Rekomendacja KNF w sprawie bancassurance spowoduje spadek sprzedaży ubezpieczeń i wzrost kosztu kredytów?

Minął termin zgłaszania przez banki uwag do projektu rekomendacji bancassurance, który Komisja Nadzoru Finansowego przedstawiła pod koniec grudnia 2013 r. do konsultacji. Rekomendacja ma poprawić ochronę klientów i przeciwdziałać złym praktykom rynkowym - przypomina "Rzeczpospolita"(Nr z 28.01.2014 r.). Ma ona  m.in. zlikwidować konflikt interesów wynikający z łączenia przez banki funkcji ubezpieczającego i pośrednika finansowego. Bank - pisze dziennik - powinien zapewnić klientowi "możliwość wyboru rodzaju polisy i zakładu ubezpieczeń oraz nie powinien ograniczać możliwości zawarcia indywidualnej umowy w celu zabezpieczenia kredytu." Ponadto, rekomendacja zakłada, że "wynagrodzenie banku z tytułu sprzedaży ubezpieczeń powinno być ustalane w odpowiedniej proporcji do ponoszonych kosztów" - podaje "Rz" i podkreśla, ze  bankowcy i ubezpieczyciele mają  zastrzeżenia  do projektu. Uważają, iż  spowoduje ona pogorszenie jego pozycji konkurencyjnej względem innych podmiotów, oferujących  ubezpieczenia,  np. SKOK-u  czy brokerów.  Zdaniem Norberta Jeziolowicza ze Związku Banków Polskich,  "bancassurance jest tylko jednym z kanałów dystrybucji ubezpieczeń, a ta rekomendacja obejmuje tylko banki. Na dodatek nakłada obowiązki kontrolne wobec zakładów ubezpieczeń, co w zasadzie jest sprzeczne z obowiązującymi przepisami". 
Natomiast w opinii Łukasza Dajnowicza, rzecznika Komisji Nadzoru Finansowego, "zmiana dotychczasowych zasad współpracy banków i zakładów ubezpieczeń jest konieczna. Doceniamy starania Związku Banków Polskich i  Polskiej Izby Ubezpieczeń, ale nieprawidłowości się utrzymują i potrzebny jest kolejny krok"  –  pisze gazeta.  "Rzeczpospolita" zauważa. że  "w opinii bankowców,  rekomendacja bancassurance w proponowanej formie spowoduje spadek sprzedaży ubezpieczeń i wzrost kosztu kredytów".
Z danych PIU wynika, że w trzech kwartałach 2013 r. w kanale bancassurance sprzedawało się 47,8 proc. ubezpieczeń na życie.

Czy przyjmie się polisa ubezpieczenia małżeństwa ?

Były polisy od rozwodów, będą ubezpieczenia małżeństwa - informuje "Bankier.pl"(www.bankier.pl z 27.01.2014 r.).Według portalu, przygotowywany  produkt ma zastąpić polisę od rozwodu, która pojawiła się w USA w 2010 r. Obecna w amerykańskich mediach funkcjonuje reklama  ewentualnego nowego ubezpieczenia,  które ma zdobyć rynek. Jest  to propozycja analizy ryzyka: "Czy cierpisz na depresję? Ile zarabiasz? Z jakiego kraju pochodzisz? Podaj adres e-mail, a wyślemy prognozę powodzenia twojego związku" - pisze "Bankier.pl".  Twórcą polisy małżeństwa jest Josh Logan, pomysłodawca pierwszego na świecie ubezpieczenia od rozwodu, które zweryfikował rynek, ponieważ  "ubezpieczeń od rozwodu nie ma dziś w ofercie". Wynik testu ma zostać  przysłany e-mailem ( większość uczestników zabawy otrzymuje wynik przeciętny), co oznacza, że „małżeństwo może przetrwać długie lata, ale możliwe też, że zakończy się rozwodem”.
Jak podaje "Bankier.pl", zakres ochrony w nowym produkcie pokrywa się z jego pierwowzorem (zabezpieczając przed popadnięciem w poważne finansowe tarapaty wskutek rozwiązania związku małżeńskiego), ale "produkt ma przede wszystkim wynagradzać tych, którzy się nie rozwiodą".
Portal pisze, iż jeśli z  internetowego  "kalkulatora prawdopodobieństwa rozwodu"   wynika, że nie ma się  100-procentowej pewności, że  nasze małżeństwo przetrwa, trzeba "zastanowić się nad kupnem polisy".
Prace nad wypuszczeniem na rynek ubezpieczenia ślubnego nadal są w toku - donosi "Bankier.pl".

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT