RzU i UOKiK: nie dla pozbawienia konsumenta możliwości wnoszenia powództwa w projekcie zmian k.p.c.

Zdaniem Urzędu  Ochrony Konkurencji i Konsumentów,  propozycja pozbawienia konsumentów możliwości wnoszenia powództwa w sprawach o uznanie postanowień wzorców umownych za niedozwolone jest  zbyt daleko idącym rozwiązaniem - podaje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 18.07.2014 r.).  Propozycja ta znalazła się w projekcie założeń zmian w Kodeksie postępowania cywilnego. Jak podaje gazeta,  Adam Jasser,  prezes UOKiK,  wydał oświadczenie, w którym podkreślił , że to konsument jest głównym beneficjentem wyroków Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (SOKiK), które uznają wzorce umowy za niedozwolone. Prezes UOKiK-u zaproponował dwa alternatywne rozwiązania:  ograniczenie legitymacji tylko do konsumentów, którzy zawarli taką umowę z przedsiębiorcą lub rezygnację z kosztów zastępstwa procesowego pełnomocników profesjonalnych pełnomocników. W opinii dziennika, to drugie rozwiązanie prezes Adam Jasser uważa jednak za ryzykowne.
"DGP" zauważa, iż  stanowisko  UOKiK podziela także Rzecznik Ubezpieczonych. I tak, RzU w opinii do projektu oparł się o unijną dyrektywę 93/13/EWG, według której  osoby mające uzasadniony interes do działania w sprawie muszą posiadać uprawnienia do wszczęcia postępowania procesowego. Zdaniem RzU,  każde państwo członkowskie ma obowiązek gwarantować konsumentowi odpowiednie i skuteczne środki do wyeliminowania z zawieranych umów z klauzulami abuzywnymi - informuje gazeta

Jakie  odszkodowania za katastrofę  MH17 ?

Zgodnie z międzynarodowym porozumieniem znanym jako Konwencja Montrealska z 1999 r., linia lotnicza nie może uniknąć odpowiedzialności finansowej za śmierć pasażera, nawet gdy do katastrofy doszło na skutek działań wojennych czy aktu terroryzmu  - podaje  "Rzeczpospolita"(Nr z 21.0-7,2014 r. za agencją Reuters. I tak, "za  każdą ofiarę śmiertelną przewoźnik musi zapłacić do 113 100 specjalnych praw ciągnienia (SDR), rezerwy aktywów ustalonej przez MFW. W dniu zestrzelenia MH17 oznaczało to sumę 174 tys. dolarów czyli 49 mln dolarów za 283 pasażerów".
Według dziennika, rodziny ofiar mogą jednak dochodzić wyższych odszkodowań, ponieważ  zgodnie z Konwencją Montrealską do przewoźnika należy udowodnienie, że nie było z jego strony niedbałości, a śmierć została zawiniona wyłącznie przez stronę trzecią, np. przez uzbrojonych bojowników. "Jeśli procesy potoczą się pomyślnie, to przyznane sumy mogą być praktycznie bez granic" - twierdzi gazeta. Przy tym, ubezpieczenie za samolot MH17 zestrzelony nad Ukrainą będzie dość szybko wypłacone, jeśli uda się ustalić przyczynę, ale procedura odszkodowawcza za utratę życia przez 298 osób i innych należności będzie skomplikowana i długa - pisze "Rz". A  to,  "która firma ubezpieczeniowa zostanie wezwana do pokrycia strat, zwykle dotyczących dużej liczby zainteresowanych, zależy od uznania tej katastrofy za wynik wrogiego działania". Jak podaje dziennik, to AGCS, oddział niemieckiego Allianz SE, jest główną firmą reasekuracyjną obejmującą ten samolot, wyceniony  na blisko  97,3 mln dolarów przez  firmę brokerską Aon. Przy tym AGCS jest także głównym reasekuratorem zobowiązań Malaysian Airlines.
Potencjalne pozwy mogą być zgłaszane w każdym z kilku krajów: w Amsterdamie, skąd samolot wystartował: w Malezji gdzie miał wylądować: w krajach gdzie linia ma swe bazy oraz w krajach poszczególnych pasażerów.
Jak podkreśla "Rzeczpospolita", obecnie nie ma " zgodności między prawnikami, czy lot MH17 świadczy o zaniedbaniu przewoźnika".

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT