Rodzina zmarłego pracownika ubezpieczonego na życie najczęściej bez prawa do odprawy pośmiertnej

Według „Rzeczpospolitej”(Nr z 03.09.2014 r.), pracodawca,  który  ubezpieczył pracownika na życie, nie musi po jego śmierci  wypłacać odprawy pośmiertnej  jego rodzinie, „jeśli odszkodowanie z polisy jest przynajmniej równe kodeksowej rekompensacie” ( w przypadku, gdy świadczenie jest niższe, pracodawca ma obowiązek wyrównania różnicy). Natomiast  jeśli pracownik umrze w czasie trwania umowy lub w okresie pobierania, po jej rozwiązaniu, zasiłku z tytułu choroby- pisze dziennik – na podstawie art. 93 § 1 k.p.  rodzinie zmarłego pracownika przysługuje od jego  firmy odprawa pośmiertna. 

Towarzystwa zarabiają na inwestycjach w instrumenty finansowe

W pierwszym  półroczu  2014 r. inwestycje  ubezpieczycieli  w obligacje, zwłaszcza w obligacje firm okazały się być bardziej zyskowne, niż wynikało to z ich wstępnych założeń inwestycyjnych – podaje „Rzeczpospolita” (Nr z 02.09.2014 r.).   „Na początku roku wszyscy się spodziewali, że jeśli stopy procentowe nie wzrosną, to raczej pozostaną na niezmienionym poziomie. Nikt nie przypuszczał, że Rada Polityki Pieniężnej może je obniżać. (…)   Pojawiające się z czasem oczekiwania spadku stóp spowodowały wzrost notowań obligacji, co przyniosło wyższe zarobki inwestorom” - twierdzi w gazecie Paweł Kozub, analityk UniCredit CAiB. W jego opinii, także w  drugim półroczu br.  może być podobnie. I tak,  PZU zarobił na inwestycjach 1,4 mld zł,  o 40,1 proc. więcej niż rok temu.  Ponadto, zmieniła się także struktura portfela ubezpieczyciela – pisze dziennik. Według „Rz”, PZU  posiada obligacje Skarbu Państwa na poziomie  poniżej 60 proc. Z kolei według niektórych towarzystw bardziej atrakcyjne dla inwestycji są lokaty. Na przykład   Uniqa odnotowała w I półroczu br. dochody z lokat wyższe niż rok wcześniej, zaś  oczekuje dalszego wzrostu dochodów z lokat do  końca  br. Według analityków dobre stopy zwrotu z obligacji utrzymają się do pojawienia się impulsów inflacyjnych lub wejścia gospodarki w silne spowolnienie.

PZU rozwija ofensywę na rynku prywatnych ubezpieczeń medycznych


PZU SA  przystąpił do walki rynek usług zdrowotnych, szacowany na  40 mld zł – informuje 'Rzeczpospolita”(Nr z 01.09.2014 r.). Ubezpieczyciel  skupuje od spółek Skarbu Państwa niewielkie sieci przychodni przyzakładowych. Według dziennika, którzy przyznaje, iż są to wiadomości nieoficjalne,  lider  polskich  ubezpieczeń  zamierza przejąć także inne obiekty świadczące usługi zdrowotne,  np. placówki KGHM.  Andrzej Klesyk, prezes PZU przyznaje także, iż  chciałby, aby w sieci usług medycznych PZU,  obok przychodni znalazły się także szpitale i placówki specjalistyczne. W opinii Pawła Kozuba z  UniCredit CAiB, poprzez przejmowanie przychodni medycznych PZU lepiej  zapozna  się  ze skalą kosztów  usług medycznych zewnętrznych świadczeniodawców, które przecież  wpływają na wysokość wypłacanych odszkodowań – pisze gazeta .  Gdy więc sprawa dodatkowych usług medycznych  zostanie prawnie  uregulowana – zauważa Kozub -  własna sieć przychodni pomoże PZU m.in.  stworzyć pełniejszą ofertę usług, chociaż może nie wpłynąć  znacznie na zwiększenie przychodów biznesowych.  Z kolei  zdaniem Andrzeja Powierży, analityka  DM City Handlowego,  dzięki przychodniom PZU zwiększy atrakcyjność oferty ubezpieczeń grupowych.
Jak dodaje „Rz” w najbliższych 2-3 latach nadal na rynku prywatnej opieki medycznej nadal będą  dominować usługi abonamentowe, rozwijając się średnio o około  5,7 proc.  rocznie.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT