PZU Życie ostro walczy o rynek

Chociaż PZU Życie wypracował  w 2007 r.  2,2 mld  zł zysku netto, czyli o 12 proc. więcej niż w 2006 r., to mocno jednak oddaje pole konkurencji. Spółka   zebrała 7,3 mld zł składki, o 4 proc. mniej niż rok wcześniej. Oznacza to spadek udziałów w rynku z 36 do 28,5 proc. Towarzystwo ostro jednak o niego walczy - pisze „Rzeczpospolita”(Nr z 04.04.2008 r.). Już w br. firma zdobyła kontrakty z Bankiem Ochrony Środowiska, Deutsche Bankiem i PKO BP i  może to przynieść w tym kwartale nawet mld zł dodatkowej składki. Wprawdzie w  2007 r.  firma straciła m.in. 670 milionów zł składki z ubezpieczeń sprzedawanych poprzez banki, ale teraz znów chce zawalczyć o te kontrakty, jednak  na swoich warunkach. Zdaniem Dariusza Krzewiny, prezesa zarządu  PZU Życie towarzystwo nie będzie  walczyć o małe kontrakty. W jego opinii,   bankom potrzebny jest kapitał, który mogą otrzymać z PZU w formie depozytu w zamian za kontrakt ubezpieczeniowy, tak,  aby taka współpraca odbywała się na korzystnych, również i dla ubezpieczyciela  warunkach ekonomicznych. Z kolei Andrzej Klesyk, prezes zarządu PZU SA. twierdzi w dzienniku, że banki mają kłopoty z płynnością, ponieważ napożyczały pieniędzy, których teraz nie mogą odzyskać. Według prezesa Klesyka,  część z nich zwraca się do grupy PZU z pytaniem o możliwość ubezpieczenia własnego portfela w celu poprawy wskaźników kredytowych. „Małych ubezpieczycieli nie stać na takie deale, nas tak”  – mówi prezes Klesyk

UFK: składka w 2007 r.  blisko 12 mld zł
 
W  2007 r.  Polacy ulokowali w krajowych funduszach inwestycyjnych blisko 31 mld zł  netto, czyli o prawie 5 mld zł więcej niż w dotychczas rekordowym 2006 r.  Podobnie jak w minionych latach, również w 2007 r. istotną rolę w pozyskiwaniu środków do funduszy odegrali ubezpieczyciele – podaje „Gazeta Ubezpieczeniowa” ( www.gu.com.pl ) z  03.04.2008 r. za  raportem Analizy Online.  Towarzystwa  pozyskały  w 2007 r. niemal 12 mld zł  z przypisu składki do produktów  inwestycyjno-ochronnych,  związanych z ubezpieczeniowymi funduszami kapitałowymi (UFK).  Według raportu,  firmy ubezpieczeniowe uczestniczą w procesie sprzedaży jednostek funduszy inwestycyjnych na 3 sposoby: jako bezpośredni nabywcy, jako sprzedawcy jednostek, a także jako sprzedawcy produktów inwestycyjno-ochronnych, w ramach których znaczna część ubezpieczeniowych funduszy inwestycyjnych opiera się na jednostkach funduszy inwestycyjnych. Nierzadko w ramach programów klienci mogą wybierać spośród kilkudziesięciu różnych funduszy, a dzięki zwolnieniu z obowiązku płacenia podatku od zysków kapitałowych, mogą dowolnie przenosić środki między nimi, co jest jedną z głównych zalet tego typu rozwiązań.
W ramach programów można wyróżnić dwie podstawowe konstrukcje: fundusze ubezpieczeniowe, które całość swoich aktywów inwestują w jednostki funduszy inwestycyjnych i takie, które lokują pozyskane środki bezpośrednio na rynkach akcji i papierów dłużnych. Zdaniem Analizy Online,  około  2/3 środków trafiło w ub.r. do pierwszej z grup, podczas gdy jeszcze w 2004 roku udział ten wynosił ok. 57 proc.

Informacje o zdrowiu nie na sprzedaż ?

Przychodnie, szpitale i prywatni lekarze będą mogli handlować informacjami o naszym zdrowiu z firmami ubezpieczeniowymi. Ubezpieczyciele dowiedzą się, na co się leczymy albo jakie przeszliśmy operacje. Przewiduje to projekt ustawy o dobrowolnych ubezpieczeniach zdrowotnych, który zgłosili posłowie PO. Tymczasem opozycja  - donosi „Dziennik.WSJ Polska” (Nr z  04.04.2008 r.) - już zapowiada, że nie zgodzi się na taki pomysł. Posłowie opozycji domagają się wyjaśnień od ministra zdrowia Ewy Kopacz. Chcą wiedzieć, jak resort zamierza chronić informacje o stanie zdrowia pacjentów.  Jednak resort w kontrowersyjnych zapisach nie dostrzega zagrożenia. Zdaniem  Andrzeja Włodarczyka wiceministra  zdrowia,  „wszelkie zabezpieczenia są określone w ustawie o działalności ubezpieczeniowej". A  ustawa ta określa, jak długo dane medyczne można przechowywać, oraz zakazuje ich przekazywania innym firmom. Z kolei  w opinii Małgorzaty Kałużyńskiej-Jasak z biura głównego inspektora ochrony danych osobowych,  jeśli będziemy chcieli, by agencja ubezpieczeniowa zniszczyła nasze dane, będziemy mogli złożyć pisemne żądanie w tej sprawie. Tymczasem   Bolesław Piecha, przewodniczącym sejmowej Komisji Zdrowia (PiS) i  były wiceminister zdrowia powiedział gazecie, że obawia się też, że jeśli firmy ubezpieczeniowe będą kupować informacje o stanie zdrowia ludzi, to podyktują im potem horrendalne składki za ubezpieczenie.  „W tej chwili działają ubezpieczenia na życie i nie słyszałem, żeby na potrzeby polisy handlowano tego typu dokumentacjami medycznymi. A przecież polisa na życie też jest objęta ryzykiem, które firmy starają się zminimalizować”.

Nowi gracze wchodzą na rynek

Do debiutu na polskim rynku ubezpieczeniowym szykują się dwie potężne firmy finansowe - donosi  „Rzeczpospolita”(Nr z 02.04.2008 r. Według gazety,  są to grupa Fortis i firma CALI należąca do francuskiego Credit Agricole. „Rzeczpospolita” dowiedziała się nieoficjalnie, że belgijsko-holenderska grupa Fortis,  posiadająca już w naszym kraju bank jest w trakcie zakupu polskiej firmy ubezpieczeń na życie -  to Inter Życie. Natomiast Waldemar Leszczyński, rzecznik Fortis w Polsce przyznaje, że może potwierdzić zainteresowanie grupy Fortis przeprowadzeniem takiej transakcji. Z kolei  drugą firmą, która w najbliższych miesiącach ma zadebiutować w Polsce jest  Predka. Należy ona do francuskiego Credit Agricole i jest  w trakcie zmiany nazwy na CALI Europe (Credit Agricole Life Insurance Europe) – pisze dziennik. Sławomir Bilik, szef polskiego oddziału zarejestrowanej w Luksemburgu CALI Europe, przyznał jednak, że tak naprawdę firma ruszyła w lutym br.  i ma już dwóch klientów. Pierwszym był Dom Kredytowy Notus, drugim Lukas Bank (z grupy Credit Agricole) obsługiwany dotychczas przez grupę ubezpieczeniową Europa.

”Generali Profit”  - polisa inwestycyjna oparta o sektor energii słonecznej

Inwestycyjna polisa ubezpieczeniowa „Generali Profit”,  przygotowana dla klientów Xelion Doradcy Finansowi wspólnie z Generali Życie Towarzystwo Ubezpieczeń SA i zawarta na 3 lata,  proponuje  osiągnięcie zysku z inwestycji, opartej o indeks sektora energii słonecznej – informuje  „Gazeta Ubezpieczeniowa” ( www.gu.com.pl ) z  03.04.2008 r.  „Generali Profit” to dostępne dla klientów Xelion ubezpieczenie na życie i dożycie z gwarantowanym zwrotem 100 proc.  kapitału w terminie wykupu. Subskrypcja dotyczy 3-letniego okresu ubezpieczenia. Minimalna składka jednorazowa wynosi 50 tys. zł.
Polisa jest oparta o aktywnie zarządzany indeks SGI World Solar Energy - jeden z najlepszych indeksów sektora energii słonecznej. Poziom ryzyka inwestycji jest  dostosowany  do aktualnej sytuacji na rynku, a tym samym dostosowywany jest poziom zaangażowania w indeks, który może wynieść nawet 250 proc. – pisze gazeta. Dzięki temu inwestor zyskuje ekspozycję w sektor energii słonecznej, a w przypadku załamania koniunktury w tym sektorze – ryzyko gwałtownych spadków wartości inwestycji jest ograniczone.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT