Prezes ZUS: dobra kondycja FUS

Zdaniem  prof. Gertrudy Uścińskiej, prezes ZUS, tak dobra sytuacja  Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS) nie była notowana "co najmniej . od 1999 roku" - informuje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 20.09.2017 r.), powołując się na wywiad szefowej ZUS dla "Naszego Dziennika". Prof. Uścińska  pokreśliła, iż  "z uwagi na fakt, że wpływy ze składek rok do roku wzrosły już o 8 proc. i dziś wypłaty z FUS są aż w 80 proc. pokrywane przez wpłaty składkowe, będzie nam potrzebna mniejsza dotacja z budżetu państwa". Ponadto, jeżeli chodzi o zwiększone wypłaty z tytułu obniżenia wieku emerytalnego, to  w  ZUS  znajdują się zabezpieczone pieniądze na ten cel - podaje dziennik. Prezes ZUS zapewniła, iż  "wypłata emerytur "nigdy nie była i nie jest zagrożona". Dlatego też,  ani obecni, ani przyszli emeryci nie mają się czego obawiać, czy to o  bieżące wypłaty  emerytur, czy o  terminowe wydawanie przez ZUS decyzji o przyznaniu świadczenia.
W opinii prof. Uścińskiej,  ZUS  "działa bardzo sprawnie”. Instytucja na bieżąco obsługuje dziesiątki tysięcy wniosków, które  wpływają w związku z obniżeniem wieku emerytalnego.  Zaś  "wnioski o przyznaniu świadczenia wydawane są terminowo" - informuje gazeta.
Prof. G. Uścińska  zauważyła, iż  zakończenie aktywności zawodowej w danym momencie  i  przejście na emeryturę   jest indywidualną decyzją. "Emerytura jest prawem, nie obowiązkiem" - podkreśliła szefowa ZUS.

KRD: wcześniejsza emerytura może oznaczać wzrost długów seniorów

Obniżenie wieku emerytalnego od 1 października 2017 roku może oznaczać wzrost liczby zadłużonych emerytów oraz ich długów - donosi "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 21.09.2017 r.) za komunikatem Krajowego Rejestru Długów. Jednak w opinii KRD, bardzo dużo "będzie zależało od decyzji  samych seniorów, ponieważ jednym z najczęstszych powodów zadłużania się są  zbyt niskie dochody" - pisze   gazeta. Z danych ZUS wynika bowiem, że 83 proc. Polaków przechodzi na  emeryturę od razu, gdy osiągnie odpowiedni wiek. A to  sugeruje  - uważa Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów -  że  "większość uprawnionych skorzysta z tej możliwości, co  przełoży się  na  zdecydowane obniżenie środków finansowych pozostających  do  ich dyspozycji. W efekcie część z nich może po prostu nie być w stanie regulować zaciągniętych wcześniej zobowiązań".
Tymczasem z  bazy danych Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej wynika - podaje dziennik -  że ponad 238 tys. emerytów notowanych w rejestrze dłużników  ma do spłacenia ponad pół mln  nieuregulowanych zobowiązań na łączną kwotę niemal 3,2 mld  zł. Przy tym, średni dług przekracza 13 tys. zł ,  a rekordzista ma do oddania 8,38 mln zł. I te liczby  mogą się zwiększyć. Albowiem według  KRD, powody zadłużania się emerytów są niezmienne od lat - informuje  "DGP". Jest to  "zmniejszenie dochodów po przejściu na emeryturę, wykorzystywanie przez rodzinę do zaciągania zobowiązań i większa umieralność mężczyzn”. Zdaniem KRD, "w najbliższym czasie szczególnie ten pierwszy czynnik może mieć bardzo duże znaczenie" - zaznacza "DGP"..
Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów  mówi, że emeryci są  bardzo lubianą grupą płatników, ponieważ dysponują "stałym i pewnym źródłem miesięcznych wpływów. Ponadto, większość z nich stara się terminowo regulować swoje zobowiązania. Im jednak wcześniej decydują się przejść na emeryturę, tym niższe otrzymują świadczenia. W niektórych przypadkach może to oznaczać wzrost problemów ze spięciem domowego budżetu, kłopoty finansowe, a w efekcie długi".
Według  KRD,  najwięcej  jest  długów  seniorów  wobec  instytucji finansowych - niespłacone zobowiązania wobec banków i firm pożyczkowych stanowią ponad 20 proc. Z kolei dwukrotnie większe jest zadłużenie wobec funduszy sekurytyzacyjnych i firm windykacyjnych. Emeryci nie płacą również rachunków za mieszkanie, za wodę, prąd, czy gaz oraz za telewizję, internet, czy telefon.
Najbardziej zadłużeni emeryci mieszkają  na  Dolnym  Śląsku, Mazowszu i Śląsku - podkreśla "DGP".  Wśród zadłużonych seniorów  najwięcej jest kobiet ( niemal 62 proc.), a ich łączne zadłużenie wynosi   1,9 mld zł.

Polakom spieszy się do  emerytury

ZUS jest  oblężony przez  kandydatów  na emerytów  w związku z wejściem w życie od 1 października 2017 r.  nowego obniżonego  wieku emerytalnego:  60 -u  lat dla kobiet i 65 -u lat dla mężczyzn. Kto więc  może, ten chce już  przejść  na emeryturę - podaje  "Gazeta Wyborcza"(Nr z 19.09.2017 r.). Już od 1 września  br. można składać w tej sprawie  wnioski. "I  Polacy je składają" - pisze dziennik.  Według gazety, do 18 września br.  złożyło  je  już ponad 139 tys. osób.  "To rekord. Jeszcze nigdy w historii ZUS nie był tak oblężony" -  informuje "Wyborcza". Dziennik podkreśla, iż   ZUS  w ciągu pierwszych dwóch dni od rozpoczęcia przyjmowania wniosków o przyznanie świadczenia emerytalnego   obsługiwał średnio 20 razy więcej tych dokumentów  niż średnio dziennie w 2016 r. Obecnie przyjmuje szacunkowo około 10 razy  więcej  wniosków emerytalnych  - informuje  "GW".  

Szybsza emerytura uderzy w rynek pracy ?

Polacy zbyt wcześnie kończą aktywność zawodową. Obniżenie wieku emerytalnego spowoduje, że zamiast gonić Europę, staniemy w miejscu - pisze "Rzeczpospolita"(Nr z 18.09.2017 r.). 
Zbliżająca się obniżka wieku emerytalnego przynosi coraz więcej niespodzianek - ZUS  szacuje, że  aż 40 proc. z nowych emerytów to osoby obecnie nieubezpieczone -  zauważa dziennik, powołując się  na prof. Gertrudę Uścińską, prezes  ZUS. A więc osoby  "niepracujące, przynajmniej w sposób oficjalny, bezrobotne, nieaktywne na rynku pracy i w tej chwili niepłacące składek" - wyjaśnia gazeta.
Z punktu widzenia pracodawców, ten zaskakująco duży odsetek niepracujących przyszłych świadczeniobiorców może być dobrą informacją – twierdzi gazeta.  Dlaczego?  Albowiem  "uderzenie w rynek pracy",  wywołane obniżeniem wieku emerytalnego nie będzie tak duże. Jak podkreśla   w dzienniku   Łukasz Kozłowski, ekspert  Pracodawców RP,  "okazuje się, że ubytek na rynku pracy wyniesie nie 330 tys. ale około 200 tys. osób (...) To wciąż dużo, ale gdyby dla firm odejście starszych pracowników było problemem, to nieco łatwiej byłoby uzupełnić kadry".

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT