Państwo przejmie udziały w pół tysiąca zagranicznych firm

Skutkiem planowanej na styczeń 2018 r. reformy systemu emerytalnego będzie przejęcie przez państwo udziałów w pół tysiąca zagranicznych firm - informuje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 19.01.2017 r.). Na koniec 2016 r. otwarte fundusze emerytalne (OFE)  miały w portfelach udziały w 576 zagranicznych firmach o łącznej wartości 16 mld zł - pisze gazeta.  Dziennik  przypomina, iż  zgodnie z planami rządu na początku przyszłego roku OFE  przestaną istnieć  i  zostaną  przekształcone  w  fundusze inwestycyjne. Ma do nich trafić 75 proc. aktywów, które OFE zainwestowały w akcje krajowych spółek. Natomiast  pozostałe 25 proc. ma  być  przesunięte do  Funduszu Rezerwy Demograficznej (FRD), zarządzanego przez państwowy Polski Fundusz Rozwoju (PFR), przede wszystkim  depozyty, obligacje przedsiębiorstw i banków oraz akcje zagranicznych spółek (90 proc. aktywów FRD  stanowią obligacje skarbowe). Zdaniem Sławomira  Horbaczewskiego,  eksperta  rynku  kapitałowego, niezbędne jest wyjaśnienie, czy  polskie spółki.  to firmy "notowane na GPW, które jednocześnie mają siedzibę rejestrową w Polsce, czy również te, których siedziba jest za granicą?" I  jeśliby  państwo przejęło udziały w zagranicznych firmach, które są notowane na warszawskiej giełdzie,  ”to taka operacja odbiłaby się szerokim echem. Straty wizerunkowe dla Polski byłyby duże, a ich efektem mogłoby być wycofanie notowań spółek na GPW" - twierdzi w "DGP"  S. Horbaczewski.  Z kolei Paweł Borys, prezes PFR deklaruje, że fundusz nie będzie  przejmować akcji zagranicznych spółek notowanych na GPW (w  portfelach OFE na koniec 2016 r. było 26 takich firm).  Do PFR trafią  zatem  akcje  ponad  500 spółek notowanych na giełdach zagranicznych o łącznej wartości 11 mld zł według wyceny na koniec 2016 r. Upaństwowione zostanie m.in  1,6 proc. akcji i Erste, austriackiej grupy bankowej, czy wyceniany na ponad 400 mln zł pakiet włoskiego banku Intesa Sanpaolo.  OFE  mają  ulokowane  także powyżej 200 mln zł   w papierach niemieckich producentów samochodów – Daimlera czy BMW.
Zdaniem  Piotra Dziadka, wiceprezesa Investors TFI, "jeśli pozostaniemy w tych spółkach pasywnym inwestorem, to zmiany w systemie emerytalnym nie wpłyną negatywnie na postrzeganie Polski za granicą ".
Dotychczas, na mocy wyroku Trybunału Konstytucyjnego, kapitał zgromadzony w OFE uważany był za środki publiczne, oddane jedynie pod zarząd prywatnym podmiotom.

Na  emeryturę będzie można przejść tylko raz w życiu

Ostateczna wersja "Przeglądu systemu emerytalnego" przygotowana  przez  rząd  zakłada, że osoby, które po uzyskaniu świadczenia emerytalnego nadal  będą  pracować, nie będą miały prawa do jego przeliczenia przy uwzględnieniu kolejnych lat  pracy -  pisze "Dziennik Gazeta Prawna" (Nr z 17.01.2017 r.).  Zdaniem Jeremiego Mordasewicza, eksperta ubezpieczeniowego Konfederacji Lewiatan i członka rady nadzorczej ZUS,  jest  to  działanie psychologiczne. Chodzi o zachęcenie nas do jak najdłuższej aktywności zawodowej. "Skoro na emeryturę będzie można przejść tylko raz w życiu, to wiele osób w trosce o swoje finanse będzie odsuwać ten moment. Nie jest wykluczone, że spora część kobiet zdecyduje się pracować do 65. roku życia" - mówi Mordasewicz w gazecie. Stawia to osoby, które po wyborze wcześniejszej emerytury  jednak  zdecydowały się z przyczyn ekonomicznych na pracę, w niezręcznej sytuacji -  będą musiały pracować tak długo, jak im zdrowie pozwoli. 
Resort pracy zastrzega jednak - podaje dziennik - iż  jest to "tylko propozycja".

Budżet w br.  dołoży    85,2 mld zł do systemu ubezpieczeń społecznych

W 2017 r .  wydatki państwa w ramach budżetu sięgnąć mają 325,4 mld zł, czyli 19,7 proc. PKB.  Jak podaje "Rzeczpospolita"(Nr z 14.01.2017 r.),  w br. budżet wyda  co piątą złotówkę na dopłaty do emerytur. Albowiem  największą pozycją wydatkową budżetu jest system ubezpieczeń społecznych – w sumie około 85,2 mld zł ( 22 proc. wszystkich wydatków). Według dziennika, jest to  "dotacja na pokrycie dziury w ZUS i KRUS". W   tym  także  budżet   przeznaczy  około  20 mld zł dotacji na pokrycie emerytur  "żołnierzy, sędziów, i prokuratorów i policjantów, którzy nie są w powszechnym systemie emerytalnym". - dodaje gazeta.
"Rzeczpospolita"  pisze, iż na wydatki z kasy państwa można też spojrzeć w inny sposób i wyliczyć, "ile z nich trafia z powrotem bezpośrednio do kieszeni podatników w   postaci emerytur, różnych dodatków i zasiłków, a także  wynagrodzeń wypłacanych urzędnikom i funkcjonariuszom". Według szacunków dziennika,  w sumie może to być (jeśli chodzi tylko o budżet państwa, czyli bez funduszu emerytalnego, funduszu zdrowia,  czy administracji samorządowej) nawet 200 mld zł, a więc nieco ponad połowa z wydatków przewidzianych na ten rok.

Kiedy wiek  emerytalny uzasadnia dobór pracowników  do zwolnienia

Firma przeprowadzająca redukcję zatrudnienia z przyczyn organizacyjnych  zobowiązana  jest stosować  określone  zasady  typowania  pracowników  przewidzianych do zwolnienia - donosi "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 13.01.2017 r.).  Wojciech Ostrowski radca prawny  z  kancelarii  "Rachelski i Wspólnicy Kancelaria Prawna Sp. k." twierdzi w gazecie, iż  "wypowiedzenie umowy o pracę wyłącznie ze względu na nabycie przez pracownika prawa do emerytury jest nieuzasadnione i narusza zakaz dyskryminacji ze względu na wiek". Tymczasem według W. Ostrowskiego, takie stanowisko jest już  ugruntowane w orzecznictwie (np. wyrok Sądu Najwyższego z 19 marca 2008 r., sygn. I PK 219/07 oraz  uchwała SN z 19 listopada 2008 r., sygn. I PZP 4/08). Zdarzają się  jednak  sytuacje,  gdy przyczyną rozwiązania umowy o pracę nie jest samo osiągnięcie przez pracownika wieku emerytalnego,  lecz  zmniejszenie  zatrudnienia  w  związku ze spadkiem zapotrzebowania na usługi świadczone przez pracodawcę - podkreśla dziennik . Wówczas  nabycie uprawnień emerytalnych i osiągnięcie wieku emerytalnego  przez  pracownika jest jedynie przyjętym przez pracodawcę kryterium doboru do zwolnienia.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT