marcu br., po czterech miesiącach zakupów, sprzedały akcje za około 131 mln zł - podaje "Puls Biznesu"(Nr  z 11.04.2017 r.), powołując się na szacunki  Macieja Marcinowskiego, analityka Trigon Domu Maklerskiego. Według gazety,  fundusze emerytalne wyprzedawały  jednak tylko akcje spółek zagranicznych (-167 mln zł).   Natomiast na  akcje polskie wydano netto 36 mln zł - pisze dziennik.  Zdaniem "PB",  taki  "dodatni bilans w kraju to zasługa aktywności Avivy OFE, która wydała 130 mln zł netto".
W rezultacie  w marcu br.   udział akcji polskich spółek  w portfelach OFE  wzrósł o 0,1 pkt. proc. m/m do 78,6 proc.  Natomiast średnia ważona jednostka funduszy emerytalnych  w poprzednim miesiącu   wzrosła  o 0,1 proc. - dodaje gazeta.  I  tak,  największy wzrost wartości jednostki w marcu 2017 r. osiągnął  OFE Bankowy  - 0,6 proc.,   zaś   najsłabszy wynik  odnotował  Aegon OFE (spadek wartości o 1,3 proc.).

Koncepcja emerytury obywatelskiej  nie   jest związana  z gromadzeniem uprawnień w okresie pracy
 
Zdaniem  Pawła Wojciechowskiego, głównego ekonomisty  ZUS,  b. ministra finansów i podsekretarza stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, "im więcej osób będzie miało wizję niskich świadczeń, tym więcej będzie zainteresowanych rozmontowaniem systemu ubezpieczeniowego". P. Wojciechowski powiedział  wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej"(Nr z 10.04.2016 r.), że dla zwolenników emerytury obywatelskiej   jest   to  szansa na skok  na  kasę  z  budżetu państwa. Jego zdaniem,  osoby,  które otrzymają emerytury  wyłącznie z nowego systemu  nie będą  miały  wyliczonego  kapitału początkowego.  Dlaczego?   Ponieważ  ich emerytury w systemie zdefiniowanej składki zależą "wyłącznie od tego, jakie wnosili składki według zasady: ile odłożą, tyle będą miały" - tłumaczy w rozmowie z gazetą  główny ekonomista ZUS.  Według P. Wojciechowskiego, ich "stopy zastąpienia będą jednak niższe, co wynika z reformy roku 1999 i zastąpienia systemu zdefiniowanego świadczenia systemem zdefiniowanej składki. Reforma ta przeniosła ryzyko dotyczące wysokości emerytury z instytucji wypłacającej, czyli z ZUS, na ubezpieczonego". Wojciechowski podkreśla, że aby  to "ryzyko niskich emerytur obniżyć, wprowadzono też instytucję najniższej emerytury. To gwarancja, która zależy od okresu składkowego, a więc tym, którzy nie będą mieli stażu, nie przysługuje".
Z szacunków eksperta wynika - podaje dziennik -  iż "liczba osób otrzymujących minimalną emeryturę będzie rosła, ale dynamika wzrostu zależy przede wszystkim od wysokości emerytury minimalnej, a także od wieku emerytalnego. Im niższy będzie wiek emerytalny, tym więcej osób będzie zdanych na emeryturę minimalną". Wojciechowski podkreśla w "DGP", iż nie należy   zapominać, iż system ubezpieczeniowy związany jest z opłacaniem składek od dochodów z pracy." Natomiast koncepcja emerytury obywatelskiej oparta jest na kryterium rezydencji. Ponieważ niezwiązana jest z gromadzeniem uprawnień w okresie pracy, nie miałaby pozytywnego wpływu na aktywność zawodową".

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT