Sąd Polubowny przy Rzeczniku Ubezpieczonych to "praktyczna możliwość rozstrzygnięcia sporu" w sprawach polis z UFK

Projektowane ukrócenie polisolokat to dobry krok, ale zbyt późny - twierdzi "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 26.01.2015 r.), powołując się na wypowiedź    Dominika Grabek  z portalu ubezpieczeniowego Mfind.pl. dla Polskiej Agencji Prasowej (PAP). Zdaniem Grabek, jest to próba "przywrócenia normalności w obszarach, w których do tej pory dochodziło do licznych patologii. Nowe przepisy są na pewno krokiem w dobrą stronę, jednak uczynionym stanowczo za późno. Po fali indywidualnych i zbiorowych pozwów przeciwko ubezpieczycielom firmy ubezpieczeniowe same zaczęły modyfikować swoje produkty inwestycyjne i dbać bardziej o standardy sprzedaży".
Chodzi o tzw. "polisolokaty", czyli określenie ubezpieczenia na życie i dożycie z ubezpieczeniowymi funduszami kapitałowymi - wyjaśnia gazeta.  Produkty te okazały się niekorzystne dla wielu klientów. Wprawdzie  październiku  ub.r. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK)  nałożył na Aegon TUnŻ, Idea Bank, Open Finance i Raiffeisen Bank Polska kary o łącznej wartości 50,4 mln zł za nierzetelne informowanie o produkcie oraz o prawach i obowiązkach stron umowy - przypomina dziennik - ale .nowelizacja nie obejmie polis zawartych przed jej wejściem w życie. Tak więc klienci  "nabici w polisy"  będą musieli walczyć o swoje w sądach - uważa Grabek. W jej opinii, "pokrzywdzeni czują się zarówno ci, którzy kupili polisę inwestycyjną u agenta, jak i klienci banków, którzy przyszli założyć depozyt, a wyszli z ubezpieczeniem z Ubezpieczeniowym Funduszem Kapitałowym, niejednokrotnie nawet nie zdając sobie z tego sprawy". Grabek przypomina w "DGP", iż  "przed zmianą przepisów agenci i doradcy finansowi otrzymywali tytułem prowizji nawet równowartość rocznej składki klienta, dlatego bardzo chętnie namawiali klientów na polisy inwestycyjne, nawet wprowadzając ich w błąd co do zyskowności produktu, poziomu ryzyka czy opłat likwidacyjnych". Gazeta pisze, iż problemem jest to , że pośrednicy, pomimo ustawowego  obowiązku,  nie doręczają klientom warunków umowy przed jej zawarciem.
Według ekspertki, w przygotowywanej noweli ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej, oprócz  zwiększenia uprawnień Komisji Nadzoru Finansowego, " projekt przewiduje też możliwości pozasądowego rozstrzygania przez Rzecznika Ubezpieczonych sporów między konsumentami a zakładami ubezpieczeń w kwestii umów ubezpieczenia o charakterze inwestycyjnym" - podaje "DGP". A sądy polubowne są "dobrym, ale bardzo mało znanym miejscem rozstrzygania sporów. (...)  Sądy powszechne są zarzucone sprawami przeciw ubezpieczycielom, które wloką się latami. Arbitrzy sądu polubownego przy Rzeczniku mają i czas i niezbędną wiedzę, aby móc rozstrzygnąć spór szybciej, taniej i skutecznie" - pisze gazeta. Dominika Grabek twierdzi w dzienniku, iż dzięki przygotowywanej  nowej regulacji,  klienci zyskają "praktyczną możliwość rozstrzygnięcia sporu na drodze polubownej, bo dotychczas w przypadku polis inwestycyjnych ubezpieczyciele prezentowali bardzo twarde stanowisko i jedynym wyjściem dla klienta był sąd."

PZU chce mieć  w 2020 r. ponad 43 proc. udziału w rynku ubezpieczeń na życie w Polsce

Grupa  PZU ogłosiła  najnowszą strategię na lata 2015-20, zakładającą  przekształcenie firmy w grupę opartą na trzech filarach: ubezpieczenia, zarządzanie aktywami i opieka medyczna - informuje "Rzeczpospolita'(Nr z 28.01.2015 r.). Według Andrzeja Klesyka, prezesa zarządu ubezpieczyciela,  firma zamierza być w  2020 r.  liderem rynkowym w każdym z tych obszarów. I tak PZU chce  do 2020 r. osiągnąć wzrost.
wzrost udziału rynkowego Grupy PZU powyżej 35 proc. w segmencie ubezpieczeń majątkowych i ponad 43 proc. w segmencie ubezpieczeń na życie - podaje gazeta  Dziennik informuje , iż tzw. "trzecim filarem" w  strategii PZU 3.0 jest  "zdrowie i związane z nim stworzenie kompleksowej oferty obejmującej cały łańcuch usług w ramach jego ochrony – profilaktykę, opiekę ambulatoryjną, opiekę szpitalną, rehabilitację i opiekę długoterminową".  I tak, w ciągu 6 najbliższych lat Grupa PZU zamierza stać się liderem prywatnej opieki medycznej posiadającym własną sieć placówek, sieć partnerską będącą uzupełnieniem własnej oraz zintegrowany system dokumentacji medycznej (w tym konto pacjenta on-line). Na realizację tych celów ubezpieczyciel zamierza przeznaczyć  do 2020 r.  minimum 800 mln zł, w tym 450 mln zł na same akwizycje. Zarząd prognozuje  - pisze "Rz" - iż  w wyniku realizacji strategii spółka PZU Zdrowie na koniec 2020 r. zwiększy przychody do min. 650 mln zł.
W realizacji wszystkich powyższych celów ma pomóc pełne wdrożenie do 2020 r.  cyfrowego modelu operacyjnego. "Zapewni on obraz 360° zawierający całą historię relacji i kontaktów z klientem, elastyczne dostosowanie oferty do jego potrzeb, wielokanałową sprzedaż i obsługę klienta, pełną cyfryzację procesów klienckich oraz zarządzanie procesowe przy silnym wsparciu systemów określających role uczestników procesu" - podkreśla "Rzeczpospolita".

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT