SN: Nordea Polska TU na Życie stosowała w umowach ubezpieczenia niedozwolone klauzule

Sąd Najwyższy orzekł ( (sygn. I CSK 149/13), iż Nordea Polska Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie stosowała w umowach ubezpieczenia niedozwolone klauzule dotyczące wysokości tzw. opłaty likwidacyjnej. Opłata była pobierana, gdy klient zerwał umowę przed terminem - donosi "Rzeczpospolita"( Nr z 18.12.2013 r.). Według gazety,  "z wzorca umowy ubezpieczenia Nordea Strateg wynikało, że klient, który się ubezpieczy, będzie wpłacał, co roku pewną sumę pieniędzy na konto, a po jego śmierci spadkobiercy dostaną sumę z polisy i wszystkie zgromadzone na koncie środki. Wzór umowy przewidywał także, że jeżeli klient zerwie umowę ubezpieczenia przed jej terminem, to będzie musiał ponieść tzw. opłatę likwidacyjną. W pierwszym roku trwania umowy opłata likwidacyjna miała wynosić 100 proc. środków zgromadzonych na koncie, a w kolejnych latach - odpowiednio mniej – wyjaśnia w ustnym uzasadnieniu wyroku sędzia Agnieszka Piotrowska".
W opinii SN - podaje dziennik - "przedsiębiorca może stosować postanowienia umowy, które przewidują odpowiedzialność finansową klientów w razie, gdy wypowiedzą oni wcześniej umowę, ale zasady tej odpowiedzialności muszą być ustalane racjonalnie i w stosunku do kosztów rzeczywiście poniesionych przez przedsiębiorcę - w tym wypadku ubezpieczyciela".

Towarzystwa ubezpieczeń  na życie  chcą sprzedawać więcej polis emerytalnych

Zmiany w OFE pomogą firmom ubezpieczeniowym.  Po III kw. 2013 r. ubezpieczyciele  zebrali  z rynku o 4 mld zł mniej niż przed rokiem, pomimo iż liczba sprzedanych polis wzrosła w tym czasie  z 56,5 mln do 60 mln sztuk. Przy tym wartość składek spadła o blisko 8 proc.- informuje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 19.12.2013 r.). W opinii Franza Fuchsa, szefa VIG w Polsce , większy  przypis  może przynieść towarzystwom wzrost sprzedaży polis długoterminowych. Szansą na to są zmiany, jakie rząd wprowadza w OFE - twierdzi prezes Fuchs w gazecie. Z kolei zdaniem  Patrycji Duszeńko-Majchrowskiej, dyrektor pionu ubezpieczeń na życie i inwestycyjnych w TU Europa, ewentualny wzrost sprzedaży będzie zależeć od nastawienia klientów ubezpieczycieli. "Klient musi zrozumieć, że bez systematycznego odkładania środków pozostanie w przyszłości bez zabezpieczenia" – mówi Majchrowska w "DGP". A niestety, te "długoterminowe polisy z funduszami kapitałowymi mają złą opinię. Wiele osób straciło oszczędności", gdy próbowały przed czasem rozwiązać umowę ubezpieczenia. Innym agenci sprzedali taki produkt zamiast polisy krótkoterminowej. Zdaniem Majchrowskiej, "nie byłoby takich sytuacji, gdyby klienci byli nastawieni na długoterminowe oszczędzanie. A także wtedy, gdyby agenci informowali o konsekwencjach wcześniejszego rozwiązania polisy". Katarzyna Wit, dyrektor departamentu ubezpieczeń osobowych i zdrowotnych Allianz Polska podsumowuje w gazecie,  iż "rzetelna informacja jest jedyną drogą, która może pomóc zmienić klimat wokół ubezpieczeń z UFK". Natomiast w opinii  prezesa Fuchsa, "sprzedaż tych produktów mogłaby być jeszcze wyższa, gdyby państwo wprowadziło pewne udogodnienia(...)  klienci dzięki ulgom podatkowym przeznaczali więcej środków na długoterminowe oszczędności – uważa prezes VIG.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT