Potrzebna nowa ulga podatkowa - odliczanie od dochodu kosztów prywatnych polis zdrowotnych

Resort zdrowia chce nowej ulgi w podatku dochodowym od osób fizycznych - możliwości  odliczania  od dochodu wydatków  na prywatne polisy zdrowotne. Na tę ulgę będzie stać tylko tych, którzy wykupią dodatkowe ubezpieczenia - wyjaśnia "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 17.11.2010 r.). Zdaniem minister zdrowia Ewy Kopacz, "ulga będzie kosztować na pewno więcej niż 150 mln zł, o których wspomina się w mediach. Ale nie więcej niż kilkaset mln zł rocznie".  „DGP” twierdzi, że  na taką ulgę na razie nie zgadza się Ministerstwo Finansów. "Niezależni eksperci też do tego pomysłu podchodzą sceptycznie. Ich zdaniem z ulgi skorzystają nieliczni podatnicy, których będzie stać na opłacenie dodatkowego ubezpieczenia" - pisze gazeta, podkreślając, iż koncepcja resortu zdrowia częściowo nawiązuje do istniejącej już ulgi podatkowej (w  latach 1997 – 2000 istniała możliwość odliczenia od podatku wydatków na leczenie do 330 zł). Natomiast "proponowane rozwiązanie tym różni się od wspomnianej ulgi, że nie odliczalibyśmy wydatków na pojedyncze zabiegi i badania, ale łączne koszty dodatkowej polisy". Nowa ulga byłaby odliczana od podstawy opodatkowania, czyli dochodu podatnika. Jednak zdaniem Szymona Czerwińskiego, doradcy  podatkowego w Accreo Taxand, "na dodatkową składkę zdrowotną nie będzie raczej stać osób gorzej sytuowanych materialnie".  W opinii Czerwińskiego, "możliwość zmniejszenia podstawy opodatkowania nie przyczyni się w ich przypadku do lawinowego wzrostu popularności tego rozwiązania – osoby te w dużo większej mierze są bowiem beneficjentami istniejących mechanizmów, zwłaszcza ulgi na dzieci (...) skorzystają więc raczej osoby bogatsze" – pisze dziennik. Podobnie uważa w "DGP"  Maciej Grela, doradca podatkowy w kancelarii Gide Loyrette Nouel, którego  zdaniem będzie to raczej ulga dla zamożnych osób. "Wynika to z tego, że skorzystanie z ulgi będzie wymagało najpierw zaangażowania własnych środków na wykupienie dodatkowego ubezpieczenia, na co przecież nie wszystkich będzie stać". Według  Macieja  Greli, proponowany kształt ulgi, zakładający jej odliczenie od dochodu, a nie od podatku, będzie mniej korzystny dla podatników, ponieważ takie rozwiązanie pozwoli na jedynie częściową rekompensatę ciężaru polisy kosztem obciążeń podatkowych.

KNF i UOKiK sprawdzą, czy banki naciągają klientów na ubezpieczenia

Banki za dużo zarabiają na polisach – twierdzi „Rzeczpospolita” (Nr z 16.11.2010 r.).   Aż 95 proc. opłacanej składki może trafić do banku jako „premia” bądź „wynagrodzenie za obsługę ubezpieczenia na przykład w  przypadku opłacania przez kredytobiorców składki z tytułu objęcia ich grupową umową ubezpieczenia od utraty pracy – pisze dziennik, powołując się na  Adama Płocińskiego, dyrektora zarządzającego pionem polityki rozwoju rynku finansowego i polityki międzysektorowej w Komisji Nadzoru Finansowego. KNF ocenia negatywnie także  praktyki dotyczące umów ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, gdzie  cały ciężar opłacania składek spoczywa na kredytobiorcy. A  ubezpieczyciel może do klienta wystąpić z regresem o zwrot wypłaconego odszkodowania. Nadzór poprosił już Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów o sprawdzenie, czy te praktyki banków nie naruszają zbiorowych interesów konsumentów. UOKiK bada sprawę- informuje gazeta.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT