Skandia przygotowuje nową ofertę produktów

Skandia  Życie planuje ekspansję rynkową. Towarzystwo chcę rozwinąć na dużą skalę sprzedaż polis poprzez banki oraz  rozszerzyć  także ż ofertę produktową. Jak informuje "Parkiet" (Nr z 16.06.2011 r.),  powołując się na Juliana Robertsa, szefa grupy Old Mutual, do której należy towarzystwo,  będą to ubezpieczenia z segmentu  "długoterminowych produktów oszczędnościowo-emerytalnych". Dziennik przypomina, iż obecnie  Skandia Życie oferuje na szerszą skalę tylko jeden rodzaj ubezpieczeń: polisy inwestycyjne powiązane z giełdą (tzw. unit-linked). Roberts powiedział dziennikowi, iż polski rynek ubezpieczeniowy jest młodym rynkiem, z dużym potencjałem do wykorzystania. "A nie można tego zrobić, oferując tylko jeden rodzaj ubezpieczeń" – podkreśla Roberts. i dodaje, że polisy typu unit-linked wciąż będą stanowić podstawę oferty Skandii. Firma miała pod koniec 2010 r.  7,4 proc. polskiego rynku indywidualnego unit-linked. I chce sukcesywnie zwiększać w nim udział. Zdaniem  Robertsa,  tego typu ubezpieczenia nie są kapitałochłonne, co jest korzystne w kontekście Solvency II. Według "Parkietu", w  2010 r. Skandia zebrała 391,2 mln zł składek, o 17,8 proc. więcej niż w 2009 r. Pod koniec ub.r. miała w portfelu 84 tys. polis indywidualnych, o 6 tys. więcej niż rok wcześniej. Towarzystwo  już w 2010 r. zaczęło powoli wchodzić w kanał bankowy. Jak wynika z raportu firmy Towers Watson Skandia  w 2009 r., , za pośrednictwem banków sprzedała 0,3 proc. polis dla klienta indywidualnego, a   w  2010 r. już 7,1 proc. (najwięcej sprzedała za pośrednictwem multiagencji (74 proc.). Ubezpieczyciel współpracuje z kilkoma bankami m.in. Deutsche Bankiem, Getin Noble Bankiem – podaje gazeta.  Niewykluczone, iż w przyszłym roku Old Mutual zacznie się zastanawiać nad inwestycjami na polskim rynku - twierdzi Roberts.  Strategia grupy zakłada, że po kryzysie musimy odbudować swój kapitał, co ma potrwać  przynajmniej do marca 2012 r. Potem  zacznie  rozważać  inwestycje. " Można sobie wyobrazić, że uruchomimy w Polsce spółkę asset management
 – twierdzi  w gazecie szef grupy Old Mutual. Firma w 2010 r. wypracowała  36,6 mln zł zysku.  Skandia dopiero w 2009 r. wypłaciła po raz pierwszy dywidendę. Przeznaczyła na nią połowę zysku za 2008 r., który wyniósł 38,4 mln zł. Do

Banki sprzedają coraz więcej polis

Coraz więcej polis ubezpieczeń na życie sprzedawanych jest poprzez banki, a  coraz mniej przez agentów, multiagencje i internet – donosi "Parkiet"(Nr z 17.06.2011 r.) za  raportem firmy Towers Watson za 2010 r. I tak,  w  2010 r.  agenci pośredniczyli w sprzedaży  27,6 proc. polis indywidualnych, a  multiagencje w 28,8 proc. ubezpieczeń. Jest to więc – odpowiednio – o 7,4 pkt. proc. i 4,5 pkt. proc. mniej niż w 2009 r. Udział kanału bankowego w dystrybucji polis na życie w 2010 r. wyniósł zaś 41,4 proc., podczas gdy w 2009 r. sięgał 29,5 proc. Nieznacznie więcej polis niż w 2009 r. sprzedali w 2010 r. także doradcy finansowi. Ich udział  w sprzedaży w ub.r. wyniósł 1,9 proc., a więc  o 0,1 pkt. proc. więcej niż w roku poprzednim - wylicza gazeta.
Zdaniem Marcina Krzykowskiego  z firmy doradczej Milliman, "zwiększające się zaangażowanie towarzystw we współpracę z bankami jest naturalną tendencją służącą zwiększaniu przychodów".  W jego opinii  polski rynek powoli wchodzi w nowy etap rozwoju, a więc zwiększanie wolumenu sprzedaży trudniejszych produktów bezpośrednio przez przeszkolonych pracowników banków, na przykład o  produktów stand-alone,  nie mających powiązania z usługą bankową, a także produktów ze składką regularną.
Krzykowski uważa, iż natomiast  direct  w ubezpieczeniach na życie niespecjalnie się w Polsce sprawdza  (porażka projektu Link4 Life). 
Gazeta podaje, iż  sprzedaż za pośrednictwem agentów najbardziej zmalała w przypadku HDI-Gerling (o 18 pkt. proc., do 32 proc.), Avivy (o 14,4 pkt. proc., do 78,9 proc.) i Allianza (do 37 proc., o 13,5 proc.). Natomiast w przypadku  multiagencji sprzedaż spadła  w przypadku m.in. HDI-Gerling (o 27 pkt. proc., do 23 proc.), Ergo Hestii (o 23 pkt. proc., do 20,8 proc.), a w górę najbardziej w przypadku Generali (o 15,6 proc., do 51,4 proc.). W bankach najbardziej „urosły” HDI-Gerling (o 45 pkt. proc., od zera w 2009 r.) i Ergo Hestia (o 31,1 pkt. proc., do 67,3 proc.), a   w Generali udział tego sposobu sprzedaży spadł o 15,6 pkt. proc., do 31 proc.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT