Spadek przypisu składki i zysku za 2013 r.

W 2013 r. towarzystwa ubezpieczeniowe w Polsce wypłaciły 23 mld zł świadczeń z ubezpieczeń na życie. Według "Prnews.pl"(www.prnews.pl z 20.03.2014 r.), jest to spadek o 10,91 proc. Ubezpieczyciele życiowi w ub.r. odnotowali także znaczny spadek - o  14,05 proc.- przypisu składki. Jak podaje Polska Izba Ubezpieczeń (PIU), na której dane powołuje się portal, towarzystwa ubezpieczeń na życie w 2013 r. zebrały łącznie  31,26 mld zł. "Wpływ na spadek składki na rynku mają krótkoterminowe ubezpieczenia na życie, tzw. polisolokaty. To właśnie w tej grupie produktów spadek składki był największy (ponad 32 proc.). Rośnie natomiast składka związana z długoterminowym oszczędzaniem (UFK) przy jednoczesnym zwiększeniu się wartości wypłat z tytułu tych ubezpieczeń (7,4 mld zł w 2013 r., o 11,59 proc. więcej, niż rok wcześniej.)" - pisze "Prnews.pl". Z kolei  zysk netto ubezpieczycieli życiowych za ub.r. wyniósł  ponad 2,8 mld zł i był o 4,78 proc. niższy niż rok wcześniej.

Coraz mniejsza sprzedaż polis na życie w bankach

Banki sprzedają coraz mniej polis na życie - informuje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 20.03.2014 r.), powołując się na  raport Polskiej Izby Ubezpieczeń (PIU). Zdanych PIU wynika, że banki w 2013 r. sprzedały ubezpieczenia o wartości 17,2 mld zł, przy tym odnotowały  mniejsze niż w 2012 r. wpływy z ubezpieczeń na życie. Wyniosły one 15,2 mld zł (spadek  o 4 mld zł w porównaniu z rokiem poprzednim). Przy tym udział kanału bancassurance w sprzedaży ubezpieczeń na życie zmniejszył się w 2013 r. do 46,7 proc w porównaniu z 53,2% w roku 2012. Zdaniem Radosławy Ogonowskiej,  dyrektor Departamentu Sprzedaży w Uniqa może być to spowodowane spadkiem sprzedaży polisolokat - podaje gazeta. Natomiast Patrycja Duszeńko-Majchrowska, dyrektor Pionu Projektów Strategicznych w Europie twierdzi w dzienniku, iż w 2014 r. przewidywany jest kolejny spadek sprzedaży ubezpieczeń przez banki, na co wpływ będzie miało m.in. wejście w życie rekomendacji U.

Dane z internetu mogą posłużyć ubezpieczycielowi do  wyceny ryzyka człowieka


Uważaj co piszesz na Facebooku i przesyłasz mailem. Twój kredyt lub polisa będą droższe - ostrzega "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 21.03.2014 r.). Dziennik pisze, iż  komputery nieustannie zbierają, archiwizują i analizują każdą naszą aktywność w internecie, a od   kiedy na rynku pojawiły się smartfony z funkcją geolokalizacji, rejestrują każdy nasz ruch.
"Masz na Facebooku fotkę z papierosem? Zapłaciłeś przelewem mandat za szybką jazdę? Wysłałeś do kolegi e-maila z propozycją wspinaczki? Jesteś ryzykantem, dlatego dostaniesz droższą polisę, a kredyt z wyższym oprocentowaniem" - twierdzi gazeta. Warto o tym myśleć, gdyż " wciąż nie mamy nawyku życia w nieustannej inwigilacji. A powinniśmy" - radzi "DGP". Zdaniem gazety, jest  tylko kwestią czasu, kiedy ktoś wpadnie na pomysł, jak wykorzystać to, co sami, dobrowolnie, nieustannie i bezrefleksyjnie ujawniamy o sobie.
Dziennik zauważa, iż  chociaż   zbieranie danych o konsumentach firmy praktykują już od wielu lat, to "wraz z pojawieniem się nowoczesnych technologii telekomunikacyjnych – serwisów społecznościowych czy smartfonów – praktyka ta wskoczyła na poziom globalny. Dziś można zdokumentować życie każdego z nas bez naszego udziału ani nawet zgody".

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT