Przestępczość zorganizowana coraz większym problemem dla ubezpieczycieli

Z oficjalnie dostępnych danych wynika, że od 2008 do 2012 r.   wartość ujawnionych na rynku ubezpieczeń  na życie oszustw wzrosła ponad  czterokrotnie – z 3,7 do 6,4 mln zł - donosi "Rzeczpospolita"(Nr z 09.04.2014 r.). Zdaniem Roberta  Dąbrowskiego, szefa  komisji przeciwdziałania przestępczości ubezpieczeniowej Polskiej Izby Ubezpieczeń (PIU), "faktyczna skala wyłudzeń jest zapewne wyższa".  A ze organizacja Insurance Europe szacuje straty ubezpieczycieli w  skali całego Starego Kontynentu,  spowodowane wyłudzeniami,  na 3 proc. składki przypisanej brutto. Przenosząc więc te szacunki o na polski rynek, można spodziewać się więc dużo wyższych, niż odnotowane oficjalnie, strat.  W opinii gazety, która powołuje się na ekspertów, "poziom strat towarzystw powinien być odnoszony do wartości wypłaconych odszkodowań i świadczeń. Ich zdaniem sięgają one 10 proc. tej wartości". . Piotr Majewski z Wyższej Szkoły Bankowej w Toruniu, podkreśla, że ze względu na coraz nowocześniejsze mechanizmy kontroli ilość udaremnionych przestępstw wzrasta. Radosław Kamiński, dyrektor Departamentu Prawnego Allianz Życie mówi w dzienniku, iż  " wyłudzenia odszkodowań zdarzają się w każdym rodzaju świadczeń, zaś kwoty tych wyłudzeń wahają się od kilkuset złotych w przypadku ubezpieczeń komunikacyjnych lub podróżnych do milionowych w przypadku ubezpieczeń mienia". Zdaniem Marcina  Tarczyńskiego z  PIU, dla ubezpieczycieli  rosnącym problemem staje się przestępczość zorganizowana,  wchodząca obecnie w obszar ubezpieczeń na życie oraz produktów dla firm. W jego  opinii, "przełomem"  w walce z przestępczością będzie Baza Zdarzeń i Szkód, której koszt  wyniesie 6,8 mln zł. Nowe narzędzie ma umożliwić  wykrycie wyłudzeń na kwotę 16,8 mln zł w ciągu pierwszych trzech lat działania - podaje "DGP".

MetLife finansuje edukację ekonomiczną dzieci i młodzieży
 
Fundacja MetLife przeznaczy 200 mln  dolarów na promowanie wiedzy z zakresu finansów na całym świecie. Kwota będzie wykorzystana w ciągu najbliższych 5 lat - informuje "Prnews.pl"(www.prnews.pl  15.04.2014 r.). Według portalu, kampania ma być  realizowana także w Polsce ("ruszyła już jej pierwsza odsłona"). Program MetLife LifeChanger w pierwszej fazie - pilotaż - będzie  wdrażany  także  w Grecji, Portugalii, Turcji - informuje "Prnews.pl". Celem kampanii jest  bowiem promowanie wiedzy z zakresu finansów wśród uczniów szkół podstawowych, gimnazjów i liceów w wieku od 5 -18 lat. Jak podaje portal, część dydaktyczna kampanii została opracowana wspólnie z Junior Achievement Worldwide, organizacji, która  w Polsce działa pod nazwą Fundacja Młodzieżowej Przedsiębiorczości,  wieloletnim partnerem Fundacji MetLife. "MetLife LifeChanger został stworzony także po to, aby pracownicy firmy mogli zaangażować się w ważne dla innych sprawy i wprowadzać pozytywne zmiany w swoim otoczeniu". Dlatego będą oni dzielić się wiedzą z zakresu ekonomii i finansów  - pisze www.prnews.pl.
Wolontariusze z firmy zaangażują się w działania edukacyjne fundacji w wybranych programach. Pierwszym z nich był "Dzień przedsiębiorczości" - program jednodniowych praktyk dla uczniów szkół ponadgimnazjalnych, w trakcie którego młodzi praktykanci przez kilka godzin towarzyszyli pracownikom wybranej przez siebie firmy w wykonywaniu codziennej pracy.
Program jest objęty honorowym patronatem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.
Powstała w 1976 r. Fundacja MetLife obecnie  koncentruje swoją działalność na stale zwiększającym się zaangażowaniu finansowym, które pomoże zbudować bezpieczną przyszłość osobom i społecznościom na całym świecie.

Nagminnie nie czytamy OWU przed zawarciem umowy ubezpieczenia

Kto nie czyta polis, ten błądzi - ostrzega "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 15.04.2014 r.). Tymczasem z  badania TNS dla Komisji Nadzoru Finansowego, przeprowadzonego  w grudniu 2013 r. wynika,  że 40 proc. klientów towarzystw ubezpieczeniowych nie czyta przed zakupem polisy ani umowy, ani ogólnych warunków ubezpieczenia (OWU). A klient, który dostanie mało informacji, nie dowie się o zagrożeniach, które na niego czyhają, zwłaszcza, iż  ubezpieczyciele prostym językiem "wabią klientów".  I tak, "rysunki zamiast długich umów z niezrozumiałymi paragrafami, chmurki z objaśnieniami przy bardziej skomplikowanych produktach czy wprowadzenie wirtualnego doradcy na stronie internetowej" - pisze gazeta. Według "DGP",  "do ubezpieczycieli dociera, że mogą sprzedawać produkty tylko wtedy, gdy opiszą je prostym językiem". Dlatego na przykład  powstają  systemy, które mogą myśleć za klienta, jak  "Skandia Planner", czyli narzędzie, które poprzez analizę potrzeb, możliwości finansowych oraz skłonności do ryzyka proponuje rozwiązania dostosowane do różnych potrzeb klientów. Przy tym, w  większości uproszczonych form mówi się tylko o zaletach produktów, minimalizując ich wady.  O niektórych szczegółach oferty trudno dowiedzieć się też od wirtualnego asystenta - wyjaśnia dziennik.  Kiedy jednak  dochodzi do sporu z ubezpieczycielem  o wypłatę odszkodowania, często okazuje się, jak duży błąd zrobił klient, nie czytając przed podpisaniem umowy OWU.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT