PFR ma stabilizować system emerytalny w Polsce

Zdaniem Pawła Borysa, prezesa Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR),  "przekształcenie OFE w fundusze inwestycyjne i przekazanie ludziom 75 proc. środków w ramach zupełnie prywatnego III filaru, czyli indywidualnych kont emerytalnych, jest rozwiązaniem fair. Z kolei przekazanie 25 proc. na Fundusz Rezerwy Demograficznej wzmacnia stabilność ZUS. To jest pewnego rodzaju nowa umowa społeczna" – pisze   "Dziennik Gazet Prawna"(Nr z  20.07.2016 r.).  
"Ludzie będą mieli swoje pieniądze na swoich kontach. Dziś w OFE nie mają żadnego wpływu na sposób inwestowania funduszy, a na 10 lat przed emeryturą pieniądze na zasadzie tzw. suwaka przechodzą do ZUS. Przechodząc do III filaru, ludzie będą mogli sami wybierać strategię inwestycyjną - twierdzi  w rozmowie  z gazetą szef  PFR.  Jego zdaniem,  środki, które obecnie  płyną do ZUS   z  suwaka emerytalnego,  są większe niż wpływająca składka, czyli nie ma czego inwestować, a spółki coraz częściej poszukują kapitału za granicą. "Plan Morawieckiego to zmieni" - mówi Paweł Borys. Zdaniem prezesa  PFR, "to, co zostało zadeklarowane w sprawie OFE, jest najbardziej  korzystnym i uczciwym rozwiązaniem dla 16,5 mln ich uczestników".  PFR ma mieć rolę  wspomagającą  w zakresie zarządzania częścią  programu "Planu Budowy Kapitału" - twierdzi w "DGP" prezes Borys.. Według niego,  rola PFR w  przebudowie  OFE ogranicza się do propozycji zarządzania Funduszem Rezerwy Demograficznej.  Nie byłby on przeniesiony z ZUS,  ale zarządzanie nim zostałoby zlecone PFR -  podaje gazeta.
P. Borys powiedział w wywiadzie dla "DGP",  że Polski Fundusz Rozwoju ma  mieć cztery główne filary. Pierwszy -  bankowy,  czyli  Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) odpowiedzialny za gwarancje i kredyty. Drugi to ubezpieczenia eksportowe, czyli Korporacja Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych (KUKE). Trzecim filarem będą  inwestycje, podzielone  na obszary. A więc duże inwestycje, czyli rynek venture capital (powstał  PFR Ventures). Zdaniem szefa PFR, jest  to "największa w regionie Europy Środkowo-Wschodniej platforma inwestycji kapitałowych w innowacyjne spółki na wczesnym etapie rozwoju, operująca środkami o wartości 2,8 mld zł". I ostatni filar PFR czyli  rozwój i promocja przedsiębiorczości,  to, co obecnie leży w gestii Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych oraz Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. Prezes PFR podkreślił w rozmowie z gazetą,  iż  Program Budowy Kapitału ma  zapewnić z jednej strony bezpieczeństwo finansowe Polaków i wzrost ich majątku, a z drugiej wzmocnić fundamenty gospodarki i podnieść tempo rozwoju. W opinii  P. Borysa,  inwestycje można przeprowadzić dzięki kapitałowi zagranicznemu, ale "międzynarodowa pozycja inwestycyjna Polski bardzo się pogorszyła i dochodzimy do granicy bezpieczeństwa".
Polski Fundusz Rozwoju ma dysponować  kapitałem  przekraczającym  13 mld zł

Łabędzi śpiew OFE ?

Do końca lipca br. można zadecydować, gdzie - do OFE czy do ZUS - chcemy odprowadzać   2,92 proc. naszego wynagrodzenia, stanowiącego część składki emerytalnej. Następną  taką decyzję będziemy mogli (?) podjąć dopiero za cztery lata od kwietnia do lipca 2020 r. - podaje "Puls Biznesu". Według dziennika, jednak   od  momentu zamknięcia poprzedniej możliwości wyboru sposobu zagospodarowania części składki emerytalnej,  wyniki OFE  "nie zachwycały".
I tak,  w ciągu ostatnich 24 miesięcy dodatnią stopę zwrotu zanotował tylko jeden otwarty fundusz emerytalny - Metlife OFE,  który zarobił w tym czasie 0,26 proc., natomiast  najgorzej radził sobie Generali, tracąc   7,75 proc. Tak więc osoby, które wcześniej zdecydowały o przeniesieniu  całości  składki  do ZUS, znalazły się " w nieporównywalnie lepszej sytuacji". "PB" podkreśla, iż  pieniądze zapisane na ich indywidualnym subkoncie zostały powiększone o wskaźniki waloryzacji, które w latach 2014 i 2015 wynosiły  odpowiednio 2,06 i 5,37 proc.
Według gazety, na   taką dysproporcję  w  stopach  zwrotu  ma  wpływ  przede  wszystkim  sposób wyznaczania wartości w obu filarach emerytalnych. Wskaźnik waloryzacji w ZUS jest zależny od wskaźnika inflacji "liczonego dla cen towarów i usług konsumpcyjnych powiększonego o wzrost realny sumy przypisu składek na ubezpieczenie emerytalne w poprzednim roku kalendarzowym" i   nie może być on ujemny.  Natomiast OFE  inwestują środki na rynku kapitałowym  i  ich wartość zależy od cen aktywów na rynkach. Po przeniesieniu do ZUS obligacji skarbowych  będących  w posiadaniu OFE,   udział akcji polskich spółek giełdowych w portfelach wzrósł przeciętnie do 75 proc.,  zwiększając ich  ekspozycję na ryzyko zauważa "PB"
Zdaniem Małgorzaty Rusewicz, prezes Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych (IGTE), "obecnie na działalność OFE w dużej mierze mają wpływ zmiany prawne wprowadzone w 2014 r. Ich konsekwencją jest silne uzależnienie wyników funduszy od sytuacji na GPW pozostającej od tego czasu pod presją".
Małgorzata Rusewicz podkreśla, iż   efektywność funduszy emerytalnych powinno się oceniać w długim okresie, ponieważ horyzont inwestycyjny OFE może wynosić nawet 40 lat. A z tej perspektywy OFE radzą sobie całkiem dobrze – uważa  Rusewicz. . Z kolei Wojciech Backiel, p.o. prezesa zarządu PTE PZU, twierdzi, iż "dywersyfikacja źródeł zabezpieczenia emerytalnego jest istotna, ponieważ pierwszy filar się nie bilansuje. Deficyt w ZUS sięga 50 mld zł rocznie i będzie się powiększać ze względu na pogarszającą się proporcję liczby emerytów do pracujących. To pociągnie za sobą pogorszenie relacji średniej emerytury do średniego wynagrodzenia, która już teraz wynosi 50 proc".
 
Na wypłatę emerytury z uwzględnieniem zatrudnienia za  granicą   można czekać  nawet  kilka lat

Występując o emeryturę  wraz  z  doliczeniem  lat pracy w innym kraju, ubezpieczony musi się liczyć z tym, że rozpatrzenie jego   wniosku o świadczenie   przez ZUS  może potrwać dużo dłużej niż zwykle - ostrzega  "Dziennik Gazeta Prawna" (Nr z 24.07.2016 r.). Zdarza się,   że ubezpieczeni  zarzucają  ZUS opieszałość, składając  do sądu skargi na instytucję, a tymczasem wina nie leży po  stronie zakładu - pisze dziennik. "ZUS musi bowiem otrzymać odpowiednie dokumenty  od zagranicznych instytucji, a nie ma żadnych środków, aby je do tego zmusić lub przyspieszyć ich działanie". Gazeta podkreśla, iż  "zgodnie z ogólnymi zasadami wynikającymi z przepisów o koordynacji systemów ubezpieczeń społecznych w UE", ubezpieczony ma prawo doliczyć sobie staż pracy odbyty w innym kraju UE oraz kilku innych, do których także stosuje się te reguły. Tak więc,  jeśli  ZUS otrzyma taki wniosek, to "musi wystąpić do swojego zagranicznego odpowiednika o wydanie formularza E205, tj. zaświadczenia o przebiegu ubezpieczenia w danym kraju". Bez tego  nie może uwzględnić zatrudnienia, nawet jeśli ubezpieczony będzie miał dokumenty wystawione przez pracodawcę, np. odpowiedniki polskich świadectw pracy, książeczek ubezpieczeniowych itd. - twierdzi "DGP".

Kształt zaakceptowanej przez rząd  ustawy o wieku emerytalnym nieostateczny ?

Jak donosi "Rzeczpospolita"(Nr z 24.07.2016 r.), posłowie mogą obniżyć przewidywane  koszty obniżki wieku emerytalnego, ponieważ  kształt ustawy obniżającej pułap wieku emerytalnego nie jest jeszcze ostateczny. "Część rządu liczy, że Sejm złagodzi jej zapisy" - podaje dziennik. Gazeta przypomina, iż w przyjętym  przez rząd prezydenckim projekcie ustawy  o obniżeniu wieku emerytalnego  ministrowie nie wprowadzili żadnych dodatkowych kryteriów i zdecydowali się na powrót do sytuacji sprzed czterech lat w  tzw.  „gołej wersji".
"Za rozwiązaniami, które ograniczałyby ryzyko potężnej fali nowych emerytów, optowali m.in. minister finansów Paweł Szałamacha oraz wicepremier i szef resortu rozwoju Mateusz Morawiecki. Obaj przekonują, że w toku prac sejmowych może się sporo zmienić" - podkreśla gazeta.

Obniżenie wieku emerytalnego od 1.10.2017 r.?

Decyzja polityczna, obniżająca wiek uprawniający do otrzymania emerytury zapadła.  Od 2017 r.  świadczenie emerytalne  znów należeć się będzie 60-letnim kobietom i 65-letnim mężczyznom  -  informuje  "Dziennik Gazeta Prawna" (Nr   z 20.07.2016 r.).  Rząd rekomenduje, by zaczęła obowiązywać najwcześniej od 1 października 2017 r. Dlaczego ewentualni emeryci będą musieli jeszcze poczekać?  Zdaniem  Henryka Kowalczyka,   szefa  Komitetu Stałego Rady Ministrów, "ZUS musi mieć czas, by się przygotować organizacyjnie do tej zmiany" - pisze dziennik.  W ocenie "DGP",  równie ważne są powody ekonomiczne. Z szacunków resortu  finansów wynika, iż   obniżenie wieku emerytalnego od 1 stycznia  2017 r. kosztowałoby 8,6 mld zł.  Chociaż  od października  "wiek emerytalny będzie przez kilka miesięcy wynosił 61 lat dla kobiet i 66 lat dla mężczyzn, to w momencie wprowadzenia nowych rozwiązań prawa do świadczeń nabędzie dodatkowy – rok młodszy – rocznik ubezpieczonych (60-latki i 65-latkowie)",  a  według  wyliczeń ZUS, będzie to ponad 320 tys. osób  - podaje "DGP".  Tymczasem przy starcie wyznaczonym na październik będą to już tylko 2 mld zł. Gazeta pisze, iż  ”zapadła decyzja, by wejście w życie obniżonego wieku emerytalnego nie było związane z postulowanym przez związkowców kryterium stażu – niezależnym od osiągnięcia wieku". Ponadto,  zmiany proponowane w ustawie prezydenckiej  będą oznaczały "poważne koszty dla finansów publicznych, zmniejszenie liczby osób w wieku produkcyjnym oraz niższe świadczenia dla tych, którzy skorzystają z możliwości odejścia na emeryturę w wieku 60 i 65 lat".
 Jak twierdzi w gazecie  Aleksandra Wiktorow,  Rzecznik  Finansowy, była prezes ZUS, "każdy rok pracy krócej to emerytura o kilka proc. niższa. W przypadku kobiet docelowy wiek emerytalny obniżony o 7 lat   to  świadczenie gorsze o połowę".  Zdaniem „DGP”, na dłuższą metę koszty obniżenia wieku będą sporym obciążeniem dla finansów publicznych. „W 2020 r., według ZUS, wydatki na emerytury będą wyższe o blisko 14 mld zł w porównaniu z obecnymi zasadami. W 2030 r. już o 11,6 mld zł, w 2040 r. – aż o 21 mld zł" - podkreśla "DGP".
W opinii gazety, jeśli wiek emerytalny zostanie obniżony zgodnie z propozycją prezydenta, to w 2030 r. liczba osób w wieku produkcyjnym skurczy się aż o 1,3 mln. "Tak duży ubytek może negatywnie wpłynąć na PKB" - twierdzi dziennik.
Nowe przepisy mają być uchwalone do końca roku.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT